Domek , a osobne pokoje dla dzieci

20.08.10, 21:14
Dziewczyny, które macie domki, napiszcie czy wasze pociechy maja osobne pokoje. Staramy sie wybrac projekt domu i tak sie zastanawaiam czy jest sens aby dzieci w wieku np 3 i 5 lat miały osbne pokoje. rozumiem ze najstarszy syn musi byc odizolowany od młodzych , ale te maluchy. Ja osobiscie jedynaczka, ale wydaje mi sie ze takie wspolne zasypianie w jesnym pokoju musi byc dla dziec fajne. Mysle zeby z drugiego pokoju zrobic im bawialnię, ktora bedzie mozna za kilka lat zamienic na pokoj.

Macie sprawdzone takie rozwiązania.
    • nata76 Re: Domek , a osobne pokoje dla dzieci 20.08.10, 22:25
      mamy po pokoju dla kazdego dziecka, a i tak spia razem. ale
      dziewczyny maja biurka kazda w swoim pokojju i lubia sie tam
      odizolowac czasem.
      wydaje mi sie,ze fajnie przewidziec po pokoju dla kazdego
      dziecka,jesli mozna, a jak sa mali to w jednym mozna urzadzic
      zabawialnie,w jedym sypialnie i ....dom ewoluuje wraz z wiekiem
      dzieciwink
      • marina2 Re: Domek , a osobne pokoje dla dzieci 20.08.10, 23:10
        Osobne pokoje plus bawialnia jako przestrzeń wspólna /zabawki,klocki,worek do
        bujania się w nim,komputer ,tv/.
        Śpią osobno.Nie chodzi o izolację - chodzi o przestrzen osobistą.Mieliśmy moment
        wahania czy chłopcy z dwoma latami różnicy nie powinni spać/mieszkac w jednym
        pokoju.Ostatecznie uznaliśmy,że maja tak różne temperamenty i zainteresowania,że
        odpuściliśmy i to była dobra decyzja.
      • mama_pyzuni Re: Domek , a osobne pokoje dla dzieci 20.08.10, 23:14
        U nas każde ma przewidziane swój pokój, nawet projekt był
        przerabiany, bo na etapie projektowania okazało się, że będzie
        trzeci maluch.
        Na razie najmniejszy śpi z nami (a raczej my w jego pokoju
        urządziliśmy sypialnię), ale starsze (prawie 8 i 5) już są do swoich
        pokoi przywiązane i dumne, że każde ma osobny (mimo, że i tak
        praktycznie non-stop bawią się razem)
        Bawialnię mamy w naszej przyszłej sypialni smile
    • agni71 Re: Domek , a osobne pokoje dla dzieci 20.08.10, 23:46
      My
      > sle zeby z drugiego pokoju zrobic im bawialnię, ktora bedzie mozna
      za kilka lat
      > zamienic na pokoj.

      Moim zdaniem to dobry pomysł. Chyba, że od razu każdy bedzie mial
      swoj pokój + będzie miejsce na osobną bawialnię.
    • patka05 Re: Domek , a osobne pokoje dla dzieci 21.08.10, 11:14
      Mam dwie młodsze siostry, całe życie dzieliłyśmy jeden pokój w bloku -
      nienawidziłam tego. Ja chciałam się uczy/odrabiać lekcje (kujonką byłam wink) a
      młodsze słuchały muzyki czy spraszały koleżanki "bo też miały do tego prawo" a
      jak chciałam się uczyć po nocach to nie, bo światło lampki przeszkadza im spać.
      Nie muszę dodawać, że tylko ja sprzątałam, bo im wszystko jedno było, jaki syf
      byl w pokoju... Wspominam to okropnie. Dlatego dążyłam do tego by moje dzieci
      miały własne pokoje.
      Teraz mamy dom z 4 sypialniami wink Uważam, że każdy ma prawo do odrobiny
      prywatności o ile tylko rodzice są w stanie mu to zapewnić. Jak maluchy zgodzą
      się na wspólny pokój to ok, fajnie, jeśli w zanadrzu mielibyście dodatkowy pokój
      "na kiedyś tam" smile
      • marina2 Re: Domek , a osobne pokoje dla dzieci 21.08.10, 11:25
        Pamietam jak pierwszej nocy po przeprowadzce syn wówczas 6letni wieczorem
        rozpłakał sie w głos ,że on chce spać ze starszym i koniec świata oto
        nastąpił,ze maja osobne pokoje.Przeciągnełam mu materac do starszego i
        spokój.Następnej nocy spali osobno.Dzisiaj kiedy mają 12 i 14 wiem,ze osobne
        pokoje były/są bdb decyzją.
        • verdana Re: Domek , a osobne pokoje dla dzieci 22.08.10, 18:45
          Jestem za osobnymi pokojami, nawet jesli z poczatku będą chciały
          spać razem. Dlaczego? Dlatego, ze przenaczanie pokoju na inny użytek
          to niemal 100% pewność, że wszyscy się do tego przyzwyczją - a gdy
          pokoj trzeba będzie zlikwidować, okaże się, ze domownicy mają
          poczucie, iż komfort życia spadł, a przestrzeń się "ścieśniła".
          Sporo mam takich przypadków - po paru latach, gdy jeden z pokoi,
          przeznaczonych na co innego trzeba było oddać dziecku okazywało
          się,z e dom jakiś mały i niewygodny się zrobił.
          • bonga_dax1 Re: Domek , a osobne pokoje dla dzieci 23.08.10, 12:08
            Nasza dwójka 3 i 5 lat śpi i bawi się w jednym pokoju. Na razie są tym
            zachwyceni, ale mamy na poddaszu dwa niewykończone jeszcze pokoje na czas, kiedy
            wspólne mieszkanie zacznie im już doskwierać.
    • mamawif Re: Domek , a osobne pokoje dla dzieci 22.08.10, 22:44
      Budując domek wybieraliśmy projekt z myślą o 3 dzieci
      I tak:
      Na górze mamy 3 pokoje + łazienka
      na dole salon + pokój - który na dzień dzisiejszy jest ,,pokojem
      zabaw'' tak by dzieciaki nie latały na górę.
      Góra jest od spania
      Na dole mamy łazienkę z wanną i prysznicem
      Chłopcy sa razem w 1 pokoju, córa osobno w drugim, 3 pokój to nasza
      sypialnia
      Gdy przyjdzie wiek dojrzewania, każdy na górze dostanie swój pokój
      a my zajmiemy pokój zabaw wink - czyli przenosimy na dół sypialnię
      Łazienkę na dole mamy, na górze rządzić będzie młodzieź

      mamy 140 m2
      Jak narazie w sam raz smile
      • housewife1 Re: Domek , a osobne pokoje dla dzieci 22.08.10, 23:36
        mamy jeden wiekszy pokój dla dwójki, który w przysżłości mozna będzie podzielic
        na dwa mniejsze ( niestety będą dośc małe przez skosy), na razie jak się kłócą
        przy sprzątaniu to chcą dzielic pokój na pół, ale co do spania, to maja swoje
        łóżka w swoich pokojach - tzn. każde ma w swojej połówce i jak na razie spały w
        nich może kilkanaście razy, a tak normalnie to spia albo na sofie na dole, albo
        w łózku ze mną, albo z tatą, generalnie one nie chcą spac same, a juz tym
        bardziej osobno od siebie. Jak będzie trzecie i podrośnie to przeniosę swoją
        sypialnie do mojego pokoju komputerowego i będzie pokój jeszcze nie wiem dla
        którego, to sie zobaczy.
    • simonkapl Re: Domek , a osobne pokoje dla dzieci 23.08.10, 00:38
      U mnie dzieci sa w podobnym wieku.Poniewaz pokoje mamy na poddaszu i
      maja po 7 m², nie ma mowy o wstawieniu lozka pietrowego czy dwoch
      lozek pojedynczych.Dlatego czterolatek i dwulatek maja kazdy swoj
      maly pokoik, ale zazwyczaj bawia sie i tak razem w jednym,za to spia
      kazdy w swoim.Dla corki tez pzrewidziany pokoj, bo my z garaa
      przerobilismy na pokoj dla nas, wiec mala bedzie miala swoj maly
      pokoik obok braci na gorze.
      Moim zdaniem, poki dzieci sa male moga byc razem w pokoju,
      oczywiscie jesli jest mozliwosc wstawienia dwoch lozek, szafki na
      ciuchy itp.Ale wraz z wiekiem dzieci beda potzrebowac wiecej
      intymnosci i chyba wtedy jednak te wlasne pokoje staja sie wazne.
    • elgosia Re: Domek , a osobne pokoje dla dzieci 25.08.10, 17:17
      A ja jestem przeciwna osobnym pokojom. Sama dzieliłam całe życie pokój z rok
      starszą siostrą i nie wyobrażam sobie mieszkać sama. Wspólny pokój uczy życia z
      kimś, a jakby nie było większość naszych dzieci założy rodziny i nigdy nie
      będzie samo. Poza tym zawsze jest łatwiejszy dostęp do pokoju dziecka. Pokój ten
      nie jest twierdzą, prywatnym terenem zbuntowanego nastolatka. Oczywiście
      najlepiej, żeby mieszkać w dwójke i w miare dopasowanym składzie, niekoniecznie
      wg płci.
      My mamy dwa duze pokoje na górze dla dzieci własnie, a mała sypialnie dla nas.
      Na dole gabinet do pracy, jesli rodzeństwo sprosi kolegów, a drugie chce/musi
      się pouczyc, na wizyty przyszłych adoratorów itd.
      Nie rozumiem idei prywatności dziecka. Własny kąt - rozumiem, ale własny pokój?
      NAwet gdyby mnie było stać na tyle pokoi nie chciałabym.
      • agni71 Re: Domek , a osobne pokoje dla dzieci 31.08.10, 01:58
        elgosia napisała:

        > A ja jestem przeciwna osobnym pokojom. Sama dzieliłam całe życie
        pokój z rok
        > starszą siostrą i nie wyobrażam sobie mieszkać sama. Wspólny pokój
        uczy życia z
        > kimś, a jakby nie było większość naszych dzieci założy rodziny i
        nigdy nie
        > będzie samo.

        To zabrzmialo jakos tak... zlowieszczo. Pewnie sa osoby, ktore nie
        maja rozbudowanej potrzeby intymności, ale większośc chyba jednak
        tak i moim zdaniem warto te potrzebe zaspokoić.

        Pokój te
        > n
        > nie jest twierdzą, prywatnym terenem zbuntowanego nastolatka.

        Czyli co? Rodzeństwo jako sposób na spacyfikowanie zbuntowanego
        nastolatka? Ja jednak jestem za pozostawieniem każdemu, czy to
        dorosłemu, czy dziecku, jakiejś przestrzeni życiowej...
        • elgosia Re: Domek , a osobne pokoje dla dzieci 31.08.10, 20:49
          Myślę, że mieszkając z kimś uczymy się szanować z wzajemnością cudzą intymność.
          Kącik intymny w domu będzie (gabinet), a rodzeństwo nie jest sposobem
          pacyfikacji. Z reszta o sposobach opowiem za parę lat.wink NA razie powtarzam
          opinie innych. Po prostu mamy łatwiejszy dostęp do pokoju dziecka, jeśli nie
          jest to tylko pokój tego dziecka.
    • bibba Re: Domek , a osobne pokoje dla dzieci 25.08.10, 22:42
      az strach pisac wink

      kupilismy domek gdy mielismy docelowa trojke, zanim okazalo sie ze
      docelowa to jest jednak czworka. mial byc pokoj chlopcow, pokoj
      dziewczynki i nasz, no i na dole to co zazwyczaj. przez ostatnie dwa
      lata trojka - wciaz mloda - dzielila pokoj, i najmlodszy
      mial 'swoj'. generalnie to wszyscy spalismy na kupie to tu to tam,
      troche chyba odbiegamy od regularnego modelu rodziny wink

      aktualnie robimy mini-remont i mini-przemeblowanie, i bedzie pokoik
      dla starszakow i pokoik dla mlodszych i pokoj dla nas. pokoje dla
      dzieci sa malutkie, w kazdym bedzie pietrowe lozko.

      co bedzie jak podrosna troche - zobaczymy i na podstawie rozwoju
      wydarzen bedziemy probowali naginac rzeczywistosc naszego malego
      domku.
    • chubus Re: Domek , a osobne pokoje dla dzieci 25.08.10, 23:54
      dwa lata temu wykonczylismy domek-na gorze 4 sypialnie,dwie
      lazienki,dwie garderoby i pokoj zabaw.teraz jestesmy w trakcie zmian
      projektu i rozbudowy domku bo czwarty bobas w drodze i brakuje
      osobnego pokoju, ktory jest konieczny!od poczatku kazdy maluch mial
      wlasny pokoj czasem kosztem rodzicowwinkw sumie mozemy zlikwidowac
      pokoj zabaw i mamy ponad 30m2 ale nie chcemy tego robic bo bawialnia
      to niezbedne miejsce w domu!
    • agava07 Re: Domek , a osobne pokoje dla dzieci 02.09.10, 10:50
      Anggie, najlepszym doradcą jest własna intuicja matki wink Zrób tak jak teraz Ci się wydaje, bo ty najlepiej znasz potrzeby
      własnych dzieci. Z czasem zawsze możesz przerobić, np podzielić wielki pokój ścianką i raczej patrz pod kontem
      możliwości późniejszych przeróbek, aby było to mo0żliwe. Trudno czasem zaplanować/przewidzieć, ile tak naprawdę
      osób będzie mieszkać w nowo planowanym domu - może pojawią się jeszcze następne(nieplanowane) dzieci? może
      któreś z rodziców(babcia dziadek) z czasem będzie potrzebować stałej opieki?

      My mamy taki pokój dla dzieci z oknami na 3 strony świata. Początkowo chcieliśmy go przedzielić, aby każdy miał własny
      pokój, ale z czasem w trakcie mieszkania w tym domu okazało się, że dzieci lubią wieczorem sobie porozmawiać leżąc w
      łóżkach i że fajnie jest mieć w pokoju promienie słońca zarówno o wschodzie, jak i o zachodzie - dzieci same
      zdecydowały, że dzielić nie trzeba smile
      • ella1976 Re: Domek , a osobne pokoje dla dzieci 02.09.10, 12:28
        U nas dzieci mają osobne pokoje i także projekt był zmieniany gdy pojawił się trzeci maluch. NIe wyobrażam sobie
        żeby dziewczyny miałyby być razem, poza tym u nas była by wieczna wojna np o nieposprzątany pokój najstarsza
        córka jest straszną pedantką tongue_out
        • agava07 Re: Domek , a osobne pokoje dla dzieci 02.09.10, 12:45
          ella1976, u nas było podobnie, ale z czasem chłopcy się dogadali i teraz wolą mieć więszy pokój wspólny i możliwość
          wzajemnego kontaktu/towarzystwa, niż oddzioelne klitki. Wyznaczyli tylko strefy prywatności i ustalili ogólne zasady
          odnośnie porządku i sprzątania.
    • corrina77 Re: Domek , a osobne pokoje dla dzieci 07.09.10, 12:16
      My mamy trzy sypialnie na górze i osobny gabinet na dole. Na razie chłopcy (6,5 i 3,5 roku) dzielą jedną z większych sypialni i planuję, że będą ją dzielić do końca podstawówki starszego. Teraz dogadują się bez problemu, pokój jest na tyle duży, że sobie wzajemnie nie przeszkadzają, zresztą i tak zwykle bawią się razem. Spać osobno by nie chcieli. Każdy ma oczywiście swoje łóżko, ale widok brata śpiącego dwa metry dalej jest krzepiący w środku ciemnej nocy smile.
      15miesięczna córeczka jeszcze w naszej sypialni, a pokój przeznaczony dla niej jest obecnie pokojem do nauki i odrabiania lekcji dla starszego synka. Do tego rozwiązania przekonał mnie mąż i uważam, że to dobry pomysł. Pozwala odizolować pierwszoklasistę od zabawek na czas odrabiania lekcji. A mała jeszcze tak naprawdę nie potrzebuje osobnego pokoju. Kiedy przeniesiemy córeczkę do jej pokoju, miejsce do pracy starszego musi jednak powędrować do pokoju chłopców.
      Na czas dorastania przewidujemy oddać jednemu z chłopaków naszą sypialnię lub gabinet na dole. Gabinet jest przy łazience z prysznicem, więc może spełniać funkcję sypialni. Z tym, że ja widzę w nim raczej pokój najstarszego syna, bo mi się wydaje za mały na sypialnię małżeńską. Mąż za to chce oddać dzieciom górę. Chyba liczy na to, że wtedy na dole będzie spokój smile.

      Ja osobny pokój z osobnym wejściem miałam dopiero od 14 roku życia. Wcześniej rezydowałam w pomieszczeniu przechodnim, w którym za zasłonką był urządzony aneks kuchenny. Do około 12 roku życia mi to nie przeszkadzało, ale pamiętam, że potem bardzo chciałam mieć prawdziwy osobny pokój. Myślę, że prawie każdy dorastający młody człowiek pragnie kawałka odizolowanej przestrzeni dla siebie. I nie uważam, żeby przymuszanie dzieci na siłę do życia we dwójkę miało dobre skutki. Czasem rodzeństwo jest tak różne, że wspólny pokój może być koszmarem. A czasem rzeczywiście się jakoś dogadają i sobie radzą. Przykłady jednego i drugiego mam wśród znajomych mi rodzeństw. Wy pewnie też.
    • 3bitt Re: Domek , a osobne pokoje dla dzieci 07.09.10, 12:49
      Moje dzieci (3 i 2 lata) mają osobne pokoje. Bawią się raz u jednego, raz u drugiego, ale ja widzę, ze taki system się sprawdza bo córka lubi pookładać puzzle, pooglądać książeczki, pomalować farbkami. Syn jej wszystko niszczy, burzy, przeszkadza. Jeśli córka ma akurat ochotę bawić się sama to zamykam bramkę na schody i synek zostaje na dole.
      Np teraz córka jest w przedszkolu wiec jej pokoik jest zamknięty i syn nie demoluje jej zabawek, nie wyrywa włosów lalką.
      W nocy małemu zdarza się, że się budzi i nie chce zasnąć. Córcia śpi u siebie i tego nie słyszy, dzięki temu wysypia się.
      Uważam, ze skoro mogę pozwolić sobie na taki mini luksus jak osobne pokoje dla dzieci to dlaczego nie korzystać z tego? Odrobinka prywatności jest ważna nawet dla przedszkolaka.
      My bawialni nie mamy bo pokój synka jest taką niby bawialnią. Jest dosyć spory (25m2) i tam mają basenik z kuleczkami i zjeżdżalnią, domek, kłady, rowerki, jeździki, hulajnogę, huśtawkę i biedronkę z ikea do skakania. Prócz tego jest też regał z prywatnymi zabawkami synka- samochodziki, klocki, kolejki itd, tablica do malowania, koń na biegunach stół i krzesełka, kredki, którymi synek raz rysuje, a raz je łamie.
      Córka ma malusi pokoik. Mieści się tam jej stolik, toaletka na kosmetyki, łóżko, szafa na ciuszki, półki z książkami i ozdobami do włosów i skrzynia z ulubionymi zabawkami. Nie ma tam miejsca na duże zabawki. Córka ma swoje kredki, które szanuje i dba o nie. Ma swoje zeszyty, karteczki, błyszczyki, naszyjniki, spinki. Kidy synek się do tego dobiera jest wielki sajgon. Dlatego mały bawi się w tym pokoju tylko pod nadzorem dorosłych.
    • donkaczka Re: Domek , a osobne pokoje dla dzieci 14.09.10, 20:53
      moje mieszkaja w jednym, cala trojka

      z mezem zaanektowalismy najwyzsze pietro, mamy 35 metrow sypialni z biblioteka, wlasna lazienke
      dzieci maja pietro, gdzie w projekcie byly 3 male 12-14 metrowe pokoje, przerobilam na dwa 20 metrowe
      w jednym jest bawialnia, stol do malowania, drabinka, gry, kolejka itp
      w drugim sypialnia i regaly z ksiazkami, plus wygodna kanapa, jak dzieci pojda do szkoly, to dojda tam biurka, dwa sie zmieszcza

      dzieci jest trojka, rok po roku 2 dziewczynki i chlopiec - osobne pokoje dostana gdy zmienimy dom i jesli beda chcieli, beda wtedy mieli okolo 7-9 lat, do tego czasu mysle ze wspolne pokoje im nie zaszkodza
Pełna wersja