o przedszkolu:)

26.08.10, 23:36
dzis Was dopiero znalazlamsmile

moj najmlodszy dzis wlasnie pojawil sie na zajeciach pierwszy raz przedszkolnychsmile
jak Wasze przedszkolaki?

moj dostal napadu niesmialosci i sie w ogole nie chcial integrowacsmile
a czy w Waszych przedszkolach istnieja takie zajecia adaptacyjne jak tu:
www.kalety.eu/artykuly/2-aktualnosci/153-zajcia-adaptacyjne-dla-maluszkow?
wydaje sie ze to dobry pomyslsmile
    • anna335 Re: o przedszkolu:) 26.08.10, 23:52
      w ogole to posylacie dzieci do przedszkoli?
      jesli tak to na caly dzien ?
      a do zerowek?

      a jesli macie 6 latki do pierwszej klasy czy do zerowki?

      moj 6. latek bedzie chodzil w tym roku do Starszaczkow, a 3 latek do Maluszków
      a jak jest u Was?
      • zuzek2007 Re: o przedszkolu:) 01.09.10, 12:17
        Moja 3-letnia Zu poszła dziś po przedszkola, a ja płaczesad, tak
        smutno bez niej w domusad
        Moja 7 latka dziś zaczęła szkołesmile, a ja czekam na Jagodę, która
        lada dzien przyjdzie na światsmile
        • anna335 zuzek i jak tam? 01.09.10, 21:57
          moj plakal tylko przed spaniemsmile potem bylo oksmile
    • asia889 Re: o przedszkolu:) 27.08.10, 10:34
      U nas w przedszkolu nie ma zajęć adaptacyjnych. Ja stosowałam metodę krótszego
      pobytu na początek, obiad i do domu. Starszaki niechętnie chodzili do
      przedszkola. A było im łatwiej niż innym dzieciom bo byli we dwoje. Średniaczka
      tylko przez pierwszy miesiąc marudziła.
      • anna335 Re: o przedszkolu:) 27.08.10, 20:54
        moj najmlodszy jak na razie w ogole sie nie adaptujesad
        siedzi na dywanie w jednym okreslonym miejscu i nie da sie z niego ruszyc,
        dzieci musza go obchodzic dookola w zabawiesad
    • salomea_ Re: o przedszkolu:) 30.08.10, 17:55
      przedszkole - normalka. Zwykle na początku jest źle, ale potem przechodzi. ale
      nie posyłałam do żłobka/nie miałam niańki, więc moje dzieci i tak mają lepiej
      niż ja kiedy byłam dzieckiem. Radzą sobie, każde po swojemu.

      Martwię sie trochę Dalią, bo nie ma jeszcze 2,5 roku. Z drugiej strony to
      zaradna dzieczynka, świetnie się wysławia, korzysta tylko z nocniczka, nie daje
      sobei pluć w kaszę starszym siostrom. Ale ja już musz e do pracy, bo chcę.
    • sumatra123 Re: o przedszkolu:) 16.09.10, 11:18
      Mój starszak w zerówce - zadowolony, nie chce wychodzić. Mała w prywatnym - trochę marudzi ale jest coraz lepiej. Ze średniakiem dół. Nie chce iśc, odbieram go smutnego, zapłakanego... Siedzi przytulony do pani... Nie wiem o co chodzi. Do przedszkola idzie już 3 rok, zmieniłam mu ze wzgledów logistycznych na nowe. Może mu się ono nie spodobało? ale do starego też nie chce iśc... Nie wiem co począć...
      • anna335 Re: o przedszkolu:) 17.09.10, 00:31
        to ciekawa sytuacja z tym Twoim sredniakiem, a z Pania rozmawialas?
        • sumatra123 Re: o przedszkolu:) 17.09.10, 07:36
          Rozmawiałam, ale nic konkretnego się nie dowiedziałam, tęskni... Wczoraj natomiast już było lepiej. Bawił się z dziećmi i nawet nie patrzył na mnie oczami skrzywdzonej sarenki... Mam nadzieję, że to tylko bóle adaptacyjne. Tak myślę, ze może trzeba było go zostawić w starym przedszkolu... ale tam nie było zerówki i musiałabym jeździć po każdego gdzie indziej. Teraz zebranie dzieci z placówek oświatowych zajmuje mi prawie 1h, byłoby jeszcze gorzej. Trzymajcie kciuki za średniaka, żeby się przełamał i odważył zaistnieć w grupie.
Pełna wersja