Starsze rodzenstwo a plan dnia malcha

01.09.10, 12:07
Witajcie!
Zastanawiam sie....
Mam taka sytuacje: Musze odbierac ze szkoly nastarsza o 12:25 lub 13:25, czyli
w porze jedynej drzemki Krzysia (14 miesiecy). I zastanawiam sie co by tu
wykombinowac. Krzys jak sie wyspi o tej porze w samochodzie (15 minut w jedna
strone) to potem spac juz nie chce chyba ze o 17.... (kiepsko). Nie da sie go
zasnietego przyniesc z samochodu do domu bo dziewczyny robia (Tosia i Hania- 3
lata) takie zamieszanie ze go budza.
Jedyne rozwiazanie to budzic Krzysia o 6 zeby szedl spac o 11. Sama tez o 6....
No jeszcze M. moze odbierac Tosie ale dla niego to godzina w plecy i godzine
pozniej by z pracy wracal.... Wolalabym zostawic taka ewentualnosc tylko w
razie chorob maluchow.

A ak Wy sobie radzicie w tym wzgledzie?
    • sylwiksylwik Malucha mialo byc! 01.09.10, 12:08
      Dzieciaki mi U i J popsuly nie co i nie zawsze zaskakuja....
      • verdana Re: Malucha mialo byc! 01.09.10, 12:32
        Ja brutalnie maluchowi plan dnia dostosowałam do starszych. Inaczej
        po prostu sie nie dało...
        • undomestic_goddess Re: Malucha mialo byc! 01.09.10, 12:39
          Ja tez tak zrobilam i zle sie nie stalo, wrecz przeciwnie smile
        • cytrusowa Re: Malucha mialo byc! 01.09.10, 12:40
          ja tak jak verdana, malego dostosowalam do corek - nie ma innego wyjscia.
          dzieciak nie spi caly dzien, wzglednie przycina komara z rana, potem zasypia
          swoja najmocniejsza drzemka okolo 14-15. i o 15.30 wyruszam po corki do
          przedszkola. malego wiec musze obudzic choc bardzo nie chce ale on za cholere
          nie chce spac w maxi cosi - za ciasno mu

          jesli nie spi wczesniej, to masakra, bo w foteliku chcialby zasnac ale nie
          moze...po powrocie z przedszkola go jeszcze klade z reguly an godzinke

          a weekendy - hulaj dusza
          wychodzimy, bierzemy malego: albo spi albo nie. za to ncoki przesypia calesmile

          life is brutal
          • mali-nki Re: Malucha mialo byc! 01.09.10, 12:57
            no dziewczyny ale jak to wyglada w praktyce to brutalne
            przystosowanie?
            Ja tez mam podobny problem, nastarsza corka konczy najpozniej o
            13.40 a potem albo przedem musze odbrac srednia z przedszkola.
            czesto sie zdarza ze musze najmlodsza budzic w trakcie jej drzemki
            co jest wiadomo niemile. Dzisiaj mamy spotkanie rodzicow w
            przedszkolu i sie wypytam czy ktos mieszka blisko nas, moze
            moglybysmy sie wyzmieniac z odbiorem dzieci? Problem tylko w tym ze
            w przedzskolu kazdy odbiera jak mu pasuje a nie o konkretnej
            godzinie.
            na twoim miejscu bym wywiesila kartke w szkole ze chcialabys sie
            wymienic z inna mama odbiorem, moze znajdzie sie taka osoba z
            podobnym problemem i wtedy tylko 2 albo 3 razy bedziesz musiala isc
            do szkoly w tygodniu. Moze tez zgodzilbysie odebrac dziecko ze
            szkoly za drobna oplata?
            • verdana Re: Malucha mialo byc! 01.09.10, 13:39
              Po prostu - gdy konieczne było wyjscie budziłam dziecko nawet z
              najlepszego snu i wychodzilam. Oczywiscie, jesli odbieranie dzieci
              jest w określonych porach, to po pewnym czasie maluch sam się
              przystosuje. Ze spacerem czekałam na powrót najstarszego ze szkoly
              (tu dla własnej przyjemnosci, nienawidzilam spacerów z niemowlęciem,
              a bardzo lubilam spacery w towarzystwie). Gdy miałam w planie
              wyjscie karmiłam dziecko, chocby jeszcze się nie domagało.
              • housewife1 Re: Malucha mialo byc! 01.09.10, 15:29
                Dziewczyny, a nie ma u was świetlicy w szkole, żeby dziecko mogło na tą godzinę
                zostać jeśli akurat młodsze rodzeństwo zasnęło?



                • housewife1 Re: Malucha mialo byc! 01.09.10, 15:37
                  poza tym, oczywiście to zalezy od dziecka, jedne spią jak kamien, a inne gorzej,
                  ale jesli wiemy, ze będzie wychodzenie, a małe spi regularnie i zawsze o jednej
                  porze, to mozna tak ubrać, przygotowac wszystko wcześniej, ze po prostu śpiące
                  dziecko tylko wkładamy w jakis spiworek, do fotelika i wychodzimy ( jesli autem)
                  ze spiącym, jak sie obudzi w trakcie to trudno, z mojego doświadczenia wynika,
                  ze jesli cos sie powtarza, to albo dziecko sie przystosuje w ten sposób, ze
                  będzie olewać i spac dalej ( bo te wyjścia będą juz znajome), albo sie przestawi
                  i będzie zasypiać o innej porze.
                  Mozna tez popróbowac wczesniej położyc dziecko, np iśc z nim do łózka, czytac
                  książki, puścic muzyczkę lub bajkę grajkę. No a jak szkoła blisko i ładna
                  pogoda, to po prostu na spacer, tak by akurat spało ta godzine, dwie i obudziło
                  się na dojście do szkoły.
                  I tak wyjdzie w praniu, co będzie najlepsze...
                  • housewife1 Re: Malucha mialo byc! 01.09.10, 15:41
                    aha i przypomniało mi się, jeśli mieszkasz w ogrodzonym domu z własnym podjazdem
                    i zamykaną bramą, to możesz zostawic małego spiącego w foteliku w aucie z
                    elektroniczna nianią i dopóki chce niech śpi, a dziewczyny będą mogły robic
                    hałas w domu
                    • undomestic_goddess Re: Malucha mialo byc! 01.09.10, 17:58
                      Nie zostawia sie spiacych dzieci w samochodzie, nawet z niania sad Nawet
                      na wlasnym podjezdzie.
    • simonkapl Re: Starsze rodzenstwo a plan dnia malcha 01.09.10, 18:43
      Plan najmlodszej corce i sredniemu synowi podpasowalam pod
      najstarszego, bo ja do szkoly i ze szkoly 4 x dziennie, na obaid go
      odbieram i potem odprowadzam.Innego wyjscia nie mam.
      • elsa33 Re: Starsze rodzenstwo a plan dnia malcha 02.09.10, 23:22
        Przecież są świetlice, starsze może poczekać....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja