Mój strach

06.09.10, 00:44
Bardzo chciłabym trzecie dziecko, ale... boję się. Mam już 37 lat, to po pierwsze. Po drugie pracuję
w poradni z dziećmi chorymi, z wadami genetycznymi, z wcześniakami. Wydaje mi się, że rodzą się
tylko dzieci z zaburzeniami. A już kobietę w moim wieku na pewno to spotka. W głowie mam różne
statystyki występowania chorób i nie mogę wyrzucić nękających myśli, że też urodzę chore dziecko.
Napiszcie coś, że u Was jest dobrze i rodziłyście po trzydziestce (pierwsze dziecko właśnie urodziłam
w wieku 30 lat).
    • tamcia35 Re: Mój strach 06.09.10, 07:32
      Też to czułam jak zdecydowaliśmy się na czwarte dziecko. Pierwszą trójkę
      urodziłam będąc młodą mamą , w wieku 20 lat pierwszego syna , potem co 3 lata
      kolejnych dwóch i tak mając lat 26 byłam mamą 3 dzieci. Po 9 latach , po
      konsultacjach z lekarzami , urodziłam córeczkę . Mała jest zdrowa smile Mieszkam
      od 8 lat w małej miejscowości koło Gorlic i tutaj ( na szczęście) posiadanie
      więcej niż dwójki dzieci i rodzenie w późniejszym wieku jest normalne smile W
      miastach patrzą dziwacznie na kobiety rodzące w tym wieku, słyszałam nawet
      komentarze " O , na pewno wpadka, bo w tym wieku... " Ech, głupota ludzka nie
      zna granic . To musi być Wasza decyzja . Powodzenia!
      • aedo Re: Mój strach 06.09.10, 08:10
        Ja mam na razie tylko 1 dziecko, chciałabym jeszcze 2, więc na pewno będę je rodzić po 30, bo
        mam już 29. Mój synek ma kuzyna w tym samym wieku, którego mama urodziła mając 43 lata i
        młody zdrowy i rozwija się wyśmienicie. Też jest trzecim dzieckiem w rodzinie. Zdaję sobie sprawę,
        że miejsce pracy wpływa na Twój osąd sytuacji. Może skonsultuj się z lekarzem i jeśli nic nie stoi na
        przeszkodzie, to przed 40 się spokojnie wyrobiszsmile Powodzenia.
        • ella1976 Re: Mój strach 06.09.10, 09:44
          Każda mama martwi się o zdrowie swojego maluszkla bez względu na wiek. Znajoma urodziła
          córeczkę z zespołem dawna w wieku 26 lat ja po 30 zdrowe dziecko... tego chyba nie da się
          przewidzieć decyzję musicie podjęć z mężem sami , ale jeśli statystyka Cię troszkę uspokoi to moja
          bratowa urodziła córkę w wieku 36 lat- córcia śliczna i zdrowa smile
          • capribb Re: Mój strach 06.09.10, 13:28

            Oczywiscie, jak wiesz ryzyko jest. Życie jest wogóle ryzykowne...
            Kwestia tego czychcesz przyjąć to dziecko takim jakie bedzie. Jakie są szanse, ze urodzi się bez wad?
            Starystycznie? Wiesz, ze naprawdę spore.
            Ja pierwsze dziecko urodziałam w wieku 35 lat, drugie 37. Dzieciaczki są super i zdrowe. Obecnie jestem w 23 tygodniu i mam nadzieję urodzic trzecie dziecko przed 42 urodzinami. W badaniach usg wszystko w normie, innych nie robilam bo po co- i tak chce tego Dzidziolka. Ostatnio moja pani ginekolog zapytala czy planujemy jeszcze jedno...
    • karola1601 Re: Mój strach 06.09.10, 13:40
      U mnie wszystkie 4 dziewczyny urodzone po 30-tce i zdrowe. Nie bałam się. I tak różnie może się poukładać, każdy moment życia jest ryzykowny
      • verdana Re: Mój strach 06.09.10, 14:00
        Moje trzecie urodzilam po 37 urodzinach. Zdrowe całkiem, ciąża bezproblemowa. Ale robilam badania prenatalne, bez nich bałabym się zdecydować na dziecko.
        • luka06 Re: Mój strach 06.09.10, 15:02
          Czwarte dziecko urodziłam mając 38 lat (5 sierpnia 2010 r.). Bałam się o nie nie bardziej niż przy poprzednich ciążach. Niepewność czy wszystko będzie dobrze towarzyszy chyba każdej kobiecie w ciąży i na to nie ma gwarancji. "Nowe dziecko", tak jak i pozostałe, urodziło się zupełnie zdrowe.
          Ciążę znosiłam świetnie, wyglądałam też nieźle. Miałam wręcz większą motywację do starania się o dobry wygląd aby nie być postrzeganą jako "stara matka". To moje młodsze koleżanki miały poważne problemy w ciąży, mnie one ominęły (nie licząc alergii, paciorkowca i cukrzycy - ale te dolegliwości nie stoją na przeszkodzie urodzenia zdrowego malucha). Dlatego uważam, że to sprawa indywidualna.
          Pomimo skierowania, na badania prenatalne się nie zdecydowałam (wyszłam z założenia, że sam wiek nie jest wystarczającym wskazaniem do przeprowadzenia badań, które także niosą ze sobą pewne ryzyko). Poza tym chyba nie zdobyłabym się na usunięcie ciąży, gdyby okazało się, że dziecko jest chore.
          Mam sporo koleżanek, które rodziły po 30-stce (jedna z nich pierwsze dziecko urodziła mając 38 lat). Wszystkie dzieci są zdrowe. I znam kilka przykładów dziewczyn przed 30-stką, gdzie pojawiły się poważne problemy.
          Strach jest w Twojej głowie. I nie dziwię się, biorąc pod uwagę miejsce, w którym pracujesz. Podobnie się dzieje jak kobieta jest w ciąży, wówczas wszędzie widzi ciężarne.
          Wiek nie jest przeszkodą, ważniejszy jest stan zdrowia przyszłej matki i przebieg poprzednich ciąż, jak i występowanie wad genetycznych w rodzinie.
          • mali-nki Re: Mój strach 06.09.10, 21:06
            hej urodzilam nasze trzecie dzieciatko pol roku po moich 38 urodzinach. Dziecko bylo zaplanowane i tez odczuwalam nieraz niepokoj czy zdrowo sie rozwija ale staralam sie zawsze myslec pozytywnie. oprocz usg w 12 i w 20 tygodniu nie zdecydowalam sie tez na zadne badania ktore moglyby wskazac problemy rozwojowe plodu gdyz i one maja jakas granice bledu i tez balam sie tego czasu po wykryciu tych ewentualnych wad.
            • mehil.dam Re: Mój strach 08.09.10, 19:09
              Mojej przyjaciółce niedawno urodziła się siostra - ich mama ma jakieś 44-45 lat, córa zdrowa, tylko lekkie dziecięce całkiem niegroźne dolegliwości (jakże popularne dzisiaj ONM).
              Moim zdaniem to raczej loteria, ale nie mniej życzę 100%owo zdrowej pociechy smile
              • anggie2 Re: Mój strach 09.09.10, 10:10
                jestem mamą trojki i przy kazdym dziecku tak samo sie bałam o to czy bedzie zdrowe czy wszytsko bedzie ok. Wiadomo ze z wiekiem ryzyko wzrasta, ale tak samo młode kobiety rodza dzieci z wadami. W twojej sytuacji to raczej charakter pracy ci dostarcza wecej obaw o zdrowie dziecka. Na pewno w Twoim przypadku zaraz od poczatku ciązy poszłabym na zwolnienie.
Pełna wersja