Spór o wychowanie córki....co zrobić????????

15.09.10, 17:10
Mamy czworo dzieci,2 chłopców i 2 dziewczynki. Chłopcy mają 6 i 4,5roku a dziewczynki 2,5 roku i 4 miesiące.Problem dotyczy naszej starszej córeczki. Zuza jest strasznie rozpieszczona przez mojego męża,on jej praktycznie na wszystko pozwala. Według męża starsi bracia mają we wszytkim wyreczać siostre. Ja jestem odmiennego zdania.Gdy ja nakrzycze na córkę to mąż odrazu ja przytula i pociesza. Żadne rozmowy z mężem o tym że zle postępuje nie pomagają.Ani ja ani najbliższa rodzina nie możemy wytłumaczyć mojejmu mężowi ze nie może podważać mego autorytetu,a on dalej swoje. Co zrobić????
    • latajacamysz Re: Spór o wychowanie córki....co zrobić???????? 17.09.10, 11:26
      Może spróbuj zwrócić mu uwagę na chłopców - że czują się pokrzywdzeni i niesprawiedliwie traktowani przez niego. Niech spróbuje się postawić w ich sytuacji. Nie wiem czy mąż ma rodzeństwo - może na takim przykładzie załapie?
      Innym razem powiedz, że rozumiesz że "córunia tatunia" ale niech pomyśli o tym, by nie była w dorosłym życiu jedzą wink tak z przymrużeniem oka.
      Oraz zaznacz, że mała sama źle się czuje jak dostaje sprzeczne sygnały co do swojego zachowania. Nie daje jej to poczucia bezpieczeństwa.

      Tyle w teorii, w praktyce sama mam czasem zatargi z małżem, o wychowywanie dzieciaków.
      Powodzenia,
      M.


      swiatlatajacejmyszy.blogspot.com
      • maman3 Re: Spór o wychowanie córki....co zrobić???????? 17.09.10, 11:49
        Nie bardzo wierzę, że mąż da się przekonać żoniesmile, taka moja skaza. Ale Twoja córeczka jest jeszcze bardzo malutka, chyba za wcześnie na problemy wychowawcze (ja-matka czworga, 1 dziewczynka, tez trzecia)? W tym wieku dziecko faktycznie garnie się do tego, kto rozpieszcza, później jednak to się zmienia- wygrywa sprawiedliwy rodzic, bo jemu się ufa(nawet, gdy czasem nakrzyczy). To ciężka praca, ale bądź konsekwentna, wymagaj, staraj się nie krzyczeć, ale też chwal, przytulaj-absolutnie nie"zapisuj" małej do druzyny męża (ja miałam takie pokusysmile).A czy Twoja córcia nie czuje się trochę zrzucona z tronu przez pojawienie się siostrzyczki? Moja mała powiedziała starszym braciom, że nie chce już dzidziusia w domu-ja nie zauważyłam żadnych oznak zazdrosci(teraz jej przeszło).
        • anusia-mamusia-online Re: Spór o wychowanie córki....co zrobić???????? 26.05.11, 09:00
          zagadzam się z maman3, trudno przekonać męża szczególnie gdy jest jedynakiem i niestety ulega swojej mamie, jest różnie i coraz lepiej, u mnie było odwrotnie dziewczyny łącznie ze mną mają we wszystkim ulegać mężczyznom, trochę to trwało zanim nauczyłam się rozmawiać z mężem ale staramy się bardzo trzymać wspólny front, nasze dzieci wiedzą że jak rodzić czasem krzyczy z bezsilności, to znaczy że kocha.
    • anna_sla Re: Spór o wychowanie córki....co zrobić???????? 17.09.10, 11:49
      daj mu powychowywać córkę a Ty na wpół biernie siedź i obserwuj to tylko. Oczywiście musisz być sędzią.. NAD MĘŻEM. Pokazywać mu palcem jaką niesprawiedliwość i krzywdzącą rolę obrał. W krótkich zdaniach. Gwarantuję, że wkrótce Cię poprze. Nie zajmuj się "wychowywaniem" córki gdy on jest w domu. Od tej chwili Ciebie "nie ma" big_grin

      Mój mąż zreformował się tak, że chwilami mam wrażenie, że jest momentami lepszy ode mnie, ale cierpliwość aż tak bardzo mu nie wzrosła wink choć trochę wzrosła.
      • znowu_mama Re: Spór o wychowanie córki....co zrobić???????? 19.10.10, 23:31
        U nas jest podobnie. mam 3 synów i jedną córkę - 8-letnią. Tatuś zakochany. Ostatnio nawet pomagał jej jeść ze słowami: masz dzidziu uncertain Cokolwiek złego się nie stanie, winny jest starszy brat. Dla równowagi ja, chyba już odruchowo, staję w obronie syna. Ale chyba nie tędy droga. Rośnie mała kombinatorka, owija sobie męża wokół palca. A, w sumie może się jej to kiedyś przyda? No, nie pomogę, ale rozumiem.
    • ciociacesia a moze 20.10.10, 07:15
      to ty jesles dla niej za twarda? i z uwagi na to ze jest najstarsza wymagasz od niej bycia 'duzą, odpowiedzialną i ustepowania mlodszym'?
      • modrooczka Re: a moze 22.10.10, 14:57
        Chyba czegos nie doczytałaś. Nie jest najstarsza tylko trzecia z kolei.
        U nas problem inny, mąż troche faworyzuje drugą (z czterech córek) bo ona go najbardziej rozczula. Pozwala jej na wszystko, a za zlego policjanta to ja musze robic. Ja bym mu powiedziala (i tak mowie mojemu) ze starsze dzieci to widzą i mu wygarną jak skończa po 15 lat. I będą miały rację.
    • meggi79 Re: Spór o wychowanie córki....co zrobić???????? 26.05.11, 13:54
      Echhh, ja raczej juz chyba nigdy nie bede miala takiego problemu smile
      dwóch synów, zaraz będzie trzeci i dziewczynki ani widu ani słychu.
      A podejrzewam,że gdyby sie urodziła miałabym taki problem jak Ty smile
      Pozdrawiam
Pełna wersja