rocznik 2005 i szkoła

17.09.10, 17:44
Mam pytanie, kiedy zamierzacie posłać dzieci z rocznika 2005 do I klasy? Ja swoją planuję za rok czyli jako 6-latkę. Trochę się waham, czy dostatecznie dojrzała do tego będzie, czy sobie poradzi. Za to za 2 lata poszłaby już z wszystkimi 4-latkami. Co też nie wydaje mi się dobre. A widzę, że program w klasie I jest na niskim poziomie zerówki.
    • nomasz-1 Re: rocznik 2005 i szkoła 17.09.10, 20:06
      Asiu,do tej pory mówiłam że jako 7 latek.Ale mam na oku jedną wspaniałą nauczycielkę która ma teraz 3 klasę.Więc od września ma albo zerówkę albo 1 klasę.Zobaczymy.Szymon jest ze stycznia dlatego biorę tą wersję pod uwagę.
      Mnie nie przeszkadza program pierwszej klasy.Nie uważam żeby był jakiś zaniżony.Program jest przygotowany pod zerówki ponieważ 6 latki(zerówka)zaczną chodzić do szkoły,więc jest ok.Dwójka moich dzieci szła do 1 kl nie czytając a jednak nie mają z tym problemu,byli lub są w czołówce.
      Podobnie jest z liczeniem.Mój drugoklasista ma problemy z pisaniem ale nie dlatego że program szkolny jest zaniżony a z innych powodów.Dzieci bardzo przeżywają szkołę,oceny.Niech początki są lekkie,jeszcze się będą musiały uczyć a uczyć.
      • asia889 Re: rocznik 2005 i szkoła 20.09.10, 13:02
        Ja też mam taką upatrzoną nauczycielkę.
    • sumatra123 Re: rocznik 2005 i szkoła 17.09.10, 20:55
      Mój idzie do zerówki. Na pewno. Po pierwsze dlatego, żeby nie byli ze staryszym w jednej klasie, po drugie on jest z końcówki grudnia i nie chcę go popędzać, po trzecie mam podstępny plan zmniejszenia różnicy wieku miedzy nim a córą. Między nimi jest dwa lata i miesiąc a rocznikowo - trzy. Dzieki zabiegowi z zerówką te dwa lata będą zachowane, wydaje mi się, ze wtedy córa nie będzie sztucznie osadzona w roli duuużo młodszej od chłopaków.

      Ale najwazniejszy jest pkt drugi, czyli to, że moje dziecie po prostu młode jest i nieuspołecznione. Jeszcze taki dzik.
      • hyris Re: rocznik 2005 i szkoła 18.09.10, 22:52
        mój chyba pójdzie jako sześcioletak, choć entuzjastką tego pomysłu nie jestem:
        - po pierwsze nie chcę go puszczać w obecnymi czterolatkami - to będzie przeładowany rocznik
        - po drugie gdyby poszedł jako siedmiolatek, to poszliby ze średniakiem rok po roku, a potem 3 lata różnicy z najmłodszym (a różnice mamy 2,1 i 2,5)

        zobaczymy jak to będzie
        jako debiutująca mam wiele obaw
        • 2007e Re: rocznik 2005 i szkoła 23.09.10, 17:04
          A ja nie mam zbyt wielu obaw. Syna na 100% wysylamy do 1 klasy. Po pierwsze, zeby zmniejszyc roznice wieku z 3 na 2 lata. Po drugie szkola tworzy odrebne klasy szesciolatkow. Po trzecie mam dosc rozwozenia dzieci, kazde w inne miejsce. Po czwarte, ze nie przepadam za paniami przedszkolankami, ktore objely jego grupe. To jak sie bedzie uczyl, to sie okaze. Jest solidny, ale trudno przewidywac z czym sobie bedzie radzil, z czym nie. Nie czyta jeszcze. Moze przez rok sie zmieni, a moze nie. Ja jednak nie widze 8 pierwszych klas i calej konkurencji gimnazjalno-licealnej, a potem kandydatow na studia. Ja z gory dziekuje. Moj wybor jest ostateczny.
          • elsa33 Re: rocznik 2005 i szkoła 27.09.10, 23:03
            Mam panne grudniówkę z 2005. Jeszcze nie zdecydowałam, chociaż do tej pory obstawałam za tym, że przedszkole to miejsce barzdiej przyjazne sześciolatkom.
            • bonga_dax1 Re: rocznik 2005 i szkoła 01.10.10, 07:28
              Moja córa poszła w tym roku do szkolnej zerówki, czyli za rok I klasa. Co prawda szkoła jest społeczna, więc to pewnie trochę inaczej niż w państwowych przeładowanych szkołach (jej klasa liczy 12 osób), ale jest zachwycona. Przedszkole to było dwa lata horroru, a teraz pędzi do szkoły z uśmiechem na ustach. Faktem jest, że już czyta i dość sprawnie liczy, więc nie chcę jej sztucznie hamować, bo program tak do II klasy jest po prostu śmieszny IMHO. U nas to rozwiązanie sprawdza się jak na razie w 100%, choć wcześniej miałam sporo obaw. Zresztą młodszy syn już z musu pójdzie jako 5-latek do zerówki, więc w ten sposób niejako "wyrównuję szanse". Boję się już natomiast o najmłodszą latorośl, która będzie z grudnia (jak Bóg da), albo z listopada. Jak ona kiedyś ma pójść jako "niepełny" pięciolatek do zerówki... No ale może będzie równie dojrzała jak starsza siostra. Taką mam nadzieję.
    • emiliah Re: rocznik 2005 i szkoła 18.02.11, 10:32
      Ja posyłam mojego 6-latka w tym roku. Jest z marca, więc będzie miał 6,5 we wrześniu. Zgadzam się całkowicie z 2007e, że przeładowany rocznik w 2012 roku będzie nieciekawy. Większa konkurencja, a co za tym idzie - większy wyścig szczurów. Już nawet sprawdziłam, że w mojej gminie rocznik 2006 jest wyjątkowo liczny (2005 zresztą niewiele gorszy). Wpieniają mnie komentarze niektórych osób o skracaniu dzieciństwa, że szkoda dziecka itp. Uważam, ze jeśli dziecko jest gotowe, chętne i sobie dobrze radzi to lepiej wysłać teraz niż w ten przyszłoroczny tłum (jeśli nie jest gotowe, to wiadomo - nie ma wyjścia). Wychowawczyni w przedszkolu też nie widzi przeciwwskazań. Nauczycielki klas 1-3 w wybranej szkole wszystkie znam i wszystkie są w porządkusmile.
    • dzela-226 Re: rocznik 2005 i szkoła 18.02.11, 12:14
      Ja swoją corkę juz zapisałam do szkoły,ale z warukiem,że trafi do klasy dla sześciolatków.Jeśli szkoła nie otworzy osobnej klasy młoda zostanie w przedszkolnej zerówce.
    • mamaaniiasia Re: rocznik 2005 i szkoła 12.07.11, 00:17
      Mój synek idzie do pierwszej klasy, co prawda chciałam żeby szedł do zerówki ale w naszej szkole już nie ma. W jego klasie będzie dużo sześciolatków. Adaś jest z maja, chce iść do szkoły ja się trochę boję ale myślę że sobie poradzi. Jeszcze nie czyta ale interesuje się literkami i dość dobrze liczy
Pełna wersja