Jeszcze troszkę o wakacjach

24.09.10, 11:56
Mam następujące pytanie: Czy zdarzało wam się wyjeżdżać na wakacje np. tylko ze starszakami, zostawiając niemowlę lub małe dziecko np z dziadkami? Mam tu na myśli wakacje w jakimś gorącym kraju, z tego czerpią świadomie radość raczej dzieci od 4 lat wzwyż.
    • monstermama Re: Jeszcze troszkę o wakacjach 24.09.10, 13:10
      Ja znowu zastanawiałam się, czy polecieć do Londynu tylko ze starszymi (bo szkolne, chciały Harrego Pottera śladami połazić, bo Młody może nic by z tego, nie wyniósł), ale doszłam do wniosku, że jednak nie chcę, miałabym wyrzuty sumienia.
      • chubus Re: Jeszcze troszkę o wakacjach 24.09.10, 13:14
        nie nigdy.i uważam że młodsze dzieci tez czerpia duuuuuuuża przyjemnośc z pobytu nad gorącym morzem.W każdym razie moje na pewnobig_grin tak od momentu skończenia roku maja wielka frajdę .
        • luxnordynka nigdy nt 24.09.10, 13:37
        • agni71 Re: Jeszcze troszkę o wakacjach 24.09.10, 15:23
          Zgadzam sie z Chubus - małe dzieci maja ogromna frajdę z kapieli w ciepłym morzu, basenie czy z zabawy na piasku.
      • monhann2 Re: Jeszcze troszkę o wakacjach 24.09.10, 16:40
        Ale Londyn to co innego niz urlop w cieplych krajach, na plazy, blisko wody. Z takiej wycieczki do Londynu, gdzie zabralibysci ze soba malenstwo, wszyscy wrocilibi umeczeni! Starsze dzieci nie doznalyby tylu wrazen ile powinny na takiej wycieczce. Wy fizycznie zmeczeni a malenstwo niezadowolone, ze je ciagacie po hotelach. To lepiej w ogole nie pojechac niz zostawic malenstwo z dziadkami? W takiej konkretnej sytuacji? Ja uwazam, ze lepiej zostawic i nie powinno sie miec zadnych wyrzutow sumienia. My tez kiedys polecielismy do innego miasta na zwiedzanie tylko ze starszym dzieckiem. Niemowle (8 miesiecy wtedy) zostalo z babcia.
    • undomestic_goddess Re: Jeszcze troszkę o wakacjach 24.09.10, 13:51
      ale dlaczego mlodsze zostawiac? nie przyszlo mi to do glowy
    • 3bitt Re: Jeszcze troszkę o wakacjach 24.09.10, 16:51
      a skąd ty wzięłaś ten 4 rok życia?
      Ja nie byłam z maluchami nad ciepłym morzem (kiedyś się wybierzemy. Na razie finanse nie pozwoliły na taki wypad) ale byliśmy nad naszym i dla dzieci to niesamowita frajda. Przecież każdy rozróżnia siedzenie w domu z babcią i dziadkiem od taplania się w wodzie i tarzania w piachu. Ciekawi mnie tylko dlaczego ten 4 r.ż. miałby być wyznacznikiem? Chodzi o to ze będą już pamiętać? Bo mnie też niejedna osoba mówiła, ze szkoda kasy na wakacje dla małych dzieci bo nic nie będą pamiętać.Moim zdaniem są zdjęcia i zawsze można sobie pooglądać i wrócić wspomnieniami. Wakacje nie są tylko po to żeby pamiętać, ale po to żeby w danej chwili szaleć, bawić się i dobrze się czuć.
      • verdana Re: Jeszcze troszkę o wakacjach 24.09.10, 17:10
        Zostawiałam młodsze, jadąc np. ze starszym w góry. Powiem wiecej - bardzo się saralam, aby czasem jechać na wakacje tylko z jednym dzieckiem. To zupełnie inny rodzaj kontaktów.
        I uwazam, ze zasada "zawsze wszyscy" powoduje, ze zazwyczaj starsze dzieci muszą dostosowywać się do mlodszych.
        • 2007e Re: Jeszcze troszkę o wakacjach 24.09.10, 18:41
          Przyznaje racje. Sa wyjazdy, na ktorych maluchy sie mecza, a przez nich starszaki tez. Wtedy nawet powinno sie zostawic mlodsze, jak jest to tylko mozliwe.
          • mali-nki Re: Jeszcze troszkę o wakacjach 24.09.10, 21:25
            nie, jedynie mielismy taka sytuacje ze jak przeprowadzalismy sie z UK do DE to zawiezlismy starsze dziewczyny do dziadkow a szukalismy mieszkania przez 2 tygodnie tylko z 6mies dzieckiem, ktore bylo jeszcze karmione piersia. I tak tylko z jednym dzieckiem byla to meczarnia. NA wyjazd nad morze bysmy jechali wszyscy, ale na taki wypad w gory za pare lat moze to bym wziela tylko starsze dziewczyny, pod warunkiem ze najmlodsze dziecko dobrze by sie czulo u dziadkow ktore na codzien nie widzi..
Pełna wersja