mwiktorianka
24.09.10, 14:29
Witam! Mam na mysli czy potrafia zadbać o to aby rodzinie żyło sie w miare dobrze.Czy potrafia znaleźć dobra pracę samodzielnie,bez tzw.pleców,czy potrafia dorobić.Czy tez zazwyczaj poprzestaja na gołej/marnej pensji i bezradnie rozkładaja ręce?Nie mowie tu o zwaleniu ciezaru utrzymania tylko na meża,zakładam,że żona tez pracuje.Bardziej chodzi mi o to czy prawdziwy mężczyzna nie powinien jednak czuć sie odpowiedzialny za byt rodziny bardziej od kobiety szczególnie wtedy gdy z róznych względów nie może ona akurat zarobic więcej(np ciąża,czy macierzyński).Jak podchodza do tego wasi mezowie?