Mycie włosów, czyszczenie butów itp...

26.09.10, 21:34
Moja córka (lat 9) twierdzi, że się czepiam, bo oczekuję, że będzie sama myć sobie włosy, czesać je i ogólnie utrzymywać w jako takim porządku. Nie czyści zabłoconych butów i wywala ciuchy (uprasowane) z szafy na podłogę, a potem upycha byle jak w ramach sprzątania. Chodzi ciągle rozczochrana, jak nie powiem, aby zmieniła ubranie próbuje zakładać przez 4-5 dni te same ciuchy, zęby zazwyczaj myje dopiero, gdy zapytamy czy są umyte. Jak to jest u Was ? Czy Wasze dzieci w wieku podobnym do mojej córki dbają o siebie w jakimś zakresie (np. myją włosy samodzielnie, czyszczą buty itp.), bo może rzeczywiście się czepiam i u pewnych dzieci do pewnego momentu nie ma innego wyjścia jak tylko przypominać, przypominać ? Dodam jeszcze, że nasz syn (prawie 4) naśladuje rodziców i podstawowe czynności higieniczne weszły mu w krew i po prostu je wykonuje, bez awantur, obrażania się i płaczu.
    • stefania1939 Re: Mycie włosów, czyszczenie butów itp... 26.09.10, 22:21
      Ja właśnie też doszłam do tego, żeby egzekwować więcej samodzielności od moich dzieci, szczególnie od córki lat 8. Dziś sama odrabiała lekcje, długo to trwało, ciągle z czymś przychodziła, ale odrobiła starannie. Z innymi codziennymi rzeczami po prostu jej nic nie mówię, czuję że o jest taki etap w którym dziecko powinno się już samo ogarniać i daję jej to do zrozumienia. Głowę mogę jej jeszcze myć, ale resztę niech sama kombinuje.
    • luxnordynka Re: Mycie włosów, czyszczenie butów itp... 26.09.10, 22:21
      Marta-10 lat, myje sama wlosy i czesze, ma do pasasmile, ale w półkach z ubraniami ma bałagan i wciąż musze upominac, zeby poskladala... Buty myje sama, bo jej zalezy, zeby czyste były, zeby myje 3 razy dziennie... Mamoteójki, chyba nie można tu porownywać dzieci, to akos w nich jest albo nie, tak jak u doroslych, Ewa
      • mamatroojki Re: Mycie włosów, czyszczenie butów itp... 26.09.10, 22:50
        No tak porównywanie ... Ostatnio trochę się nasłuchałam od koleżanek córki o tym, co robią same i moje rozterki powróciły. Na razie nasza Misia ma inne priorytety niż czystość, a mnie to wyprowadza z równowagi. Chciałabym, aby była schludna, ale jej najwyraźniej nie jest to potrzebne do szczęścia. Problem w tym, że nie działają rozwiązania typu : "mamo, kiedy umówisz mnie na lekcję jazdy konnej?" "posprzątaj pokój to porozmawiamy i zadzwonię". Już od tygodnia leży stos ciuchów, buty nie wytrzepane od piachu od piątku itp. Dziś w sklepie z wyrzutem "Mamo, no to kiedy wreszcie będę miała lekcję jazdy ?" Ja - "a pokój posprzątany ?" Cisza .... Chyba jej na tych koniach aż tak bardzo nie zależy ...
    • mama_pyzuni Re: Mycie włosów, czyszczenie butów itp... 26.09.10, 22:36
      Ja też niestety zauważam, że mój 5-letni synek jest dużo bardziej "uporządkowany" i samodzielny w pewnych czynnościach niż 8-latka, która dokładnie tak jak Twoja wywala ciuchy z szafy i je upycha, rozkłada swoje rzeczy (zabawki, książki) i potem ma problem z ich posprzątaniem, kurtkę zdejmuje i potrafi rzucić ją na podłogę, wrrrr, wiele mogę wymieniać tych przypadków.
      Niestety wiem, że to moja wina, bo póki córka była mała wydawało mi się, że jest za mała na naukę sprzątania po sobie, pomagania w domu itp. i wszystko robiłam za nią... Jak zaczęłam tego wymagać, to okazało sie, że ona pewnych nawyków nie ma i z lenistwa nie chce ich wypracować.
      Synek od początku uczony był sprzątania, ma nawyk mycia rąk po KAŻDYM skorzystaniu z toalety (córce czasem trzeba przypominać...), mycia zębów itp.
      A z najmłodszym chyba znowu popełniam błędy, bo przy nim robię wiele rzeczy sama z braku czasu (żeby było szybciej), bo przy trójce dzieci tego czasu często brakuje.
      • verdana Re: Mycie włosów, czyszczenie butów itp... 26.09.10, 23:02
        Moje dzieci dosył wczesnie były "samoobsługowe" - mycie włosów tak od 5 roku zycia, samodzielne wybieranie ubrań miedzy 4 a 7 (to zależalo nie od poziomu dziecka, ale od połozenia szafysmile)
        natomiast nie sprzątały po sobie i niesprzatają - podobnie jak ja.
      • mamatroojki Re: Mycie włosów, czyszczenie butów itp... 26.09.10, 23:02
        U nas ja uczyłam samodzielności, ale moi teściowie regularnie torpedowali moje pomysły, twierdząc, że jestem leniwa. Przy córce mówili, że matka jest od tego, żeby usługiwać dziecku itp. W zasadzie każda nowa umiejętność była komentowana w obecności córki w taki krytyczny sposób. Pytanie czy to mogło mieć wpływ na jej postawę i opór ? Teściowa nie żyje od roku, z Teściem spotyka się sporadycznie.
        • kubara1 Re: Mycie włosów, czyszczenie butów itp... 27.09.10, 08:40
          Marysia, lat 7,5 włosy myje z reguły sama ja przychodze tylko sprawdzić, czy dobrze spłukane. Układa w szafkach sama, jest dość porządna i trzyma porzadek na półkach również. Sprząta pokój przed snem. Generalnie nie ma problemów z utrzymywaniem porządkusmile
    • anna_sla Re: Mycie włosów, czyszczenie butów itp... 27.09.10, 09:19
      czynności, które opisujesz, że wymagasz od córki robi moja córka, od której jeszcze tego nie wymagam, bo ma dopiero 6 lat big_grin No może oprócz ciuchów, chociaż też jej tłukę do główki, że jak wywaliła to teraz trzeba poskładać. Czasem poskłada. Jedno co wywalczyłam, to, że nie zostawia ubrań z siebie zdjętych tam gdzie się rozbiera big_grinbig_grin (czyli najczęściej na środku pokoju)
    • elgosia Re: Mycie włosów, czyszczenie butów itp... 27.09.10, 12:22
      Może to być wpływ teściów, ale i charakter córki. Ode mnie rodzice dużo w kwestii porządku wymagali i tyle z tego zostało, że wiem, że mam bałagan, że powinnam posprzatac, ale na "wieniu" się kończy sad Pozostaje Ci uczyć ja samodzielności, dawać ze swej strony dobry przykład i ... nie spodziewać się super efektów, choć takich Ci zyczę.
      Swoją drogą, to 9 letnia dziewczynka powinna sama umyć sobie włosy, posprzątać w pokoju, poskładać ubrania. Robi to mój 7latek bez problemu i chętnie.
      • mali-nki Re: Mycie włosów, czyszczenie butów itp... 27.09.10, 13:08
        moja corka za kilkanascie dni skonczy 8 lat i buty ja czyszcze (hurtowo jej i mlodszej siostry ale tez i moje), wlosy tez jej myje (bo tez siedzi w wannie z mlodsza siostra) bo ma bardzo geste i dlugie. Od niedawna bierze sama prysznic i sie wyciera i nie czekamy w lazience i nie obserwujemy czy dobrze myje zeby - aczkolwiek niedawno zauwazylam ze ma lekki osad bo pewnie niezbyt dokladnie myla i musielismy zwrocic uwage i raz zobaczyc czy ona dobrze myje. Pokoj sprzata juz sama, nieraz sama na to wpadnie nieraz dopiero na nasze prosby. z ciuchami gorzej, lubia sie z mldosza siostra przebierac i ciagle jest bajzel, jak juz cos uklada do szafy to tak ze i tak to musze poprawic.
        Wydaje mi sie tez ze to w jakim stopniu dziecko jest samodzielne zalezne jest od tego czy ma rodzenstwo blisko wiekowo i ze sie te dzieci "oporzadza" razem. Moja kolezanka ma 8 letniego syna ktory do niedawna byl jedynakiem i on sie sam myl, myl zeby sam sobie czytal do snu i sam sie kladl a u nas jest caly rytual w zwiazku z tym, konczac na spiewaniu kolysanek. Mysle ze jak mlodsza corka bedzie coraz starsza coraz wiecej rzeczy beda robic same bez naszego nazdzoru.
        Jezeli chodzi o mlodsza corke to ona z kolei stara sie z roznych rzeczy wymigac, jak chodzi o sprzatanie czy ukladanie rzeczy czy innych obowiazkow. Czesto udaje ze to robi, wpycha zabawki byle gdzie byleby znikly z pola wiedzenia, no ale o takie sprzatanie nam nie chodzi i czesto sie konczy awanturka...
        • mamatroojki Re: Mycie włosów, czyszczenie butów itp... 27.09.10, 21:54
          Kurczę, moja córka ma chyba jednak taki charakter a la Flejek sad Włosy ma dość krótkie, delikatne i ma ich naprawdę niewiele. Buty pastujemy my z z mężem, hurtowo, od Misi oczekujemy tylko obmycia z błota, odświeżenie dezodorantem. Muszę popracować nad sobą, aby nie dochodziło do awantur. Dziś wieczorem sprzątałam razem z dzieciakami zabawki (pokazuję 4-latkowi klocki itp.), Misia zaserwowała mi minę nr 55 czyli odwal się, ale na jej szczęście sytuację rozładował nasz bobo, który za tydzień kończy 10 miesięcy, bo wrzucił kilka klocków do pudła brata, a potem 2 zabawki do swojego kosza, po czym swój kosz opróżnił wink Ale akcja była rozbrajająca ...
Pełna wersja