2007e
25.10.10, 12:16
Przed chwila sie naczytalam, jakie wasze dzieciaki sa samodzielne. Ja popuszczam mojemu 5-latkowi i az mi glupio. Po prostu rano go ubieram do przedszkola, ale nie potrafie go zmotywowac, zeby sam sie ubral. Zazwyczaj z pospiechu to wynika, bo starszy musi zdazyc do szkoly. Niestety szanowny kolega najchetniej by zostal z mama w domu, wiec nastraszyc go, ze sam zostanie nie wchodzi w rachube. Wolalabym to zrobic po dobroci, choc takiego sposobu nie widze. Moze cos doradzicie. Ilez mozna wyreczac takiego chlopa! Niestety robie to za niego dla swietego spokoju i wiem, ze to blad.