do mam po 4 cc

27.10.10, 10:53
Czy sa tu mamy po 4 cc?
Ja w czerwcu mialam trzecie i tak się zastanawiam czy to juz musi byc moje ostatnie dziecko? Czy ktoras z mam miala 4 cc, jak sie czula w kolejnej ciązy? Czy ciąza przebiegala z komplikacjami, a samo cc?
Nie mialam zadnego podwiązania po tym cc, pigułki sa dla mnie koszmarne, zmienialam juz kilka razy bo przed ta ciązą też bralam i zastanawiam się czy jak powroce do matod naturalnych i ew. zajdę w ciąze( różnie przeciez moze byc , zwłaszcza. przy naturalnych metodach) czy to nie będzie zbyt niebezpieczne.
podzielcie sie swoimi doświadczeniami, dziekuje.
    • chubus Re: do mam po 4 cc 27.10.10, 11:20
      Odpowiem Ci w kwietniubig_grin jestem po 3 cc, aktualnie w 16tc i wszystko jest super.blizny nie czuje,nic sie nie dzieje pomimo,ze brzuszek jest niestety spory grrrr.ale tym sie bede martwiła za rokwink
      a mój lekarz to hobbysta i ciągnie do 5ccbig_grin
      • domania80 Re: do mam po 4 cc 27.10.10, 11:28
        Żartujesz!!!! Pierwszy raz o czyms takim słysze - 5 cc?! mój lekarz tak mnie wystraszył ewentualna kolejna ciązą i jej powiklaniami że moje libido spadło do zera. dlatego chciałam usłyszec od forumowiczek cos pokrzepiajacego. Bedę wyczekiwala twojej odpowiedzi.
        GRATULUJĘsmile
    • karmelek37 Re: do mam po 4 cc 27.10.10, 11:34
      Mój gin kiedyś wspomniał, że jego kolegi żona miała 5 cc. Ale tylko tyle wiem więc dużo Ci nie pomogę. Ja jestem po jednej i szczerze mówiąc nie bardzo się zapatruję na kolejną, to nie było miłe przeżycie ani przed ani w trakcie ani po.
      • andaba Re: do mam po 4 cc 27.10.10, 11:38
        Moja koleżanka miała 4 cc, rok po roku. Dosłownie. Bez komplikacji.
        • tamcia35 Re: do mam po 4 cc 27.10.10, 12:02
          Zapewne nie bardzo pomogę ale też mam koleżankę która miała 3 cc rok po roku , bez komplikacji , mało tego, planuje z mężem 4 dziecko które też zapewne urodziłoby się przez cięcie ... tylko niestety , coś im się nie udaje sad ( zapatrzyli się na naszą Zuzankę i "zachorowali" na maluszka , choć ta trójka to już nastolatkowie ) smile
          • mwiktorianka Re: do mam po 4 cc 27.10.10, 12:44
            Ja tez w kwietniu mogę Ci napisac.Jestem po 3cc obecnie w 14tc.Lekarze strasza,to prawda,mnie tez straszyli juz przed 3cc.Zanim zaszłam w 4 ciąze robiłam ocene stanu sciany macicy na USG.I znalazłam lekarza,który nie straszy i nie uważa 4cc za problem.Podchodzi do mojej ciazy normalnie.Pozdrawiam.
            • przeciwcialo Re: do mam po 4 cc 28.10.10, 17:49
              Podziwiam bardzo, ja po 2 cc nie zdecydowałabym sie swiadomie na kolejne dziecko które miałoby się urodzic przez cc.
              • heca7 Re: do mam po 4 cc 30.10.10, 16:38
                Już o tym pisałam ale nie pamiętam czy tutaj. Moja koleżanka. Uparli się po 3 synach spróbować zrobić córkęwink Ona może tylko przez cc. I od początku jazda, krawawienia, skurcze. 3/4 ciązy plackeim w szpitalu lub domu. Chłopakami nie ma kto się zając bo mąż pracuje. Usg połówkowe i radocha bo dziewczyna i przerażenie bo z jedną komorą serca. Miesiąc w szpitalu byle tylko utrzmac ciążę jak najdłużej. Poród- krwotok, usunięcie macicy, reanimacja(matki), zrosty, guzy, krwiaki- znów szpital. Dziecko tymczasem samolotem do innego miasta na operację. Każde przeziębienie kończy się szpitalem. Matka jeszcze 2 x w szpitalu bo wszystko źle się goi. To chyba ekstremalna sytuacja ale w 100% prawdziwa, i tak się może źle poukładać.
    • elgosia Re: do mam po 4 cc 31.10.10, 13:48
      Mam znajomą, która urodziła 5 dzieci co dwa lata, wszystkie przez cc, bez powikłań. Takie przypadki. jak wyżej moga się zawsze zdarzyć, nie tylko po iluśtam cc. Wszystkiego nie da się przewidziec, ale warto spytać lekarza, jak się blizna zrosła. Bodaj Matysia na tym forum miała problem, bo sie jej blizna w ciąży rozchodziła. NA szczęście dobrze się skończyło.
    • domania80 Re: do mam po 4 cc 31.10.10, 18:38
      Dziekuje wszystkim za posty, Dziewczyny Oczekujace odezwijcie sie czasem smile
    • ukryta Re: do mam po 4 cc 01.11.10, 01:20
      moja własna przyjaciółka własnie cieszy się czwartym maluchem - wszystkie przez cc.
      nie wyklucza piątej ciąży. lekarze nie mówią ani tak, ani nie - są ostrożni w radykalnych wyrokach. jedyne, czego ona sama się trochę obawia - to oczy - każda ciąża to jakieś 2 dioptrie mniej, a ma ich już sporo... ale jak sama żartuje wisielczo - -14 czy -16 to już mała różnica wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja