zebra12
30.10.10, 08:01
Już nie po raz pierwszy moja najstarsza córka (lat prawie 14) stwierdza, że wolałaby być jedynaczką. Wciąż kłóci się z młodszą i widzę, że się nienawidzą. Cieszą się, gdy jedna wyjeżdża. Oczywiście starsza robi przykrośc młodszej mówiąc: "byłoby lepiej, zebys się nie urodziła...". I mnie przy tym też jest bardzo przykro, bo obie były zaplanowane. O drugą ciążę starałam się nawet dłużej, bo dwa razy przeszłam poronienie. Potem średnia tak bardzo chorowała. Ledwo przeżyła. Miała dwa razy HiB i początki sepsy. Po tym wszystkim takie teksty starszej zupełnie mnie dobijają. Tymczasem średnia odreagowuje na najmłodszej.
Ehhh, czasem juz nie mam siły.