książki o wielodzietnych

02.11.10, 21:16
Ja właśnie przeczytałam "Jaśki" i jestem zachwycona!
Więcej piszę tu: czytanki-przytulanki.blogspot.com/2010/11/jean-philippe-arrou-vignod-jaski.html

Polecam - dobre na doła wielodzietnego! Od razu człek jakoś inaczej na szarańczę patrzysmile
    • andaba Re: książki o wielodzietnych 02.11.10, 22:46
      Ja pamiętam z dzieciństwa serię książek Ewy Lach (zemsta rodu Sawanów i kolejne). Bardzo mi się podobały, kiedyś po nie sięgnęłam już jako matka i stwierdziłam, że są nienajgorsze - nie przesłodzone i osadzone w naszej polskiej rzeczywistości (lat 80-tych).
    • kgr7 Re: książki o wielodzietnych 04.11.10, 12:17
      Kamienna5, a czy moglabys podac oryginalny tytul? Bo jak wyguglowalam autora to wyskoczylo bardzo wiele pozycji (a chcialabym kupic na prezent w oryginale).
      • mama.rozy Re: a ja polecam 04.11.10, 14:03
        książkę,która od jakiegoś czasu jest u mnie i nacieszyc się nią nie mogęsmile
        "Marianna i róże",autorki Janina Fedorowicz i Joanna Konopińska
        rzecz o ziemiańskiej rodzinie,mieszkającej w Wielkopolsce,w czasie zaboru pruskiego.trochę inne problemy niż dzisiejsze,ale jak sobie przeczytałam,co wtedy trzeba było miec w posagu,to trochę zaniemówiłamsmile
        fajnie się czyta,naprawdę polecam
      • kamienna5 Re: książki o wielodzietnych 04.11.10, 16:59
        Oryginalny tytuł brzmi: Une famille aux petits oignons.
        Swoją drogą zastanawiałam się, co on oznacza. Mogłabyś przetłumaczyć?
        • kgr7 Re: książki o wielodzietnych 06.11.10, 12:47
          Kamienna5, dzieki za informacje. Opiekowac sie kims "aux petits oignons" (z malymi cebulkami) to znaczy bardzo troskliwie. Rodzina "aux petits oignons" musi oznaczac cos w tym duchu, rodzina troskliwa, opiekuncza - taka zeby wszystkim bylo w niej dobrze i przytulnie... kiepska w tlumaczeniu jestem, przepraszam. Kasia
          • kamienna5 Re: książki o wielodzietnych 06.11.10, 16:25
            Dzięki. Bardzo mi się podoba ten francuski tytuł! Ten akcent położony na opiekuńczość.
    • ukryta Re: książki o wielodzietnych 04.11.10, 23:10
      kiedyś czytałam książke o rodzinie z czwórką - "poskramiane demonów" - Jackson Shirley
      polecam bo wesola i jakże prawdziwa smile
      • karmelek37 Re: książki o wielodzietnych 05.11.10, 13:42
        A ja polecam dwie książki:
        - "Dom malowany" Magdaleny Grycman
        - "Bociany przylatują zimą" Iwony Jurczenko-Topolskiej
        Autorkami obu pozycji są matki opisujące swoje zmagania z macierzyństwem i o macierzyństwo bo są to rodziny adopcyjne, ale myślę, że zupełnie w niczym to nie przeszkadza, problemy i radości podobne. Gorąco polecam!
        • marrakuja Re: książki o wielodzietnych 06.11.10, 13:20
          Piecioro dzieci i coś, Edith Nesbit. Rodzeństwo na wakacjach i dziwne odkrycie ;
          pozdrawiam
          m.
          • kamienna5 Re: książki o wielodzietnych 06.11.10, 16:26
            Fajny, zachęcający tytuł!
            TO będzie w dziecięcej czy dla dorosłych?
            • marrakuja Re: książki o wielodzietnych 06.11.10, 18:13
              Kamienna, to pytanie do mnie? Jeśli tak to odpowiadam, to książka dla dzieci, ale dorosłym też miło się ją czyta wink Dzieciaki na wsi spotykają piaskowego duszka, który obiecuje im codziennie spełniać jedno życzenie...Co się dzieje dalej...okazuje się, że nie zawsze to czego pragniemy jest dla nas dobre.
              Powstał tez film na podst tej książki, ale jak przeważnie - książka lepsza!
              pozdrawiam
              m.
              • verdana Re: książki o wielodzietnych 06.11.10, 18:49
                Są też dwie dalsze części "Feniks i dywan" i "Historia Amuletu". Nie gorsze.
                Oczywiście mary Poppins - tam też jest najpierw czworo, a potem piecioro dzieci.
                I moja ukochana Maria Ewa Letki "Dama Kier" - to książka dla nastolatek, nawet nie o wielu dzieciach, a własnie o wielodzietnosci, reakcji otoczenia i rodziny na kolejne, piąte dziecko.
                • andaba Re: książki o wielodzietnych 06.11.10, 19:24
                  verdana napisała:

                  > I moja ukochana Maria Ewa Letki "Dama Kier" - to książka dla nastolatek, nawet
                  > nie o wielu dzieciach, a własnie o wielodzietnosci, reakcji otoczenia i rodziny
                  > na kolejne, piąte dziecko.


                  O, nie znam. Dzięki.
    • patka05 Re: książki o wielodzietnych 07.11.10, 09:32
      Piąte dziecko - Doris Lessing.
      Jeśli ktoś jeszcze nie czytał - to lektura obowiązkowa.
      • mama.rozy Re: książki o wielodzietnych 07.11.10, 17:37
        Musierowicz i Jeżycjady chyba nie muszę przypominac?
        • luxnordynka Re: książki o wielodzietnych 07.11.10, 21:45
          też polecam Marianne i Różę, wciąż do niej wracam, Ewa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja