chiyo28
04.11.10, 08:18
W TS i TVN za wiele nie było takich naprawde konkretów.
Może zechcecie sie podzielić jak wygląda u Was dzień taki zwyczajny

Ja na razie mam tylko 2 dzieci i wiem, ze jeszcze z kolejna 2 dałabym sobie spokojnie rade.
U nas dzień wygląda tak:
przykladowy rozkład:
5:30 pobudka, toatleta, prasowanie sobie i dzieciom, pseudomakijaz, torba i do pracy
6:30 - 15:00 praca (maz zawozi dzieci, bo pracuje od 8)
15:30 odbiór z przedszkola, 15:45 odbiór ze szkoły (ja)
16 - 18 dodatkowe zajecia dzieci zgodnie z rozkładem
pon - ang Paula
wtor - rehabilitacja Paula wyjazd o 16, powrót ok 20 (dopiero na wiosne ruszamy z tym)
sroda - 16 ang Paula, Maks piłka 17
czwar- Paula szkola rysunu 16-18:30
pia - Maks pilka 17 - 18
Zawsze w ciągu dnia ustalamy, kto zawozi, a kto odbiera z zajęć dodatkowych.
Tak wiec zycie domowe zaczyna sie okolo 18-19. Szybki obiad, a raczej obiadokolacja (zazwyczaj robimy jedno danie, dzieci to straszne mięsożercy, więc staram sie dzien wcześniej przygotować przynajmniej wstępnie obiad. Np. jeśli maja być kotlety, to panieruje, wstawiam do lodówki i tylko smaze na drugi dzień). Później jest odrabianie lekcji. Po odrabianiu zadan ok 20:30 zabieram sie za pranie, porzadki, czasem cos ugotuje na drugi dzien. Czasem pranie zostawiam na sobote i wtedy mam 3 pralki jedna za drugą. Za to mamy czas wolny z mężem. Kłade sie ok 24. Do tego dochodza czasem delegacje. w wakacje jest duzo luźniej. Mimo napietego planu naprawde mam czas, zeby sie ponudzić, to chyba znak, ze mam za malo dzieci do ogarniecia

Sobota jest dniem gospodarczym - naprawa tego co sie popsuło, prace ogrodowe, mycie aut, itd. Niedziele - wyjścia do kina, na wycieczke za miasto, odwiedziny rodziny, przyjaciół ( u nas, u nich), w sezonie grill.