zuju2
08.11.10, 22:32
Obiecałam w innym wątku, że napiszę parę słów o biznesplanie dla kobiet, które zajmują się domem i dziećmi.
Oczywiście taki "biznesplan" nie jest dla każdej z Was, nie każdemu to się sprawdza. Ale znam takie dziewczyny, które dzięki niemu dźwignęły się z depresji albo ogólnego "marazmu".
No to do dzieła!
„Biznesplan mamy“? by M.Wegner-Jezierska
Dla kogo?
- Dla kobiet, którym wydaje się, że utknęły między garnkami, praniem a pieluchami i źle im z tym.
- Dla kobiet, które mają poczucie, że czas im przepływa między palcami i wszystko „się rozłazi“.
- Dla kobiet, które nie czują satysfakcji z życia w domowym rytmie.
- Dla kobiet, które czują się gorsze, ponieważ nie pracują zawodowo.
- Dla kobiet, które lubią widzieć czarno na białym efekty swoich działań.
- Dla kobiet zestresowanych wizją góry zadań do wykonania, którym nie sposób podołać.
- Dla kobiet z poczuciem codziennej syzyfowej pracy.
Zasady podstawowe:
Jeżeli masz stać się osobą zarządzającą firmą o nazwie „Rodzina“, potraktuj sprawę poważnie.
Żadna właścicielka firmy nie biega do południa w piżamie i bez makijażu.
Twoja firma nie wymaga od Ciebie stroju garsonki i butów na obcasie. Pomyśl, jaki strój (nie dres!) byłby dla Ciebie odpowiedni. Jeansy i dopasowany t-shitr? Bluzka koszulowa? Jaka zadbana fryzura komponuje się z Twoim wyglądem? Co z makijażem? Znajdź coś fajnego dla siebie.
Godziny pracy: trzeba je konkretnie okreslić.
O ktorej bedziesz wstawać codziennie?
6.00? 8.00? A może szansa na zrobienie sobie pryszniaca i makijażu jest jedynie wtedy, gdy do pracy szykuje się Twój mąż? To dobrze. Wstańcie razem. Razem szykujcie się do pracy.
Opowiedzcie sobie o planach i priorytetach na nadchodzący dzień (często wtedy kobiety zauważają, że plan: umówić termin ortodonty Kasi, kupić pudła na zabawki Jasia, wypisać 5 kartek świątecznych do rodziny, wykonać z Kasią pracę plastyczną: „Bałwanek z waty“ nie są „gorsze“ niż firmowe plany męża: zamówić transport betonu, zakupić przybory biurowe, przygotować prezentację, podpisać kartki świąteczne dla firm współpracujących).
Przyjmij do wiadomości, i zaakceptuj, że nie bedzie łatwo. Łatwo zaszyć się w domu i stwierdzić: „z małym dzieckiem nic się nie da“. Trudniej pokonać ten stereotyp. Sprawdź, co sprawia ci trudność w realizacji planów: brak prawa jazdy? Zacznij od zrobienia prawka, ale przecież jest też komunikacja miejska! Zbyt ciężki wózek? Pożycz chustę, albo lekką spacerówkę. Nie zniechęcaj się! Wpisz trudności w swój plan działania.
Pamiętaj też, że musi przyjść w ciągu dnia czas na odpoczynek. Wtedy przebierasz się w dres, masz czas dla siebie na książkę, na forum internetowe. Nie interesuje Cię wtedy pralka, ani porządek na półkach w pokoju Twojego nastolatka. Żadna praca nie może być satysfakcjonująca, jeżeli odbywa się w kółko: od świtu do nocy. Która to będzie godzina? 18ta? Od tej pory będziesz robiła tylko to, co konieczne i to na zmianę z mężem: kąpiel dzieci, kolacja.