zuju2
08.11.10, 22:36
Cz. 2
Określanie celów.
To bardzo indywidualna sprawa. Warto tutaj zapytać siebie: „Co chcę osiągnąć?“ Zamiast „Co muszę/powinnam wykonać?“
Przykładowe cele:
-chcę ładnej wyglądać
-chcę, aby Jaś nauczył się wymawiać poprawnie „r“
-chcę spędzać więcej czasu z mężem
-chcę, aby moja spiżarnia była spiżarnią a nie gratowiskiem
-chcę, żeby u dzieci nauczyły się utrzymywać porządek w swoim pokoju
-chcę częściej jeździć na rowerze po lesie
-chcę, aby moje dzieci się dobrze rozwijały
-chce skończyć kurs podstaw malarstwa
-chcę zacząć dbać o swoje zdrowie (stomatolog, badanie piersi, cytologia, okulista)
-chcę spędzać z każdym z dzieci czas indywidualnie
Cele muszą być realne do spełnienia i dla Ciebie osobiście ważne. Liczba celów to znowu sprawa indywidualna. 5 celów na okres 3 miesięcy, 10 na rok?
Trudno Ci określić cele? Utknęłaś w martwym punkcie na dobre? Wypróbuj ćwiczenie: wyobraź sobie siebie i swoją rodzinę z 10 lat. Ile każde z Was będzie miało lat? Kim chciałabyś być w tym czasie? Jak wyglądać? Czym się zajmować? Pomyśl teraz, że masz 10 lat, aby to osiągnąć. Zaplanuj cele pośrednie.
Plan działania.
Określ sobie przedział czasowy „Biznesplanu mamy“ (na początek 3 miesiące lub pół roku, dla wprawionch - rok).
Kup sobie kalendarz, w którym każdy dzień ma miejsce na rozpiskę.
Przepisz sobie do niego daty i godziny spraw, które już wiesz, że są do załatwienia (godziny i daty wywiadówek dzieci, pasowanie na przedszkolaka Jasia, daty urodzin/imienin domowników i najbliższych przyjaciół, święta) Zapisz także terminy, które są istotne z punktu widzenia życia rodzinnego (daty delegacji męża, pobyt własnej mamy w szpitalu czy termin szkolnych rekolekcji i innych przerw międzysemestralnych).