i-t-a
13.11.10, 20:46
6.11 urodziła się Hania. Od dwóch dni jesteśmy w domu i jak na razie całkiem nieźle. Mała jeszcze dużo śpi, a jak nie śpi, to mało płacze (może zostanie taka spokojniejsza, choć jedna) starszaki zachwycone i nie mogą doczekać się, aż wstanie. Ciągle jej coś pokazują. Choć średnia zaczyna być zazdrosna. Dzisiaj za każdym razem przy karmieniu małej musiała też siadać mi na kolana.