Monitoring a planowanie płci

17.11.10, 21:46
Hej,

Jestem mamą dwóch pięknych dziewczynek. Nie ukrywam, że tym razem marzymy z męzem o chłopczyku. Oczywiście przede wszystkim chcemy mieć dziecko, ale jeżeli tylko można zwiększyć szanse na chłopca, to chcielibyśmy to zaplanować. Powiedzcie, czy nie wygłupię się przed lekarzem, jeśli poproszę o monitoring w celu zaplanowania płci? Bardzo trudno jest mi uchwycić moment samej owulacji, arytmetyce nie ufam, bo cykle mam od 29 do 32 dni, a i śluz nigdy nie jest dla mnie jednoznaczny, pojawia się i znika, przynajmniej takie mam wrażenie.

Maja forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=6837087&a=12616983
Julka forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=34295124&v=2&s=0
    • elgosia Re: Monitoring a planowanie płci 18.11.10, 19:49
      Są specjalne testy owulacyjne. A metoda jest wątpliwa. Ja powinnam wg tego mieć samych chłopców, bo ja zachodzę tylko w owulację smile Zwiększeniem prawdopodobieństwa chłopca jest zwiększenie ilości dzieci wink choć i to gwarancji nie daje smile
      • nela12 Re: Monitoring a planowanie płci 19.11.10, 09:15
        nie wygłupisz sięsmilesama moja super pani gin. powiedziała że jeżeli się zdecydujemy na jeszcze jednego bobasa,to nam trochę ,,pomoże'' żeby teraz była dziewczynka:0)wcześniej mieliśmy problemy żebym zaszła w ciąże ,wiec pani gin ,,celowała''równo w owulacje-i chyba jej wyszło hihi mamy 2 chłopakówsmilepozdr.
    • mamawif Re: Monitoring a planowanie płci 20.11.10, 10:30
      witaj smile
      chyba się nie wygłupisz, ale dużo zależy od lekarza i sprzętu na jakim pracuje.
      Po stracie 1 dziecka przez parę miesięcy starałam się bezskutecznie zajść w ciążę, padło hasło monitorungu owulacji. (wyjaśnię w skrócie - cykle zawsze miałam regularne, ból owu ok 17dc i 14 dni potem okres - ale jak tylko pojawiało się w głowie hasło ,,dziecko'' moje cykle szalały uncertain, zero śluzu, bólu, cykle rozregulowane)

      Więc monitoring.....co 2 dni latałam na usg. Pęcherzyk pięknie rósł, miał już ileśtam mm, kolejna wizyta - nie ma mojego prowadzącego i usg robi inny lekarz - ogląda mnie, nie widzi żadnego pęcherzyka (gdzie 2 dni wcześniej piękny i duży), lekarz na to ,,czy na pewno mój gin tu coś widział, bo po pęknięciu zostałby ślad itp....kazał wypić dużo płynów i przyjechać za 2 godziny. Piję, niesikam, jadę wink Lekarz robi usg, wydruk z opisem ,,brak pęcherzyka dominującego - nie stwierdza się owulacji''
      - i to jest pierwsze zdjęcie w albumie mojego syna big_grin Bo owu jednak była
      Także ....sam monitoring...różnie może być. Testy owu u nas zawiodły.

      powodzenia w każdym razie smile
      • 3-mamuska Re: Monitoring a planowanie płci 10.05.11, 18:01
        Gdzies cztalam ze dieta wplywa na plec,jak u ojca tak i u matki.MOja kolezank swego czasu bardzo sie tym interesowala.JA mam 2 chlopcow z9-i 14 dnia cyklu a corke z 18 dnia cyklu.Moja kuzynka tez ma corke z 18 dnia cyklu ,a druga na 2 chlopcow bo planowali i kochali sie w owulacje.
    • mama-fifika Re: Monitoring a planowanie płci 20.11.10, 15:50
      ja tez wychodze z załozenia,ze nikomu sie krzywdy nie robi monitorując cykl i "planując" konkretna płeć..napisalam planując w "...",bo niestety z tym planowaniem to tak do konca nie mozna sie nastawiac..wszyscy znają tą teorie dotyczącą poczęcia chlopca w owulacje a dziewczynke przed owulacją..ja tez chcialam chociaz troszke zwiększyc szanse na dziewczynke i przy 3 ciązy kupilam testy owulacyjne,mimo iz wiem kiedy mam owulacje,bo mam wowczas straszne bole...ale mimo wszystko chcialam sie jakos podeprzec testami..no i niestety z tymi testami to jest problem..moze zle zrobilam,ze kupilam takie tansze,na allegro..robilam dwa razy dziennie..no i przez 2 dni krezka byla lekka (wg testow musi byc mocna jak krezka kontrolna,lub jeszcze ciemniejsza od kontrolnej)robiąc w okolicy owulacji ,ok godz 18tej krezka byla lekka..czyli owulacja nie powinna nastapic w najblizszych 24 H ( chyba ze cos zle interpretuje)po czym ok godz 23 strasznie bolal mnie jajnik i wtedy znowu z ciekawosci zrobilam ten test i krezka byla mega mocna..nastepnego dnia rano,juz w ogole jej nie bylo...czyli gdybym nie zrobila tego testu o 23ciej to w ogole nie ujzalabym ciemnej krezki..no i tak wlasnie mamy trzeciego syna wink no niby u mnie sprawdza sie teoria z owulacja,bo wszystkie chlopaki "są z bliskich okolic owulacji " jednak moj lekarz twierdzi,ze zawsze jest 50 % szans na konkretną płeć wink oczywiscie,nie chcialam mu do konca wierzyc i ostatnio kolezanka pytala swojego gina,ktory jest dobry specjalistą w zakresie ciąz,przynajmniej za takiego go postrzegamy..i tez sie tylko uśmiechnąl..i powiedzial,tak z ręką na sercu,ze jezeli chodzi o tą teorie z owulacją,to szanse na dziewczynke "przed" zwiększa sie moze o 3 %... wiec tak czy inaczej,niewiele..no ale moze zawsze cos smile
      podsumowując,,ja na Twoim miejscu tak czy inaczej sprobowalabym z tym monitoringiem bez skrępowania..a co tam...anoz sie uda wink
      • benignusia Re: Monitoring a planowanie płci 20.11.10, 19:18
        hmm ja bym sprobowała smiledlaczego nie??nic nie tracisz smile
    • kgr7 Re: Monitoring a planowanie płci 21.11.10, 11:54
      Mysmy stosowali monitoring choc nie pod katem plci ale w ogole antykoncepcji (przy wykorzystaniu PERSONY, bardzo sprytne urzadzonko, polecam). Stad tez wiem kiedy doszlo do zaplodnienia i w 2 przypadkach sie sprawdzilo (syn poczey praktycznie w dniu owulacji, corka na 4 dni przed). Ale obecnie oczekujemy syna, a poczety byl 6 dni przed owulacja (w zasadzie przyznam sie ze liczylismy na to ze w ogole do zaplodnienia jeszcze nie dojdzie, a jesli juz to bedzie corka). W miedzyczasie kolezanka skorzystala z naszej "metody" i w dniu owulacji poczeli....corke. To wszystko fakty. Mysle, ze mozna zwiekszyc szanse ale nigdy nie ZAPLANOWAC plec, to bylaby rewolucja na skale swiatowa, wszyscy zaczeliby sobie planowac plec....tak uwazam...
      pozdrawiam! Kasia
      • verdana Re: Monitoring a planowanie płci 21.11.10, 15:04
        Moim zdaniem to nie ma sensu. Bo szanse na "własciwą" pleć nie sa za duże. Natomiast wklada się w to planowanie soro wysilku, nie po to by miec dziecko, ale dziecko określonej płci. I jeśli się nie uda, to radość z ciąży zmienia się w rozczaroanie - jakkolwiek rodzice by nie zapewniali, ze tak nie jest.
        • basia_j Re: Monitoring a planowanie płci 22.11.10, 22:30
          czesc Basha smile chyba sie znamy smile ja marzyłam o synku od 3 ciązy ..hehe ale my jestesmy zbyt narwani zeby planowac syna wink mamy bardzo spontaniczne i spontanicznie poczęte dzieci i wszystkie 3 wspaniałe równie narwane corki ( 4-ta w drodze smile)
          • k_sawa Re: Monitoring a planowanie płci 24.11.10, 14:24
            to podobnie jak u mnie też spontaniczność wygrywa, ale Magda miała być 100% chłopcem zaplanowana z mierzeniem temperatury i testami owulacyjnymi w samą owulację!
            Marysia 18.12.2005
            Jadzia 05.08.2007
            Małgosia 18.12.2008
            Magdalena 18.10.2010
          • basha Re: Monitoring a planowanie płci 25.11.10, 10:59
            Hej Basiu,

            Pamiętasz mnie jeszcze z forum gazetowego? Czy innego? Gartuluję wam wspaniałej licznej rodzinki. Ja coś tak czuję, że unas też babsko się to skończy ale w sumie warto może spróbować magicznej metody w szczyt owulacji, chociaż jak tak was czytam to chyba rzeczywiście ta metoda (jak każda inna zresztą) to wróżenie z fusów. Moje dwie córki zostały poczęte spontanicznie, szczerze mówiąc nawet nie wiem w którym momencie cyklu. Druga zresztą to niespodzianka. Zobaczymy czy wogóle uda nam się zostać rodzicami po raz trzeci. Trzymajcie kciuki.
            • basia_j Re: Monitoring a planowanie płci 03.12.10, 12:32
              Trzymam kciuki smile Pamietam Cie z forum Zimorodków 2005 smile czemu od nas odeszłaś ?
    • robin2510 Re: Monitoring a planowanie płci 24.11.10, 17:47
      Ja co prawda nie mam rodziny wielodzietnej bo standardowo posiadam 2 dzieci i po tym co napiszę poniżej w ramach odpowiedzi na twój wątek tak pozostanie ponieważ jak mój przykład pokazuje nie ma skutecznej metody zaplanowania płci. Tylko wygrana w totka albo dożywotnio pensja koło 8-10 tyś m-cznie wink spowodowałaby abym starała się z mężem o 3 dziecko.
      Tak jak i ty mam 2 córki. Młodsza córka wg monitoringu, lekarza, książki K. Wójcika, internetu, testów owulacyjnych wiesiołka,sexu tylko w owulację i całej masy innych prawideł powinna być 100000000 % chłopcem wink.
      Monitoring miałam przez 2 m-ce, w ostatnim lekarz określił na 100% owulację w niedzielę sex był w sobotę późnym wieczorem (raczej już w nocy), mąż wyposzczony , brał wcześniej kilka m-cy witaminy dla facetów , ja tez oczywiście stosowałam "dietę na chłopaka". W 16 tc lekarz (ten od monitoringu i jeden z najlepszych w moim miescie) stwierdził dziewuchę smile. Szkoda ze nie widziałyście jego wyrazu twarzy - bezcenny wink. Za wizytę kasował już mnie od tej pory mniej. Jak przyznał, nie ma NATURALNEJ metody planowania płci. Może też być tak ze mąż ma przewagę plemników żeńskich i żaden monitoring w takim przypadku nie pomoze. Stwierdził , ze tylko separacja plemników i sztuczna inseminacja odwirowanymi męskimi plemnikami daje mi i mężowi gwarancję posiadania syna , jednak metoda ta w Polsce jest zabroniona. Nawet nie wiem czy prywatne kliniki bezpłodności w Polsce się tym zajmują wink.
      Tak więc nie nastawiaj się aczkolwiek niewykluczone że tobie się uda.
      • basha Re: Monitoring a planowanie płci 25.11.10, 11:10
        Robin i co próbujecie dalej? My co prawda ani nie trafiliśmy w totka ani dożywotnio nie mamy zagwarantowanej żadnej pensji, ale bylibyśmy szczęśliwi, jakby w domciu zawitał jeszcze ktoś smile Ja w sumie mam dystans do planowania płci, ale postanowiłam próbować utrafić owulację. Nie będzie że nie próbowaliśmy smile. Wijza trzeciej dziewczynki jest chyba bardziej prawdopodobna w naszym przypadku. Mówią, że jak ktoś już ma dwoje dzieci jednej płci to bardzo prawdopodobne jest że trzecie również będzie tej samej, choć oczywiście reguł nie ma żadnych. Za jakąś godzinkę mam wizytę u ginka. Najbardziej obawiam się tego, że jak wypalę z tą płcią to lekarz szybciutko wybije mi z głowy tą metodę, mówiąc, że to bzdura z tymi plemnikami męskimi i żeńskimi, ale w sumie ciekawi mnie pogląd lekarzy na ten temat.
        Zamówiłam w necie testy owulacyjne, ale wygląda na to że przesyłka zaginęła, więc albo zakupię w rossmanie, albo będzie żywioł. No nic trzymajcie kciuki. dam relację z wizyty.

        Gratuluję dziewczynek, moje są przekochane, wasze pewnie też, dlatego wcale się nie zmartwię jak dołączy do nas jeszcze jedna smile
        • robin2510 Re: Monitoring a planowanie płci 25.11.10, 18:37
          Wiesz co? ja czasem mam ochotę żeby ten jeden ostatni raz spróbować, mąż w sumie też nie ma nic przeciwko 3-ciemu dziecku jednak oboje mocno zdajemy sobie sprawę, ze mimo iż posiadamy warunki lokalowe to jednak finansowe przynajmniej na tą chwilę niestety nie mozemy sobie pozwolić na kolejne dzieciątko.
          • basha Re: Monitoring a planowanie płci 02.12.10, 23:34
            Wczoraj z rana miałam skok temperatury o 2 kreski. O 10.15 miałam usg , lekarz zobaczył że pęcherzyk jest i jeszcze nie pękł , oszacował że pęknie tego samego dnia. No a teraz pozostało nam czekać do 16go. Trzymajcie kciuki.
            • chiyo28 Re: Monitoring a planowanie płci 03.12.10, 08:05
              Lubie ten watek smile i zawsze uśmiecham sie czytając go. Płci zaplanować sie nie da.
              Gdybym tylko taki problem miala, czy bedzie chłopiec czy dziewczynka, byłabym mega szczesliwa.
              • basha Re: Monitoring a planowanie płci 05.01.11, 16:43
                Hej dziewczyny, jestem w ciąży!!!!!!!!!!! To siódmy tydzień, czekamy więc na trzecie dzieciątko, które ma się urodzić w sierpniu. A płeć??? Jakie to ma znaczenie? Dla mnie to teraz tylko ciekawostka.
                • robin2510 Re: Monitoring a planowanie płci 05.01.11, 20:01
                  AAA to gratulacje, może chłopaczek się jednak udał wink
    • free_lavinia Re: Monitoring a planowanie płci 05.01.11, 20:56
      Witam. podczytuję Was często, udzielam się po raz pierwszy. Mam dwóch chłopców, trzecie robiliśmy z niemężem , bo chcieliśmy generalnie dziecko, mamy dziewczynkę. Rzecz przypadku, powiem szczerze. gratuluję ekspresowego zajścia w ciążę i życzę spokojnej, zdrowej i bezproblemowej ciąży i rozwiązania. Pozdrawiam magdalena.
      • basha Re: Monitoring a planowanie płci 25.03.11, 21:53
        Będziemy mieli trzecią córkę. Mam dziwną minę, powoli przyzwyczajam się do tej myśli. Wniosek z tego jeden, metoda poczęcia syna w dzień owulacji to pic na wodę.
        • urge Re: Monitoring a planowanie płci 25.03.11, 22:57
          Nie tyle pic na wodę co nie jest to metoda stuprocentowa. Są jeszcze inne uwarunkowania, głównie genetyczne (wystarczy że Twój małż ma nieruchawe albo też w inny sposób upośledzone plemniki męskie np., podobno też kobieta miewa śluz zwalczający jeden rodzaj plemników).
          Jeśli jednak nie obciążona w żaden sposób genetycznie para bzyknie się w dzień owulacji (czyli wtedy kiedy komórka jajowa jest już gotowa do zapłodnienia) to plemniki męskie, jako że są szybsze, dotrą do niej pierwsze i prawdopodobnie któryś zdąży zapłodnić zanim pojawią się żeńskie wink Z drugiej strony nawet rachunek prawdopodobieństwa dopuszcza jednak taką możliwość że żadnemu męskiemu się nie uda a jak dotrą żeńskie to któryś się wkręci (tu podobnie jak z totolotkiem, prawdopodobieństwo prawie zerowe a jednak są tacy co wygrywają smile )
          • basha Re: Monitoring a planowanie płci 26.03.11, 17:03
            Mój mąż ma szybsze żeńskie, albo zdecydowaną przewagę żeńskich,albo kolejna moja teoria , że moje komórki jajowe przyciągają plemniki żeńskie smile No cóż widać dane nam są same córki, jestem w trakcie otrząsania sie z szoku, mimo że teoretycznie wiedziałam, że szanse są 50/50
            • urge Re: Monitoring a planowanie płci 26.03.11, 18:00
              > Mój mąż ma szybsze żeńskie smile smile smile
              Ja nigdy nie próbowałam celować w płeć a teraz trochę żałuję, chociaż u mojego małżonka z kolei od kilku pokoleń prawie sami chłopcy się rodzą więc i tak sobie za dużych nadziei nie robię. Z drugiej jednak strony liczę po cichu że kiedyś jednak się ten żeński dopcha gdzie trzeba wink
    • nullka78 Re: Monitoring a planowanie płci 10.05.11, 13:35
      do basha
      Witaj basha mam do ciebie jedno pytanie? W którym dniu cyklu miałaś owulację? i czy do samej owulacji nie współżyliście?
      • nullka78 do basha 10.05.11, 13:35
        Witaj basha mam do ciebie jedno pytanie? W którym dniu cyklu miałaś owulację? i czy do samej owulacji nie współżyliście?
        • jagusiia monitoring i planowanie płci 10.05.11, 14:49
          Uważam, że to się bardzo sprawdza, w przypadku chłopca to prawie 100 %, trudniej zaplanować dziewcznynkę. Sprawdza się, tylko trzeba to umiejętnie stosować.
          Najlepiej używać testow owulacyjnych, pasków za 1 złotówkę, nabyć ich pewną ilość i codziennie badać od któegos tam dnia cyklu, aby dokładnie wykryć owulację, ból owulacyjny a owulacja to nie to samo, przynajmniej u mnie. Do owulacji, jesli się chce chłopca, nie wolno współżyć. Myśmy dokonali falstartu i pierwszą mamy córkę, a typowaliśmy w synka, ponieważ nieumiejętnie stosowałam tę metodę. Dopiero po wszystkim paski wyznaczyły mi, ze za wczesnie podjęliśmy współżycie, bo ból, który czułam nie był wcale owulacją, a oznaczał, ze owulacja nastąpi dopiero za 2 dni ! (co ujawniły nam paski owulacyjne/testy). Dlatego poczęlismy córkę. Przy 2 dziecku zastosowałam tę metodę umiejętnie i okazał się synem. Trzecie dziecko bardzo chciałam córkę, a że córkę dużo trudniej "ZAPLANOWAĆ" i córki rodzą się najcześciej z wpadek i spontanicznych zbliżeń, to zdałam się na naturę... I mam kolejnego syna. Tak jak mówiłam trudniej zaplanować dziewczynkę.
          • basha Re: monitoring i planowanie płci 10.05.11, 22:14
            No widzisz niekoniecznie, ja miałam monitoring, czyli to lepsze niz testy owulacyjne, i nie współżyliśmy do samej owulacji, i jest dziewczynka, w dniu monitoringu pęcherzyk byl juz bardzo duży, lekarz stwierdzil że pęknie tego samego dnia, tego też dnia współżyliśmy, jedyne co jest zawsze możliwe, że lekarz źle zmierzył rozmiar pęcherzyka, albo on nie pękł w tym dniu tylko dzien później, jest tak jak widocznie miało być.
            • goskax23 Re: monitoring i planowanie płci 12.09.11, 09:56
              U nas pierwszy chłopiec, przy drugim dzidziusiu „pracowaliśmy” z testami owulacyjnymi – nad dziewczynką, tak się nastawiłam na dziewczynkę zupełnie inne samopoczucie niż w pierwszej ciąży, wygląd też w pierwszej ciąży z dnia na dzień ładniejsza, a teraz patrzę w lustro i mowie jeny jaka jestem brzydka hehehe, no i właśnie jestem po połówkowym USG fiutka i jajeczka było widać na kilometr!!!!! łudziłam się że może pępowina się skręciła….. , ale lekarz nie pozostawi mi złudzeń sad
              no i nici z zaplatania warkoczyków sad
        • wawija Re: do basha 10.05.11, 15:13
          Witaj nullka78 smile
          Trzymam kciuki za Waszą córeczke smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja