eni7.08
24.11.10, 10:42
mamy 4 dzieci, 14 lat, 12 lat, 7 lat i najmłodsze troche ponad rok.....wszystko jest super, dzieci grzeczne i wogole (raczej z tych nie kłócących się

przynajmniej na razie) tylko jeden problem: żywienie gromadki..... uwielbiam gotować ale już po prostu nie nadążąm z kupowaniem jedzenia

zawsze czegoś brakuje. Robie sobie liste obiadów na najbliższy tydzień, wieeeeksze zakupy raz w tygodniu przez internet, ale i tak zawsze czegoś brakuje i dodatkowo musze jeździć do sklepu ok 2 razy w tygodniu i wkółko to samo, już mi brakuje pomysłów, do obiadów dochodzą jeszcze śniadania, kolacje no i najmłodsza powinna jeszcze mieć troche inne posiłki niż my, do tego jeszcze śniadanie do szkoły.... kończy sie tak że jak już zrobie wszystkie zakupy to najczesciej zapominam o owocach i innych takich zdrowych rzeczach.... wiem ze powinnam gotowac obiady np na kilka dni, ale na jeden to jest dużo to jaką musiałabym ugotować porcję na kilka dni? dodam tylko ze dwojka młodszych czy my nawet nie jemy tak dużo, tylko nastolatki praktycznie pochłaniaja jedzenie a jak już jest wolne od szkoly to najlepiej caly dzień siedzieli by w lodówce

i tak po cichu marzy mi sie taka pigułka co połykasz raz dziennie, popijasz woda i nie jesteś głodny przez cały dzień

)))
a jak jest u was?
ps. a mężowi marzy sie jeszcze że upiekę jakieś ciasto chociaż raz w tygodniu....