Plany wakacyjne na 2011.

27.11.10, 09:49
Robicie jakies plany? Macie pomysły? Wiadomom ze 5 czy więcej osób toi logistyka trudniejsza. O kosztach nie wspominam.
My karnie nad Bałtyk ze względu na zdrowie dzieci. Kolonie, obozy tez jakies w planie są.
    • mruwa9 Re: Plany wakacyjne na 2011. 27.11.10, 10:03
      pewnie kolejne wakacje przesiedzimy na tylku we wlasnym domu. Idealnie byloby wyslac progeniture na obozy, ale szanse male..i bynajmniej nie chodzi o kase, ale o tak zwane okolicznosci przyrody. Inna rzecz, ze mieszkamy w tak czarownym miejscu, ze to raczej do nas inni przyjezdzaja na wakacje.
    • chubus Re: Plany wakacyjne na 2011. 27.11.10, 12:22
      Jak zwykle miesiac spadzimy na Cyprze.zimowy wyjazd odpada ze wzgledu na ciążowe komplikacje i plany rozbudowy domu grrrrrrrrrr.mam depresjewink
    • misiunia761 Re: Plany wakacyjne na 2011. 27.11.10, 13:41
      My zawsze po powrocie z letnich wakacji, już w okolicy września, pażdziernika planujemy wyjazdy na następny cały rok: wakacje letnie, ferie długie weekendy. Ma to taką przewagę, że wcześniej możemy załapać się często na atrakcyjniejsze ceny biletów, niższe oferty cenowe na hotele za wcześniejszą rezerwację. Ja bardzo nie lubię organizcji na ostatnią chwilę, dużo wcześniej możemy zaplanowć co gdzie zwiedzimy i obejrzymy, sama perspektywa wyjazdu nawet jeśli on ma byc za pół roku bardzo mnie cieszy.
    • agni71 Re: Plany wakacyjne na 2011. 27.11.10, 14:13
      Na razie zaplanowane i zarezerwowane mamy ferie zimowe -tydzien w Brennej w Beskidach.

      W poprzednich latach wyjeżdżalismy na 2 lub 1 tydzien za granicę (do "basienów", jak mówiła moja najmlodsza), i jeszcze dwa razy na tydzień w polskie góry + ew. jakis przedłuzony weekend wiosną, też w gorach, raczej niskich.

      W tym roku chyba z zagranicznego wyjazdu nad morze zrezygnujemy, za to namawiam męża na Disneyland lub Legoland, lub wioskę z postaciami z książek Astrid Lindgren (nawet nie wiem, gdzie sie dokładnie mieści). Poza tym będą pewnie 2 lub 3 wyjazdy w góry i nie tylko. Lubimy miejsca gdzie sa ciekawe formacje skalne, jaskinie, jakies kopalnie do zwiedzania. Najstarsza corka męczy o Tatry, których dotad unikaliśmy, więc może wybierzemy sie w tym roku.

      Zawsze rezerwujemy z wyprzedzeniem, bo ciekawsze miejsca cięzko znależc w ostatniej chwili.
      • mruwa9 Re: Plany wakacyjne na 2011. 27.11.10, 14:22
        www.vimmerbyturistbyra.se/en/doing/info/amusement-parks/26/astrid-lindgren-s-world.aspx
        Vimmerby w Szwecji ( swiat A. Lindgren)
        • agni71 Re: Plany wakacyjne na 2011. 27.11.10, 18:04
          dzięki za linka - a byliscie może?

          Obawiam sie tylko kosztów - Szwecja chyba droga, jersli chodzi o noclegi?
          • mruwa9 Re: Plany wakacyjne na 2011. 27.11.10, 18:42
            Nie, nie bylismy, tu masz dokladniejszy link:
            www.alv.se/en
            cen na przyszly sezon jeszcze nie zamiescili, ale zwykle jest mozliwosc, zeby wykupic pakiet, tj. np. wstep na 2 dni plus nocleg w campingu czy innym hotelu dla rodziny (pewnie nieszczesne 2+2 sad ). Zachowaj sobie powyzszy link, tam znajdziesz niezbedne informacje.
            • agni71 Re: Plany wakacyjne na 2011. 27.11.10, 20:41
              Dzięki serdeczne - w dziale "Accomodation" piszą, ze w domkach mieści sie 5 osob. A więc nawet sie zmieścimy smile
    • kar.ola123 Re: Plany wakacyjne na 2011. 29.11.10, 11:02
      my raczej z tych, co planują na ostatnią chwilę (jeśli chodzi o szczegóły); najlepsze pomysły zdarzają nam się za 5 dwunasta smile
      ale na dzień dzisiejszy to ogólne plany mamy zarysowane - na pewno działka na mazurach (w lipcu) i w sierpniu nad nasze morze, najprawdopodobniej Rewa (przetestowane już przez 2 ostatnie sezony mieszkanko w jednym z domów; bardzo fajne miejsce dla rodzin z małymi dziećmi). Ew. fajnie by było jeszcze gdzieś w góry skoczyć, ale to jeszcze zobaczymy...
      • tamcia35 Re: Plany wakacyjne na 2011. 29.11.10, 11:40
        Zapewne koło lutego będziemy planować letnie wyjazdy dzieci , musimy zarezerwować obozy.
        A my? mieszkamy w pięknym miejscu i mamy ogromnie dużo ciekawych miejsc do odwiedzenia na jednodniowe wypady smile , może uda się wyskoczyć na kilka dni nad morze...tak nam się marzy big_grin
        Kuzyn męża wynajmuje pokoje w Gdańsku, więc o noclegi nie musimy się martwić , wystarczy wcześniej zadzwonić i "zaklepać" ( zapłacić oczywiście też wink )
    • agava07 Re: Plany wakacyjne na 2011. 29.11.10, 13:41
      Nie, czekamy do ostatniej chwili, aż będzie wiadomo, kiedy mają obozy sportowe/harcerskie/zuchowe/konkursowe itp.Jak coś (zwykle tydzień) zostanie, aby wyruszyć gdzieś w pełnym składzie, wtedy szukamy opcji ekonomicznie przystępnej.
      • kasia0606 Re: Plany wakacyjne na 2011. 30.11.10, 13:19
        U nas zalezy czy Wielkanoc spedzimy w PL czy w domu. Jesli w PL to Barcelona - drugie odkryciesmile Jesli nie to okrazamy Polwysep Iberyjski i stawiamy stopy na Gibraltarze.
        • kasialip5 Re: Plany wakacyjne na 2011. 06.12.10, 09:08
          My w grudniu lecimy do Polski na święta, w styczniu uderzamy na narty do Czech. W wakacje planujemy wizytę w Polsce i wyjazd do Legolandu i do UK. Większość wakacji spędzimy w Libii, bo tu mamy blisko plażę, niezawodna pogode i duży basen w ogródku- czego chcieć więcej latem?
          • heca7 Re: Plany wakacyjne na 2011. 11.12.10, 15:28
            My w 5 w Chorwacji spędzimy miesiąc. A wcześniej jesli pogoda pozwoli to pod namiot na Mazury ze wszystkimi dziećmi . A w maju tylko z Alą( najstarszą) na ukochaną Warmię.
            Pozostałą część wakacji spędzamy w domu we włąsnym ogrodzie, zielono, na rower albo nad rzeką można, cicho, basen duży w ogrodziesmile Ja się rozwalam na kółku i dryfuję jak utopiony pająk ma środkuwink
        • blizniaki14 Re: Plany wakacyjne na 2011. 11.12.10, 20:23
          Jeszcze nie planuję, ale pewnie podobnie jak w tym roku. Tydzień na Bałtykiem, drugi tydzień okrążamy Polskę ukochany Grudziądz, Poznań, Warmia, "Stolyca" wink, potem 1-2 tygodnie u rodziców w górach, a jak starczy czasu i ... pieniędzy to dodatkowo Słowacja lub Węgry na kilka dni, bo jeszcze dzieci za granicą nie były, a my razem też tylko w Holandii, Czechach i na Słowacji byliśmy. Jakoś wolimy nasz kochany kraj smile
Pełna wersja