mama.rozy 29.11.10, 15:15 u nas w domu na początku był konflikt interesów-ja jestem z Wielkopolski,do mnie zawsze przychodził Gwiazdor.mąz z Małopolski,u niego był Aniołek. w końcu stanęło na Aniołku św.Mikołaj przychodzi tylko 512. jak jest u Was? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
agni71 Re: kto przynosi prezenty? 29.11.10, 15:25 Jak spedzamy u siebie, to przychodzi Mikolaj, a jak u teściów to Gwiazdor. Odpowiedz Link
stefania1939 Re: kto przynosi prezenty? 29.11.10, 18:29 Mikołaj, ale pomagamy Mikołajowi. Dzieci wiedzą, że trzeba samemu coś kupić, zrobić, żeby Mikołajowi dopomóc. Odpowiedz Link
zebra12 Re: kto przynosi prezenty? 04.12.10, 15:51 Eee, nawet ja stara baba bawię się nadal z moimi rodzicami w Gwiazdkę (Aniołka), który przynosi prezenty. Uwielbiam To! Zawsze czaimy się i podkładamy je niesptrzeżenie. Oczywiście zawartość pozostaje do końca tajemnicą... Odpowiedz Link
kasia0606 Re: kto przynosi prezenty? 05.12.10, 00:22 U nas w tym roku zdecydowanie Ola Odpowiedz Link
3bitt Re: kto przynosi prezenty? 29.11.10, 18:36 Ja jestem z malopolski. w nocy z 5 na 6 grudnia, albo 6 grudnia w dzień odwiedza dzieci ŚW Mikołaj. w noc wigilijną pod choinką prezenty zostawia mały aniołek. Odpowiedz Link
jagienka_77 Re: kto przynosi prezenty? 29.11.10, 19:24 U nas Mikołaj 6.12 a potem... tez mikołaj. Dorzuca cos pod choinkę jak dzieci były grzeczne. A zakłada się, że były. W moim domu rodzinnym pod choinkę prezenty przynosił Gwiazdor, ale nie chce robic zamieszania w głowach dzieci: tu Mikołaj, tam Gwiazdor, w tv wszedzie Mikolaje, a na koniec i tak dowiedza się, że... rodzice. Odpowiedz Link
przeciwcialo Re: kto przynosi prezenty? 29.11.10, 20:09 Mikołaj. Żadne Gwiazdki, Gwiazdorzy czy Aniołki nie niosza u nas prezentów. Aniołki zabieraja listy z parapetu, podpartują i donoszą Mikołajowi czy dziecko było grzeczne Odpowiedz Link
3bitt Re: kto przynosi prezenty? 29.11.10, 20:24 To u nas jeszcze sprawa listów nie została wyjaśniona. W każdym razie zabawki Mikolajowi produkują elfy i to nie są takie zwykle zabawki ze sklepu tylko specjalne robione przez elfy i z tej okazji muszę je wyjąć z opakowania bo inaczej jest oburzenie, ze to nie jest prezent od mikołaja tylko ze sklepu, a jak są bez oryginalnego pudelka tylko zawinięte w kolorowy papier to wtedy są super i od mikołaja. I tym sposobem zrodziła się u nas nowa tradycja Odpowiedz Link
anna_sla Re: kto przynosi prezenty? 29.11.10, 20:39 ja wychowałam się na Mikołaju, a córka mi z przedszkola Gwiazdora przytargała. Też mamy konflikt interesów Odpowiedz Link
ladyacid Re: kto przynosi prezenty? 29.11.10, 20:52 wychowałam się na Mikołaju,chociaż bardzo wcześnie zorientowałam się ,że to Rodzice prezenty "organizują". Moje dzieci wierzą,że to Mikołaj przynosi im te prezenty -drobiazgi na 06.12, i większe 24.12. Odpowiedz Link
i-t-a Re: kto przynosi prezenty? 29.11.10, 21:21 U mnie Gwiazdor, w przedszkolu też (tzn Mikołaj 6.12, a Gwiazdor w wigilię). U męża ze wschodnich krańców był Mikołaj i M tak mówi, więc mają zamieszane i mówią raz tak, raz tak. Odpowiedz Link
bibba Re: kto przynosi prezenty? 29.11.10, 21:22 Mikolaj, chociaz jak tylko zechca uwierzyc ze rodzice, to nie bede ich zniechecac. Odpowiedz Link
benignusia Re: kto przynosi prezenty? 29.11.10, 23:29 Mikołaj-choć u nas w domu było...dzieciątko??ale cóz córcia wierzy że Mikołaj więc tak to zostawiamy,są mali więc kilka lat jeszcze wierzyć będą,później rodzice oczywiscie Odpowiedz Link
login_znany_moderatorowi_forum Re: kto przynosi prezenty? 29.11.10, 23:31 6 grudnia zdecydowanie św. Mikołaj. Choć już raz był szok, że Mikołaj też kupuje w sklepie (na zabawkach zostały ceny). Musieliśmy tłumaczyć, że widocznie w magazynie mu zabrakło albo świstaki nie wyrabiają. A w wigilię pod choinką robimy sobie prezenty nawzajem. I tu objawia się troska dzieci o rodziców "żeby nie musieli tak ciężko pracować" . Pod choinkę zamawiają sobie drobniejsze upominki, a "te drogie niech przyniesie Mikołaj". Z listów widzę, że pozamawiały sobie po trzy prezenty na głowę. Widocznie nie mogły się zdecydować Odpowiedz Link
marina2 Re: kto przynosi prezenty? 30.11.10, 09:26 święty Mikołaj przy czym u nas w domu nie ma gościa od Coca Coli przebierańca w czerwonym stroju. jest biskup z Turcji w stosownym dla duchownych stroju. a tak naprawdę jest to kwestia umowna ,bo dzieci wiedzą,ze to rodzice.zwyczajowo chichocząc mawia się ,że święty Mikołaj. Odpowiedz Link
judytak Re: kto przynosi prezenty? 30.11.10, 09:32 Święty Mikołaj w nocy z 5-go na 6-ty grudnia przynosi słodycze grzecznym dzieciom, a rózgę niegrzecznym za to w Wigilię prezenty przynosi Jezusek, i przynosi wszystkim, grzecznym i niegrzecznym tak samo pozdrawiam Judyta P.S. dla Verdany: oczywiście w sferze podań, legend czy magicznej rzeczywistości, w którą dzieci w pewnym wieku potrafią wierzyć nawet jeśli dokładnie znają też prozę życia, sami wybierają prezent w sklepie z babcią i majstrują prezenty dla innych ;o) J. Odpowiedz Link
verdana Re: kto przynosi prezenty? 30.11.10, 09:41 Moje jakos nigdy nie wierzyły Chociaz oczywiscie, 6 grudnia prezenty sa teoretycznie "od Mikolaja". Ale szczerze mowiac, jestem wrogiem oszukiwania dziefci, szczególnie piętrowego - to znaczy mowienia nieprawdy, kiedy dziecko zobaczy opakowanie, cenę, cokolwiek i zaczyna się dopytywać "jak to jest". Odpowiedz Link
judytak Re: kto przynosi prezenty? 30.11.10, 10:08 wiem, że jesteś wrogiem oszukiwania dzieci :o) wiem też, że są ludzie (dzieci) z takim czarno-białym widzeniem świata, albo-albo albo ktoś wie, że rodzice kupują prezenty, i wtedy ze wstrętem odrzuca całą otoczkę bajkową, albo wierzy w bajki, i jest okrutnie oszukiwany ale nie wszyscy tacy są moim dzieciom ani trochę nie przeszkadza dysonans poznawczy ;o) nikt ich nie oszukuje, wiedzą co i jak, robią co trzeba, a równocześnie, kiedy maja ochotę trochę powierzyć, to sobie wierzą albo udają, że wierzą (oczywiscie ja też udaję ;o)) inaczej rozumie bajkę o Kopciuszku trzylatek, inaczej siedmiolatek, jeszcze inaczej nastolatka, ale każdy może tę samą bajkę lubić, i każdemu może coś ta bajka dać tak samo z Mikołajem i resztą aniołków pozdrawiam Judyta Odpowiedz Link
login_znany_moderatorowi_forum Re: kto przynosi prezenty? 02.12.10, 10:17 > Ale szczerze mowiac, jestem wrogiem oszukiwania dziefci, szczególnie piętrowego Nie ma oszukiwania=nie ma prezentów. Life is brutal! Odpowiedz Link
hisia Re: kto przynosi prezenty? 03.12.10, 09:01 O Boże, kobieto, jak Ty coś napiszesz..... Odpowiedz Link
latajacamysz Re: kto przynosi prezenty? 02.12.10, 14:00 U nas było trochę pokręcone, bo mąż innego wyznania, ja ateistka ale przywiązana do tradycji rodzinnej. Stanęło na uproszczonej prawdzie historycznej: Dawno temu był człowiek (Mikołaj) który robił innym podarki i na pamiątkę jego życia, ludzie zaczęli sobie dawać prezenty, ale dla żartu mówi się, że to Mikołaj przynosi - bo w każdym z nas jest taki Mikołaj który lubi innym sprawiać przyjemność. Boże Narodzenie dlatego, że wszyscy spotykają się na pamiątkę narodzin innego ważnego człowieka - Jezusa. Dzieciaki chętnie to przyjęły i same kombinują prezenty dla innych oraz pomagają mi wymyślać i pakować prezenty dla reszty rodzinki. Odpowiedz Link
urge Re: kto przynosi prezenty? 02.12.10, 22:41 U nas i 6go i 24go przychodzi Święty Mikołaj. Oboje mieliśmy taką tradycję w domu więc nie było z tym problemu. Co do "oszukiwania" dzieci to ja dzięki Bogu miałam rodziców którzy nie wpadli na pomysł że to oszustwo i wspaniale wspominam czasy kiedy sama wierzyłam w Św. Mikołaja Moje dzieci starsze odkrywały prawdę na poziomie zerówki ale jakoś nie miały z tym problemu, jak pytały wprost to odpowiadałam wprost skąd się wzięła ta miła tradycja. Teraz wszyscy z przyjemnością utrzymujemy w niewiedzy najmłodszą latorośl -chłopcy mają radochę patrząc jak najmłodszy z napięciem wyczekuje tego Mikołaja, pomagają mu pisać listy... zresztą odkąd pamiętam u nas w rodzinie wszystkie dzieci (a było ich zawsze dużo) wierzyły w najmłodszych latach w Św. Mikołaja i nie pamiętam żeby którekolwiek odkrywszy prawdę poczuło się oszukane Odpowiedz Link
jkl13 Re: kto przynosi prezenty? 03.12.10, 09:29 U nas (Pomorze) zawsze Mikołaj - 6.12 wpada na tzw. zwiad i zostawia drobiazgi (słodycze), a 24.12 przynosi konkretne duże prezenty dla grzecznych dzieci i dorosłych Odpowiedz Link
goska81-gryfino Re: kto przynosi prezenty? 05.12.10, 00:38 U nas dostają prezenty od rodziców. Wojtuś jeszcze wierzy, że to Mikołaj, a Olcia to w ogóle chyba nie kuma, że jakieś prezenty będą Jak się skuma, to pewnie wszyscy wokół wmówią jej, że to od Mikołaja, chociaż jej zapewne nie będzie to interesowało. Ważne będzie, że dostała prezent Ostatnio Wojtek mówił mi, że prezenty są od prawdziwego Mikołaja, więc mu wyjaśniłam dokładnie tak jak któraś z Was napisała: Kiedyś był taki biskup, który miał na imię Mikołaj i dawał biednym ludziom różne rzeczy, więc na pamiątkę tego dobrego człowieka rodzice dają prezenty dzieciom. Ale chyba młody nie uwierzył Wersja z czerwonym, wydającym z siebie bliżej nieokreślone "Hoł, hoł, hoł!" Mikołajem jest bardziej atrakcyjna. Chociaż sądzę, że wie, iż ci wszyscy Mikołaje to przebrani panowie. Ja tak sobie myślę, że w sumie to najbardziej mieszają w głowach dzieciom te wersje, które mówią, że Mikołaj to staruszek z Laponii, czy innego Bieguna Północnego, który ma jakieś śmieszne elfy produkujące zabawki do pomocy itd. A najbardziej mnie z butów wywaliła historia o tym, że Mikołaj ma do tego jeszcze żonę Odpowiedz Link
blizniaki14 Re: kto przynosi prezenty? 06.12.10, 12:59 U mnie i u męża 6 grudnia Mikołaj przynosił prezenty (głównie słodycze, małą zabawkę, czasem jakiś ciuch) i zostawiał pod poduszką, natomiast na śląsku cieszyńskim, z którego oboje pochodzimy, nie było mowy,że Mikołaj przynosi prezenty z Wigilię. Dopiero amerykańskie bajki mnie uświadomiły,że w święta też może Mikołaj przychodzić i byłam tym zdziwiona. No bo jak to po co dwa razy, 6 i 24 grudnia???? a kiedyś kiedyś w przedszkolach i w zerówkach przychodził dziadek mróz (komuna ) Nasze dzieci w nocy z 5/6 grudnia dostają prezenty od Mikołaja, mają je w tych wielkich czerwonych skarpetach wtedy Mikołaj zjada ciasteczko, wypija mleczko i zabiera listy z marzeniami na gwiazdkę, i tak oto niestety po amerykańsku, Mikołaj wraca 24 grudnia i przynosi "zamówione" zabawki. Cholercia, no czemu dwa razy? Gdzie w tym wszystkim aniołek i Jezusek, my tłumaczymy,że Mikołaj działa w ich imieniu, bo maleńki Jezus chce dzieciom coś ofiarować a po drodze jeszcze Mikołaj w przedszkolu, prezenty na religii i takie tam, zwariować można od ilości tych mikołajów ale radość dzieci, ich wiara i ten błysk w ich oczach - bezcenny one dziś rano cieszyły się nie tyle z prezentów, co z tego,że w ogóle był, że zjadł co mu przygotowały, zabrał listy itp miło było na to patrzeć a starszak (5,5 roku) już od rana powtarza, że skoro Mikołaj zabrał listy, to już od dziś pracuje z elfami z fabryce i szykuje dla niego lotnisko lego city ach niech ta dziecięca wiara trwa i trwa, póki one wierzą, ja czuję się młoda Odpowiedz Link
hanna26 Re: no przecież ja ;) 11.12.10, 15:52 Oczywiście Mikołaj. Dla mnie w dzieciństwie to była największa i najpiękniejsza magia świąt - to oczekiwanie na Mikołaja, napięcie, żeby go złapać. Potem jakoś tak po trochu zaczęłam rozumieć, że to rodzice - ale nie miałam z tego powodu jakiegoś poczucia straty czy pretensji za "oszustwo". Cieszę się, że rodzice nie pozbawili mnie tej magii w dzieciństwie, i ja sama nie mam zamiaru pozbawiać jej moich dzieci. Teraz nasza najstarsza córka jest na etapie rozumienia, że Mikołaj pozostał w tradycji, ale nie przeszkadza jej to pisać do niego listu i razem z młodszymi czekać, aż Święty rzuci coś pod choinkę. Odpowiedz Link
mamatroojki Re: no przecież ja ;) 29.12.10, 23:21 Do nas Gwiazdor, ale w Przedszkolu Mikołaj i synek ma dylemat ) Odpowiedz Link