teksty pyskatych wredotek

09.12.10, 18:51
Czy wasze pociechy maja takie teksty, którymi doprowadzają was do szału i za które macie ochotę je udusic gołymi ręcyma? smile typu: "Bo co mi zrobisz" albo "sama sobie zrób" itp. A może cos bardziej wyrafinowanego?
    • tamcia35 Re: teksty pyskatych wredotek 09.12.10, 19:34
      U nas:
      między sobą mówią czasem tak do siebie ( jak się np sprzeczają wink ) natomiast do nas jako rodziców lub do innych członków rodziny lub znajomych - nigdy nie słyszałam .
      • verdana Re: teksty pyskatych wredotek 09.12.10, 19:49
        A teksty grzeczne mogą być???
        Mój nastolatek na polecenia odpowiada "tak jest". W związku z tym cała rodzina nieszczęśnika wykorzystuje, jak jeszcze raz usłysze "tak jest" to chyba poszukam dla syna jakiegos bardzo demoralizującego towarzystwa.
        Dla mnie zawsze takim tekstem młodszych dzieci było "Za chwileczkę". szczególnie po raz siódmy.
    • ladyacid Re: teksty pyskatych wredotek 09.12.10, 21:04
      może nie pyskatych,ale ...
      jak mają coś zrobić ,a chęci brak to:"o mama mama mama cały dzień i cały dzień tylko np.sprzątać i sprzątać albo obiad i obiad "
      ale tekstem roku jest u nas : "tata my już nie jemy ciał zwierząt,są obrzydliwe"
      • jagienka_77 Re: teksty pyskatych wredotek 10.12.10, 12:18
        A mi przypomniał się jeszcze jeden tekst który doprowadza mnie do wrzenia: "Ty mi nigdy na nic nie pozwalasz". Akurat tak się składa, że moje dziecie ma dość dużo swobody jeśli chodzi o zabawę, spędzanie wolnego czasu, itp, a ja przykładam duża wage do tego, aby jego dzieciństwo nie przebiegało pod hasłem zakazów i nakazów. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku, bez przegięć w żadną stronę. I kiedy po serii pomysłów na które zgadzam sie padnie w końcu jeden, na który przystać nie mogę, i słyszę taki tekst, dosłownie opadają mi ręce.
        • goska81-gryfino Re: teksty pyskatych wredotek 10.12.10, 12:37
          Jak sobie przypomnę, to napiszę taki tekst. Natomiast ostatnio zajrzałam do "Domowniczka" mojego trzecioklasisty, a tam na stronie tytułowej, w miejscu, gdzie trzeba było napisać imiona osób, ktore pomagają przy odrabianiu lekcji widnieje napis: nikt.
          Po prostu Krzysiek sam przeważnie odrabia lekcje i nikt nad nim nie siedzi, a wkraczamy dopiero, kiedy on stwierdzi, że czegoś nie umie. I młody ma pretensje, że nikt nie siedzi nad nim przez cały czas odrabiania lekcji, więc napisał "nikt". Ręce opadły...
        • asia889 Re: teksty pyskatych wredotek 10.12.10, 15:29
          Ja mam dwie sztuki z tekstami "sama sobie zrób" i "ty mi nigdy na nic nie pozwalasz" (wczoraj dziecko na basenie nie było bo chore, ale się nasłuchałam). Jeszcze parę by się znalazło, tylko nie pamiętam. A słowo "nigdy" to każde nadużywa poza najmłodszym, który dopiero uczy się mówić.
          • jagienka_77 Re: teksty pyskatych wredotek 10.12.10, 15:51
            Prawda, jaką to króciutkie słowo "nigdy" ma siłę rażenia?
    • kasperkowa Re: teksty pyskatych wredotek 19.12.10, 17:47
      1. dlaczego zawsze ja??
      2. zaraz
      3. ciągletylko sprzątać i sprzątać a kiedy czas na odpoczynek
      4. to nie ja zrobiłam
      • bebell Re: teksty pyskatych wredotek 19.12.10, 18:52
        "Nie mam zamiaru. Absolutnie."
        Pada często. I po takim zdaniu nie ma żadnej siły, która by ją zmusiła do żądanego działania.
        • tamcia35 Re: teksty pyskatych wredotek 19.12.10, 19:16
          Przypomniało mi się jeszcze jak jak kilka miesięcy temu pierworodny powiedział " Z Wami to ja mam przerąbane... nawet nie mam się o co zbuntować ... " wink
          w sensie że ma z nami tak dobry kontakt że nie ma o co się wykłócać ... bo i on nie sprawia nam póki co kłopotów , młodsi z resztą też . A to że się kłócą miedzy sobą to normalka , nie znam rodzeństwa które by się nie wykłócało wink
    • kachna0 Re: teksty pyskatych wredotek 21.12.10, 08:45
      Ja tylko dwójkę pyskatych mam, ale powiedzeń wiele. Np:
      -Synu, powinieneś się wstydzić za swoje zachowanie.
      - Ty Mamo też, bo to Ty mnie tak wychowujesz...

      -Córuś, sprzątnij to proszę
      - Dlaczego ja? Ty nic nie robisz
      -słucham?!
      -No a co Ty robisz?-tylko sprzątasz, gotujesz, pierzesz, zakupy robisz i nic więcej...

      • jagienka_77 Re: teksty pyskatych wredotek 21.12.10, 14:54
        OMG, piękne! Padłam big_grin
        • kasia0606 Re: teksty pyskatych wredotek 28.12.10, 21:28
          Ja swego czasu przez srednia, a wowczas najmlodsza corke bylam nazywana zabojcza pania, z racji tego ze co dzien rano czesalam ja w warkoczyki. Z tego samego okresu pamietam, ze poskarzyla sie babci, ze jej ograniczam wolnosc osobista, nie zgodzilam sie na zakup jakis landrynkow. Miala wtedy niecale 2,5 rokusmile
          Natomiast ze dwa lata temu gdy jej zwrocilam uwage, ze jest niegrzeczna w stosunku do mnie, uslyszalam, ze jaka ja wychowalam taka mam. Normalnie szczeka mi opadla.
          • mamatroojki Re: teksty pyskatych wredotek 29.12.10, 23:01
            U nas co najwyżej marudzą i jęczą, w sprawach takich jak mycie, sprzątanie, to że wszyscy coś mają tylko nie oni (córka!!) itp., ale ... Kiedyś przekomarzaliśmy się z mężem w jakiejść sprawie dotyczącej dzieci i mąż rzucił tekst "chciałaś dzieci ?" ja na to "no tak .." A mąż na to "no widzisz, to teraz masz". Kiedyś wracam z synkiem z przedszkola, śniegu pełno, a on w jeansach więc go proszę, żeby wylazł z zaspy, a on mi na to "Mamuś, chciałaś dzieci ? No ... to dzieci tak mają, że lubią wchodzić w zaspy" ... Był z siebie baardzo zadowolony ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja