sumatra123
13.12.10, 10:47
Rózne odmiany rotawirusów są tradycją okołoświąteczną. Jejku jak ja tego świństwa nie znoszę! Nie cierpię. Teraz jak dzieci sa starsze zazwyczaj atrakcje trwają ok 2 dni, wcześniej - dłużej i raz nawet skończyło się szpitalem. Ale i tak nie jest różowo. Dziś w nocy trzeci z kolei osobnik zdemolował cała chatę. Wcześniej średniak dał czadu - narzygał w wielkie pudło drobniutkich klocków lego. Oszaleją kiedyś i tyle.