masakryczne ulewanie

28.12.10, 12:59
Kochane wielomamy, mój kilkudniowy syn ulewa na maksa. Najpierw, w szpitalu, rzygał tymi wodami płodowymi, że czasem tracił oddech. Teraz ulewa na potęgę. Czasem nie umie zasnąć dopóki nie uleje mu się porządnie. Gdyby nie to, nie wiedziałabym, że mam dziecko (za fajnie by było), bo nawet sam zasypia.
Dziś położna powiedziała mi, że on zwraca pokarm razem z kwasem i to mu podrażnia przełyk.
Zastanawiam się, czy coś można na to poradzić. Iść do lekarza już teraz czy czekać na wizytę pierwszą (13.01). Poradźcie coś.
    • elgosia Re: masakryczne ulewanie 28.12.10, 13:43
      Moge tylko powiedzieć, że cała moja Trójka ulewała ponad pół roku i wszystkim przeszło. badań nie robiłam. Na pewno ulewania u Agnieszki zwiększyły się, jak chciałam wprowadzić nabiał do swojej diety. Może to być u Twojego synka objaw uczulenia, może refluks, może jeszcze te wody, może uroda dziecka... Poproś o skierowanie na wizycie u pediatry na odpowiednie badania, a na razie noś na odbicie po jedzeniu, kładź na boczku, żeby się nie zakrztusił i możesz pieluszkę podłozyć pod brodę, żeby ciągle nie przebierać.
      PS Gratuluję synka!
      • andaba Re: masakryczne ulewanie 28.12.10, 13:49
        Mój najstarszy tak rzygał do ukończenia 6 miesięcy. Gdy skończył 6 miesięcy ubłagałam lekarkę o receptę na specyfik, (chyba cordinax lub podobnie) po którym przeszło jak reką odjął. Ale dziś nie wiem, czy pomógł lek, czy po prostu mięśnie dojrzały i zaczęły trzymać. Też ulewał nadtrawionym mlekiem, przebierałam go 10 razy dziennie. Zdrowy był i jest - i jadł zawsze dużo, może dlatego ulewał.
        • mama.rozy Re: masakryczne ulewanie 28.12.10, 14:55
          wielomamo,właź na forum.gazeta.pl/forum/f,570,Karmienie_piersia.html
          co prawda p.Moniki już nie ma,ale wiedza i dziewczyny zostaływink
    • aska1972 Re: masakryczne ulewanie 28.12.10, 15:09
      Iść do lekarza. Mi to wygląda na klasyczny refluks.
    • rycerzowa Re: masakryczne ulewanie 28.12.10, 15:43
      Może być zwyczajne ulewanie, może być refluks, a może być zwężenie odźwiernika.
      Iść do lekarza teraz.
      Zwyczajnie ulewa czy chlusta?
      • kamienna5 Re: masakryczne ulewanie 28.12.10, 15:51
        Chlusta. CHoć nie zawsze.
        Ja się zastanawiam, czy ten kwas który wraca z pokarmem mu nie uszkodzi tego przełyku...
        • rycerzowa Re: masakryczne ulewanie 28.12.10, 23:11
          kamienna5 napisała:

          > Chlusta. CHoć nie zawsze.

          Przy chlustających wymiotach zawsze należy podejrzewać ten odźwiernik, niestety.
          Zwróć uwagę, czy przybiera na wadze, czy robi wystarczająco dużo kupek, czy nie za mało siusia, czy aby nie jest odwodniony. Przy jakichkolwiek wątpliwościach tego typu - szybko lekarz albo nawet izba przyjęć w szpitalu.


          > Ja się zastanawiam, czy ten kwas który wraca z pokarmem mu nie uszkodzi tego pr
          > zełyku...

          Uszkodzi. Jeśli to "tylko" refluks, są na to odpowiednie leki.
    • aedo Re: masakryczne ulewanie 28.12.10, 16:18
      Ja mam tylko jednego na razie, ale też tak ulewał. Karmiłam go piersią, lekarka stwierdziła, że raczej refluks i przepisała Nutriton, ale on miał ze 2-3 miesiące i nie umiał tego zjeść (miałam mu podawać przed piersią), po kilku dniach odpuściłam i samo przeszło w okolicy 6 miesiąca. Młody zdrowy jak koń. Może idź do lekarza i spytaj, bo Franek jednak całkiem malutki jest.
    • go-jab Re: masakryczne ulewanie 29.12.10, 05:55
      moja srodkowa egzorcyste chyba z pol roku odstawiala... najlepiej to wygladalo jak w hustawce chlupala zygzakiem na 2 metry... na wadze przybierala wiec lekarka powiedziala ze taki jej urok... i faktycznie... przeszlo jej... teraz ma 3 lata i nie chlusta smile
      • mamaanieli Re: masakryczne ulewanie 29.12.10, 09:09
        pewnie refluksik. mialam to z ktoryms. trzeba regularnie - czyt. nie za czestowink karmic: szkodzi "wiszenie przy cycu" (moje mialy tendencje) bo niewielkie nawet ilosci pokarmu musza byc wciaz trawione. regularne karmienie = regularne trawienie. zamiast wiszenia - kazali mi dac smoka i to byla dobra rada.
        ukladaj go na delikatnej górce np. twardej poduszki czy koca, zeby lezal pod katem - glowka na gorze. generalnie z takimi dziecmi obchodzic sie jak z niezakreconą butelką - wyobrazaj sobie ze jak zbyt mocno poruszysz, - sok sie wyleje wink
        idz do lekarza - sprawdzic czy to nie duzy refluks.
Pełna wersja