bess
10.01.11, 23:35
czytałam kiedyś, ze przy >2 liczbie dzieci zwykle zawiązują się jakieś "koalicje" i "opozycje"- w sumie można którąś siostrę/brata lubić miej lub bardziej i w tej sytuacji przy nieparzystej liczbie dzieci bywa, że jedno z dzieci jest osamotnione, może nie mieć "koalicjanta". piszę o tym, bo obserwuje u nas takie zjawisko- najstarszy bardziej trzyma z najmłodszą (może wynika to z podobnego temperamentu), średnia jest trochę poza ich komitywą ( jest to taka obserwacja całościowa, bo nie codziennie to się wyraźnie uwidacznia). Czy np widzicie podobne relacje przy parzystej liczbie dzieci>2?