brak blokady poduszki powietrznej obok fotela

21.01.11, 21:13
kierowcy.
Myślałam, że będę mogła wozić Małego z przodu i mieć go na oku. A tu się okazuje że nie mogę zablokować, ani wymontować mojej poduszki powietrznej. Jak sobie radzicie w takich sytuacjach? Wozicie z tyłu i w razie czego zatrzymujecie się? Dodam, że jeżdżę głównie po mieście.
-
Matka trzech synow: Piotr (1998), Bartosz (2001) i Marek (2004)+ ? (2011)
    • login_znany_moderatorowi_forum Re: brak blokady poduszki powietrznej obok fotela 21.01.11, 22:26
      Wymontować, a w zasadzie odłączyć na stałe na pewno się da, tylko wtedy nie będzie ochrony, gdy zamiast dziecka usiądzie ktoś inny. Jeżeli chodzi o wożenie malucha w foteliku tyłem do kierunku jazdy, to nie ma wyboru. Poduszka w takiej sytuacji jest śmiertelnie niebezpieczna (wstrząs mózgu). Łamanie przepisów to przy tym drobiazg. Nie ma się nad czym zastanawiać. Maluch wędruje do tyłu. Można zamontować dodatkowe lusterka, żeby było go widać. A jeżeli coś by się działo to i tak się musisz zatrzymać.
    • maly_ksiaze Re: brak blokady poduszki powietrznej obok fotela 21.01.11, 23:04
      Hejsmile
      Możesz spróbować wyjąć bezpiecznik przypisany do poduszek - ale wtedy nie będzie działać żadna. Ja wożę z tyłu po przekątnej - czyli zawsze mam dostęp ręka, a gdy się coś dzieje(1 raz mi się zakrztusiło na środku skrzyżowania) to się nie certolę - na bok, awaryjne i sorrka ale dziecko ważniejsze....

      Pozdrawiamsmile
    • elgosia Re: brak blokady poduszki powietrznej obok fotela 22.01.11, 11:15
      Mi też to się nie podoba, ale trzeba będzie wozić z tyłu. W moim vanie nawet nie sięgnę do tyłu sad Ale co zrobić? Do zestawu będe miała Agusię z tyłu. Poradzimy sobie smile PAmiętam, ze Agusia była raczej spokojna w aucie - tylko po ciemku nie lubiła jeżdzić, a lato sie zbliża i długie dni, więc chyba bedzie dobrze smile
      • eps Re: brak blokady poduszki powietrznej obok fotela 23.01.11, 20:30
        wożę za fotelem kierowcy. No i czasem mi sie zdarza wyskakiwać na światłach i podawać smoczek, grzechotkę. czasem zanim usiądę znowu za kierownicą to się zapali zielne i samochodu za mną stoją.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja