poradźcie!

26.01.11, 10:25
Moje dzieci (4 i 2,5) maja okropny kaszel! Wlasciwie jakas tam infekcja ciagnie sie u nich juz z miesiac, z okresami tylko kataru, lekkiego pokaslywania, u mlodszego nawet jakiegos zapalenia spojowek w miedzyczasie. Generalnie dzieci sa nadal pelne zycia, nie ma mowy o zadnej goraczce, ale kaszel u mlodszego stal sie okropny! W nocy nie mogl przestac kaszlec dobre pol godziny. A ja sie glowie czy isc do lekarza. Wiem ze dziewczyny mieszkajace w kraju w wiekszosci mnie przeklna, ale tutaj na wyspach nauczono mnie, ze antybiotyku sie ot-tak nie podaje. No i czekam! A w glowie tysiace mysli...czy nie przesadzilam?Czy jednak nie powinny dostac juz antybiotyku?Robie im inhalacje, daje nurofen i wapno....powiedzcie jak wy reagujecie? Do lekarza? Czy jeszcze probowac, skoro sa w bdb formie?
    • joxanna Re: poradźcie! 26.01.11, 11:02
      Lekarze przepisują nie tylko antybiotyki. Jeśli nie ma gorączki, to pewnie nie będzie antybiotyku. Ale różne skuteczne lekarstwa są też na receptę - ja nie daję antybiotyków (przynajmniej do tej pory się udawało), ale przy silnym suchym kaszlu podaję na noc np. Zyrtek. Ja na twoim miejscu bym poszła, żeby lekarz sprawdził czy aby na pewno płuca, oskrzela ok. No i po recepty. Są fajne lekarstwa na kaszel a nie antybiotyki.

      Moje też kaszlą / kaszlały, jedno aż do wymiotów ale kilka dni pulneo + levopront (a nawet w ostrej fazie na zmianę z sinecodem) załatwiło sprawę. Pozostałe dwa mają silny kaszel - ale ewidentnie od-katarowy, więc nie ma tego czym leczyć i tak. Z maluszkiem chyba pójdę jeszcze raz, bo ma co prawda tylko katar, ale miał w nocy gorączkę (tzn 37,8) i teraz też jest ciepławy. Byłam u lekarza w poniedziałek i wszystko było ok, ale jeśli dziś i w nocy będzie ciepły i nurofen nie zdziała cudów to jutro też pójdę. Dżdżdż, jak ja nienawidzę choroby u dzieci!
    • mama-fifika Re: poradźcie! 26.01.11, 11:05
      tak ja pisalam w innym wątku ja do lekarza ostatnimi czasy juz nei chodze...no chyba,ze dzieciaki bylyby w zlej kondycji,mialy dłuzej niz 3 dni temperature..ale jezeli kaszlą "tylko" i smarkają ,ale ogolnie mają sie dobrze,to lecze sama..zazwyczaj podaje Pulneo,a jak w nocy Maly ma taki męczący,suchy kaszel to SInnecod..i zazwyczaj po paru dniach przechodzi..wiec ja raczej z tych,co Cie poprą,bo sama postepuje podobnie..znasz swoje dzieci i mysle,ze zauwazysz kiedy juz naprawde wizyta lekarska bedzie potrzebna..a niestety w tym czasie takie smarkanie i pokaslywanie to norma,byle do wiosny..
      • jjj-27 pulneo ? 26.01.11, 11:12
        witam, mam pytanko o syrop pulneo, jak go podajesz skoro na receptę? sama ostatnio zaczęlam podawac, ale mialam koncowke i musialam pojsc do lekarza, ja z tych co juz sie nachodzily po lekarzach, jak syn poszedł do przedszkola(I rok) i teraz staram sie unikac tego jak ognia
        • mama-fifika Re: pulneo ? 26.01.11, 20:47
          jak jestem u lekarza to zazwyczaj dostaje recepte,ale nie ukrywam,ze zazwyczaj pani w aptece jest bardzo mila i recepty nie wymaga wink
          • jjj-27 Re: pulneo ? 27.01.11, 10:01
            heh, dobrze wiedziec tez tak sprobuje smile
      • goska81-gryfino Re: poradźcie! 26.01.11, 12:01
        Jeśli nie ma gorączki, katar nie jest żółto- zielony i było zapalenie spojówek, to jest to infekcja wirusowa. Na wirusówke NIE PODAJE SIĘ ANTYBIOTYKÓW. Pozostaje Ci faszerowanie dzieci witaminami, wapnem, woda morska do nosa, albo inhalacje z soli fizjologicznej, możesz dać coś w stylu Eurespalu, Elofenu, jakaś witamina C, albo preparaty z witaminą C i rutyną dla dzieci. Tyle Ci zostaje jeśli nie jest to zakażenie bakteryjne, a wszystkie objawy wskazują, że nie jest. A tak w ogóle to moi też tak miewają, zwłaszcza Olga jak dostaje kataru, to zarz wszyscy mają podobne objawy jak Twoje dzieci. Zawsze po kilku dniach kaszlu idę do lekarza zobaczyć czy nie ma zmian w gardle i na oskrzelach i za każdym razem okazuje się, że nic się takiego nie dzieje. No i druga rzecz- jeśli jest katar, to kaszel bierze się stąd, że katar spływa do gardła. Tyle, że ja tak piszę cwaniara, bo u moich się kończy na zwykłej wirusówce z katarem, kaszelkiem i nie mam się specjalnie czym przejmować, a są przecież dzieci, które jak dostaną kataru, to zaraz mają chore gardła, albo zapalenie oskrzeli.
        • annalorenka Re: poradźcie! 26.01.11, 12:24
          Moje też kaszlą prawie non-stop. Jak jest gorzej z kaszlem to zostają w domu.
          Przy kaszlu (nawet najmniejszym) daję im ziółka - kupuję podbiał i prawoślaz, mieszam i daję iim 3 razy dzienie po pół szklanki naparu.
          Jesli w nocy kaszel suchy, męczący - podaję Sinecod a na noc podaję wtedy wapno.
          Dostają też stale preparaty z rutyną i wit. C oraz tran. - wszystko w bardzo małej dawce mniejszej niż zalecana, bo dostają je stale zimą jesienią i wiosną. Dawkę zwiększam minimalnie przy kaszlu.
          Jak mi sil starczy to robię im inhalacje nebulizatorem z soli fizjologicznej. 3 razy dziennie - ostatni raz bezpośrednio przed snem. Ale to rzadko choć wiem że powinnam się mobilizować bo to pomaga, ale po dłuższym okresie stosowania (co najmniej 3 dni po 3 x dziennie).
          Rosoły co najmniej 3 razy w tygodniu.
          Przy ostatnim zaostrzeniu infekcji podawałam im sok z surowych buraków - raz dziennie po 1/4 szklanki.
          Jesli katar gęsty to podaję ACC dla dzieci (bez recepty).
          Pulneo też bym podawała, gdybym miała, ale wolę lekarza unikać, jak nie muszę to nie ide do ośrodka, wolę nie mieć Pulneo i nie przynosić dodatkowych wirusów latających po naszym ośrodku.
          Wydaję mi się, że każda mama musi znaleźć swoje własne metody na kazde dziecko. Bo jednak każdy malec inaczej reaguje na leki, np. córka sąsiadki w ogóle nie reaguje na ACC a u nas z kolei bardzo się ten lek sprawdza i pomaga.


          • mama.rozy Re: poradźcie! 26.01.11, 12:59
            generalnie to jest taka zasada przy przeziębieniu z kaszlem i katarem-w dzień dziadostwo wydobywac,na noc dac coś na spanie(nocne leki na spanie można podac już mniej więcej ok.godz.17-w każdym razie od tej godziny nie powinno się podawac leków wykrztuśnych).jeśli dziecko śpi w dzień,to leki wykrztuśne,rozrzedzające wydzielinę też trzeba dac troche wcześniej-bo jak się da przed spaniem,to dziecko się tym z nosa zaleje w środku.
            i tak,jak piszą dziewczyny-to nie wygląda na zapalenie bakteryjne,nie potrzeba antybiotyku.poradzisz sobie lekami dostępnymi bez recepty.oko możesz przemywac przegotowaną wodą,rumiankiem(wycierając do wewnątrz).
            gdyby sie zaczęły jakieś świsty przy oddychaniu albo gorączka,mozesz ze spokojem podejśc do lekarzawink
    • anna_sla Re: poradźcie! 26.01.11, 18:13
      próbować.. Ja ostatnio prawie zaniosłam na rękach dziecko po 2-ch dobach wysokiej gorączki (ciągle zbijanej), osłabione przez ręce prawie przelewające się i kaszlące NON STOP. Byłam pewna na 100%, że będzie antybiotyk.. wiesz co mi kobieta powiedziała? że dziecko jest zdrowiejące, że jutro już gorączki na pewno nie będzie. Wprawdzie dała mi receptę, ale to tylko na wszelki wypadek gdyby nie przeszła. Myślałam, że ona się z żyrandola urwała. Miała rację! Teraz wydaje się dużo bardziej odpornym niż był przed..
      • maman3 Re: poradźcie! 26.01.11, 19:47
        Nie wiem, skąd jestes, u nas na Śląsku w ostatnich m-cach pojawiła się infekcja właśnie taka- dzieci kaszlą i kaszlą. Mój syn kaszle już trzeci miesiąc, bez gorączki, kataru, świetnie się czuje. żtaki kaszlu- rózne pory dnia i nocy, trwają od godziny do dwóch. Bywały jednodniowe przerwy. Chodziłam z synem do osłuchiwania-jestem przeciwniczką antybiotyków, leczę najpierw domowo, co daje rezultaty. tym razem przegrałam- okazuje się, że nabawił się zapalenia oskrzeli (bez gorączki!). Lekarka potwierdziła moje obawy, że był to parakrztusiec (!), który przekształcił się właśnie w przewlekłe zapalenie oskrzeli-teraz syn dostaje drugą dawkę antybiotyków skojarzonych, bo pierwszy nie zadziałał. Nie jesteśmy odosobnionym przypadkiem, wiele osób wokół nas przechodziło taka infekcję, słyszałam o przypadku 14-latka, u którego krztusiec przeszedł w zapalenie płuc.
        • eps Re: poradźcie! 26.01.11, 20:10
          Z Twojego opisu podejrzewałabym zapalenie oskrzeli i tutaj to od razu walą antybiotyk w 99%.
          ja ostatnio trafiłam na dobrego lekarza od dróg oddechowych i walczymy bez antybioryku.
          wygląda to tak.
          Inhalacje solą fizjologiczną 4-5 razy dziennie i odciąganie kataru takim sprzetem podłaczanym do odkurzacza smile , 2 razy dziennie pulneo, 3 razy clemastinum, i nasivin do nosa rano i wieczorem. No i jakos wychodzimy na prostą i obyło sie na razie bez antybiotyku.
          • sli-maczek Re: poradźcie! 27.01.11, 09:28
            Dzieki dziewczyny.Na razie walczymy i jakby jest dzisiaj lepiej.Mlodszy przespal cala noc teraz kaszla, ale slychac ze bardziej odkrztuslnie.Daje im pulmicort i mucosolvan z sola na przemian w inhalacjach.Tyle mam z Polski.Tu lekarz poza antybiotykiem - nigdy nic nie daje.Ale mam zapasy z PL.Posciagam sobie jeszcze te inne,ktore polecacie, wyprobuje nastepnym razem.
            Katar byl paskudnie zielony, ale nawet i to juz dzis zdecydowanie lepiej.No radza sobie.Gorzej z najmlodszym (3mce), zaczal dzis kaszlec...raczej nie zaryzykuje z nim czekaniasad Mysle ze antybiotyk.Juz trzecisad
Pełna wersja