tusia21 14.02.11, 10:12 Pisalyscie o tym juz kilka razy: www.ciazowy.pl/felietony/marta-kabulska/macica-chce-a-rozum-mowi-nie,1269.html Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
elgosia Re: do dziewczyn marzacych o kolejnym ... 14.02.11, 13:17 Nie lubię określenia, że to macica chce. Wole inny organ - serce Ja osobiście nigdy za noworodkiem nie tęskniłam. Nie przepadam za tym okresem w życiu dziecka. Mówiłabym raczej o otwarciu na kolejnego dzieciaczka, o radości z posiadania tych, co już są i chęci pomnażania tej radości. Odpowiedz Link
jagienka_77 Re: do dziewczyn marzacych o kolejnym ... 14.02.11, 18:40 Normalnie, od teknoty za pieluszkami, zapachem niemowlęcia i karmieniem piersią do świadomej decyzji o powiekszeniu rodziny o kolejnego członka droga jest bardzo daleka. Dla mnie ten tekst jest naciągany i w moim mniemaniu wypacza obraz większości matek wielodzietnych a wręcz obraza je. Odpowiedz Link
bibba Re: do dziewczyn marzacych o kolejnym ... 14.02.11, 20:48 hehe, ja myslalam, ze to pierwsza strona artykulu, ale nie! to co autorka pisze o swoistej zalobie - mysle, ze w jakims stopniu jest to prawda, decyzja wbrew sercu wymaga okresu smutku i akceptacji. co do tego, jak matki odbieraja potrzebe nastepnego dziecka, nie ma co pisac. kazda z nas jest inna. Odpowiedz Link
tusia21 Re: do dziewczyn marzacych o kolejnym ... 16.02.11, 11:24 jagienka_77 napisała: > Normalnie, od teknoty za pieluszkami, zapachem niemowlęcia i karmieniem piersią > do świadomej decyzji o powiekszeniu rodziny o kolejnego członka droga jest bar > dzo daleka. - zgadzam się Dla mnie ten tekst jest naciągany i w moim mniemaniu wypacza obraz > większości matek wielodzietnych a wręcz obraza je. - w któym miejscu obrazam matki wielodzietne, a wiec i sama siebie, bo jestem jedna z nich? Nigdzie nie napisałam, ze dotyczy to wszystkich matek wielodzietnych, wrecz przeciwnie pisze min. o wlasnym uzaleznieniu. Odpowiedz Link
urge Re: do dziewczyn marzacych o kolejnym ... 17.02.11, 10:41 Abstrachując od samego artykułu... ja mam wrażenie że u mnie tendencja się odwróciła Otóż jestem przekonana że jeszcze jedno dziecko w naszej rodzinie by ją dopełniło, chłopcy niesutanie namawiają na siostrę (chociaż malutkiego brata też są gotowi przyjąć), widzę sporo różnych za... i jedynie zwykłe lenistwo i wygodnictwo podpowiada mi ciągle że starczy już tego wstawania w nocy, pieluch, uwiązania i czego tam jeszcze -i strasznie mi szkoda że właśnie to drugie cały czas wygrywa póki co Odpowiedz Link