goska81-gryfino
18.02.11, 22:16
Dziś siedziałam z Pawłem (lat 8,5) przy lekcjach i wymyślaliśmy zdania z podanymi wyrazami z "rz". Mówię do Pawła: napisz "Katarzyna ma psa". Po chwili wpada do nas uhahany po uszy mąż i z niedowierzaniem w głosie mówi: Co ty mu kazałaś napisać?
Nie uwierzycie, Dziewczyny, co on zrozumiał. Do tej pory zanoszę się śmiechem jak o tym wspomnę. Otóż mężowi się przesłyszało i myślał, że kazałam napisać: "Tata rzygał, a Olga sr.ła".