Mężowskie poczucie humoru

18.02.11, 22:16
Dziś siedziałam z Pawłem (lat 8,5) przy lekcjach i wymyślaliśmy zdania z podanymi wyrazami z "rz". Mówię do Pawła: napisz "Katarzyna ma psa". Po chwili wpada do nas uhahany po uszy mąż i z niedowierzaniem w głosie mówi: Co ty mu kazałaś napisać?
Nie uwierzycie, Dziewczyny, co on zrozumiał. Do tej pory zanoszę się śmiechem jak o tym wspomnę. Otóż mężowi się przesłyszało i myślał, że kazałam napisać: "Tata rzygał, a Olga sr.ła".
    • trojkowamama Re: Mężowskie poczucie humoru 18.02.11, 22:18

      Fajnie wyszło. smile
    • urge Re: Mężowskie poczucie humoru 18.02.11, 23:58
      Innymi słowy -wirus żołądkowy się przez dom przetaczał wink
      • goska81-gryfino Re: Mężowskie poczucie humoru 19.02.11, 00:06
        Hihi, no najwyraźniejbig_grin Zastanawiam się o czym on w tym momencie myślał, że tak usłyszałwink Po prostu słuch absolutnysmile A ja myślałam, że to ja mam kłopoty ze słuchem (bo naprawdę mam) smile
        • kasia0606 Re: Mężowskie poczucie humoru 19.02.11, 09:12
          big_grin
          Uslyszal, co chcial uslyszecsmile
    • asia889 Re: Mężowskie poczucie humoru 19.02.11, 11:02
      Normalnie padłam big_grin! "Rz" jest jak trzeba big_grin.
    • chrust5 Re: Mężowskie poczucie humoru 21.02.11, 16:05
      Jak to bylo u Wyspianskiego: Co sie komu w duszy gra/ Co kto w swoich widzi snach?
    • magdak_1977 Re: Mężowskie poczucie humoru 21.02.11, 16:55
      Nawet moj maz, ktory generalnie uwaza forum za miejsce glupawych gadek i plotek, sie usmialsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja