zapalenie oskrzeli inhalacje

22.02.11, 15:29
aNTOSIA 4 mies ma, DOPADL KASZEL NO I PIERWSZA DIAGNOZA ZAPALENIE KRTANI I OSKRZELI INHALACJE, NEBULIZACJE SOLA 3% ORAZ BEDuralem i pulmicortem - steryd. Troszke poprawy ale nadal swiszczacy oddech tyle ze kaszlu mniej dzis bylismy na kontroli i czestosc inhalacje zwiekszona o 1 czyli 4 . Czy ktos spotkal sie z czyms takim prosze o podziellenie sie kiedy i jak sie skonczylo...?? Juz wymiekam
    • goska81-gryfino Re: zapalenie oskrzeli inhalacje 22.02.11, 16:48
      Opowiem Ci jak to było u nas. Krzyś miał niecałe 2 m-ce jak dostał duszności, miał zapalenie oskrzeli, trafił do szpitala. Nie mieliśmy inhalatora w domu, a nie było nas wtedy stać na zakup, po inhalacjach w przychodni i zastrzykach (z Teofiliny bodajże) nie było poprawy, tylko ewentualnie na trochę się poprawiało, a po kilku godzinach znowu to samo. Leżałam z nim w szpitalu około tygodnia, może półtora. Nasza pani doktor pediatra jest akurat przy okazji pulmonologiem i powiedziała, że prawdopodobnie dziecko ma na coś alergię, bo po kilku tygodniach sytuacja się powtórzyła, tyle, że tym razem bez szpitala się obeszło- mieliśmy pożyczony inhalator. Kiedy mały miał niecałe 5 m-cy znowu było to samo i znowu skończyło się szpitalem. Akurat u mnie wykryto wtedy problemy z tarczycą i musiałam odstawić Krzysia od piersi, więc pani doktor zaleciła mleko Bebilon Pepti (okropne, ale mały spokojnie je wypijał). To mleko kupowało się w aptece, było 2 albo 3 razy droższe niż normalna mieszanka dla niemowląt. Ale to mleko miał pić do roczku, no i kazano nam ostrożnie wprowadzać nowe pokarmy. Nie miał potwierdzonej alergii, ale był traktowany jak dziecko alergiczne z podejrzeniem astmy, bo lepiej było tak, dmuchając na zimne, niż żeby znowu zaczął mieć częste duszności. Mimo tego, że Berodual i Pulmicort były u nas lekami, których nie mogło zabraknąć i stosowane były, zwłaszcza Pulmicort, często i z tego co pamiętam- długo, to mały i tak przez pierwszy rok, może półtora, często chorował. Nawet jeździliśmy do poradni pulmonologicznej przy szpitalu, w którym wcześniej leżał. Ale po około roku zaczęliśmy powoli rozszerzać jego dietę jeszcze bardziej, podaliśmy mu mleko dla zdrowych dzieci i okazało się, że przyjął to dobrze. Powolutku rozszerzaliśmy tę dietę, coraz mniej chorował, aż w końcu wizyty u pulmonologa przestały być potrzebne. Krzyś chorować przestał, jadł normalnie, nie miał na nic alergii, więc można powiedzieć, że "wyrósł z tego". Ale jeśli mogę coś podpowiedzieć, to porozmawiaj z mądrym pediatrą o lekach sterydowych, czy rzeczywiście są koniecznością, czy nie można ich zastąpić innymi, czy nie można się bez nich obejść. Nie mówię, że szkodzą, bo naprawdę jeśli są potrzebne, to pomagają. Tyle, że
      mój Krzyś w wieku 2 lat zachorował na cukrzycę typu 1. Gdzieś później słyszałam, że mogą mieć na to wpływ długotrwale stosowane leki sterydowe. Nie chodzi o to, żeby ich w ogóle nie brać, ale żeby w razie konieczności ograniczyć je do minimum. Nie wiem na ile prawdą jest, że przyczyniają się one do takich chorób jak cukrzyca, bo u mnie w rodzinie jest też czynnik genetyczny, ale podobno jakiś wpływ na to mają sterydy.
      A'propos- mam 13-letniego brata, który ma astmę i od małego jechał na sterydach i jedynym efektem ubocznym, który widać jest to, że jest z niego kawal chłopasmile Pamiętam jak dostałam od jego mamy jakiś ciuch po nim i okazało się, że nosił go jako 3-latek, a na moich chłopaków ten sam ciuch był dobry jak byli spokojnie ze 2 lata starsismile
    • tajmk Re: zapalenie oskrzeli inhalacje 22.02.11, 17:13
      ja się spotałam u moich dzieci
      i niewyobrazam sobie innej metody leczenia jak ta..
      cierpliwości czasami inhalacje trwają 3-3,5 tyg.
      skończyło się bardzo dobrze...
      potem jak miały dzieciaki po 3 lata to same sobie robiły inhalacje - same sobie trzymaly maske.
      • tajmk Re: zapalenie oskrzeli inhalacje 22.02.11, 17:14
        ale osobiscie u małych dzieci wole zwykle antybiotyki niz zabawe z inhalatorem
        • bella978 Re: zapalenie oskrzeli inhalacje 22.02.11, 21:07
          Moj Oskar, dostal pierwsze inhalacje jak mial 4 miesiace. Tez zap.oskrzeli. Zadnych innych lekarstw. Normalnie plakalam, wyzywalam na moja lekarke, ze glupia dalaby antybiotyk i po paru dniach dziecko byloby zdrowe. Ale szczerze powiem, ze inhalacje to super rozwiazanie. Obylo sie bez antybiotykow i jakis niepotrzebnych lekarstw. A dziecko chorowalo dosc czesto i przy kazdym kaszelku robilismy inhalacje. Jak nie jest jeszcze zle to robimy tylko z soli fizjologicznej. Jest to troche uciazliwe ale chyba zdrowsze dla dziecka niz antybiotyki.
    • gosia_kz Re: zapalenie oskrzeli inhalacje 23.02.11, 17:45
      a jeszcze zapytam czy berodual to steryd bo pulmicort to wiem. Uff jest poprawa jutro kontrola a w piatek bedzie tydzien jak sie inhalujemy 3 lub 4 razy dziennie rzeczywiscie pulmicort ograniczam do minimum a berodual po 5 kropel 3 razy dziennie
      • tajmk Re: zapalenie oskrzeli inhalacje 23.02.11, 20:54
        tlko uważaj bo moje dzieci troche tyły po sterydach
        • elwrar Re: zapalenie oskrzeli inhalacje 23.02.11, 21:10
          Lekarzem nie jestem ale wydaje mi się że Berodual nie jest sterydem nasza doktor każe nam go podawać gdy mały już nie radzi sobie z flegmą - z zaleganiem wydzieliny w oskrzelach ma to na celu rozszerzenie kanalików i pozbycie się tego charczenia w klatce piersiowej. Poczytaj ulotkę może tam się czegoś więcej dowiesz.

          Jak dla nas inhalację są zbawienne nasz mały ma uczulenie na pleśnie i jak tylko zaczyna się taka zgniła pogoda to zaczynamy serię. Fakt trzeba mieć do tego olbrzymią cierpliwość ale wolę to jak antybiotyk.
    • wysokieobcasy7 Re: zapalenie oskrzeli inhalacje 23.02.11, 23:14
      dziewczyny a jak robicie te inhalacje maluchom do 1 roku zycia? czy macie taka specjalna maseczke dla niemowlaka i trzymacie mu ja (a on wyje ;-(( i odliczacie do 10 oddechow po 2 lub 3 serie?? Nam to wlasnie dr zalecila jak Teos strasznie charczyl ale nic nie przehcodzilo... samo przeszlo po poltora miesiacu (mial wtedy 6 mcy). mial to 'charczenie' juz jakies 3-4 razy tez wydaje mi sie ze to na tle alergicznym wlasnie... Wiem ze ma alergie (i to silna) na peniciline bo dostal strasznego obrzeku i byl caly czerwony i hospitalizowany jak bral antybiotyk Amoxicillin.

      ja u was z tymi inhalacjami? jak je robicie? dzieki Ewa
      • elwrar Re: zapalenie oskrzeli inhalacje 24.02.11, 11:36
        Oj z tymi inhalacjami różnie bywa jak Szymko był mały to miałam ogromny problem próbowałam z maseczką i z ustnikiem. Jak był strasznie oporny to wówczas przystawiałam mu ustnik jak najbliżej buzi i tak wdychał. Tak też robiłam w przychodni jak jeszcze nie miałam swojego inhalatora. Później przy ząbkowaniu było fajnie bo dziąsła go swędziały i po prostu gryzł sobie ustnik a teraz (2lata) włączam "baje" daje ustnik do rączki i sam sobie trzyma.
        Ja nie stosowałam tej techniki 10 wdechów starałam się jakoś go zająć żeby zbyt mocno nie myślał o tym że jest inhalowanysmile) I większości inhaluje ustnikiem jakoś lepiej mu z nim idzie.
        • arsloneczko Re: zapalenie oskrzeli inhalacje 24.02.11, 13:17
          U nas zapalenie krtani zaczeło sie jak starsza córka miała 4 lata. to był jakiś koszmar bo co 3-4 tygodnie je miała- począwszy od sezonu grzewczego. Jak w tym roku się znowu zaczeło to wpadłam na pomysł zeby kupić pokrowce antyalergiczne ARGO. Strzał w 10. Krtaniówki ustały, czyli alergia na roztocza. Polecam pzrede wszystkim pokrowiec na materac do łóżka i poduszkę- na kołdrę bym nie kupowała bo dziecku pod tym zbyt gorąco.
        • goska81-gryfino słowo do elwrar i nie tylko:) 24.02.11, 13:21
          U mnie w czasie inhalacji nikt nie płacze, raczej jest ogólna fascynacja dźwiękiem inhalatora, więc jest spokój. Ja podaję bez maseczki, bo akurat mam nie od kompletu maseczkę. W szpitalu w Szczecinie też podawali bez maseczki, tylko tak, żeby dziecko wdychało. Niedawno pani doktor spytała mnie czy daję przez maseczkę czy nie, bo jak nie, to zapisuje się troszkę większą dawkę (akurat Berodual teraz mieliśmy podawać). A to dlatego, że skoro spora część idzie "w powietrze", a nie do dróg oddechowych, to wlewa się 1-2 kropelki więcej. To krzywdy nie zrobi. Ale zawsze z zalecenia lekarza! Nie samemu!
          Aha, jak dziecko płacze to nawet lepiej, tak mi w szpitalu mówili, jak dziecko było malutkie i na początku inhalacji wyło. Chodziło podobno o to, że przy płaczu bierze się glebsze wdechy i więcej leku dostaje się wtedy do płuc. Hmmm... skoro lekarze i pielęgniarki tak mówily, to może coś w tym jest?
          I jeszcze słowo do elwrar:masz rację- Berodual nie jest lekiem sterydowym. Sterydem jest natomiast wspomniany wcześniej Pulmicort. Mój Krzyś brał go długotrwale.
          • elwrar Re: trochę prywaty do goska81-gryfino 24.02.11, 15:45
            Tak masz rację z tym płaczem dopiero teraz sobie przypomniałam ale tak szczerze jak młody zaczyna płakać i kręcić się na wszystkie strony to po prostu tracę cierpliwość i daj na luz. Próbuje za parę minut. Czasami ma ochotę na inhalację czasami nie.
            A teraz taka prywata-
            Gośka81-gryfino czy mogę wnioskować z loginu że jesteś z Gryfinasmile) Bo ja również jestem spod Szczecina moje dzieciaczki rodziły się w Szpitalu Wojskowym.
            • goska81-gryfino Re: trochę prywaty do goska81-gryfino 24.02.11, 16:17
              Tak, jestem z Gryfinasmile Na początku rejestrowałam się na Szczecińskich Ciężarówkach i jakoś tak wyszło, że zrobiłam sobie nicka z miastemsmile
              Ja jak mi się zaczynało dziecko nudzić to śpiewałambig_grin Zwykle "Na Wojtusia z popielnika..."smile przy drugim dziecku pamiętam, że tak byłobig_grin Jakoś mi tak do rytmu inhalatora chyba pasowała ta melodiabig_grinbig_grinbig_grin
              • mamcia809 Re: trochę prywaty do goska81-gryfino 25.02.11, 15:05
                czesc tez jestem z gryfina a obecnie mieszkam w chojnie a inhalacje to unas codziennosc
                • elwrar Re: trochę prywaty do goska81-gryfino 26.02.11, 10:02
                  CZeść fajnie wiedzieć że kilka osób jest z okolicy. Gryfino fajne miastko często jeździmy tam z dzieciakami na basen.
      • gosia_kz Re: zapalenie oskrzeli inhalacje 27.02.11, 22:04
        Tak mamymaseczke trzymam malego na rekach (4 mies) inhalujemy i go elikatnie kolysze i spiewam i tak z 5 minut wszystko zejdzie Antoś wcale nie płacze ale obowiazkowo musi byc spiewanie. Nie raz jak chce przerwe to cianie za te rurke od inhalatora wtedy robimy sobie przerwe. i dalej.
    • wysokieobcasy7 Re: zapalenie oskrzeli inhalacje 28.02.11, 12:36
      dziewczyny podajcie prosze jakis link do tych inhalatorkow/ maseczek ktore macie bo ja chyba jakas feralna mam?? to jest taka gumowa maska ktora trzeba reka przytrzymywac i na koncu ma otwor do ktorego sie inhalator wklada. maly po prostu wyje na sam widok tej maseczki a jak go inhaluje to musze mu ja mocno trzymac przy buzce bo si ewyrywa i nie ma mowy aby byl spokojny/ zrelaksowany ;-0000

      podajcie linki do waszych maseczek bo moze moja jakas dziwna...?? dziekuje Ewa
      • cytrusowa Re: zapalenie oskrzeli inhalacje 18.03.11, 21:33
        gosia, nie zalamuj sie - akurat inhalator to dobra rzecz i czesto pomaga uniknac antybiotyku.
        u nas dziala na okraglo...prawie

        ostatnie zapalenie oskrzeli zwalczylismy wlasnie inhalacjami ale zasada jest taka, by nie przerywac inhalacji - to dlugotrwaly proces. szczegolnie jak inhalujesz sterydem

        zdrowka!
      • inka650 Re: zapalenie oskrzeli inhalacje 13.04.11, 07:58
        Ja mam taki i wszystko pasuje cislog.istore.pl/pl/inhalator-nebulizator-tlokowy-sun-up-typ-3033-mini.html , jednak moja córcia jest troszke starsza. Są 2 maseczki, jedna dla dziecka, druga dla dorosłego. Obie pasują na nas.
        Do inhalacji polecam jescze zamiast soli fizjologicznej, Zabłocką Mgiełkę Solankową. Sprawdza się przy wszystkich infekcjach układu oddechowego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja