artykuł o nastolatkach "wycofanych" (hikikomori)

15.03.11, 21:19
wiadomosci.onet.pl/kiosk/narkomani-internetu,1,4209612,kiosk-wiadomosc.html
straszne...
jeśli macie chwilę to warto przeczytać cały artykuł

cytat:
"Jedną z głównych przyczyn jest silna relacja między matką a dzieckiem, najczęściej synem, wręcz symbiotyczna, niepozwalająca dziecku na uzyskanie niezależności" – uważa doktor. Hikikomori są roszczeniowo nastawieni do życia, nie potrafią radzić sobie z problemami, bo we wszystkim wyręczają ich rodzice. Kiedy na przykład mają kłopoty w szkole, których rodzice nie mogą za nich rozwiązać, są przerażeni, uciekają do własnego pokoju. – Poza tym dzieciaki z tak zwanych dobrych domów bardzo często żyją pod presją. Muszą zdobywać coraz więcej umiejętności, żeby móc gonić razem z innymi dziećmi w peletonie, a tak się nie da – mówi Krzystanek. Nie można być najlepszym w tenisie i piłce nożnej. Być Pitagorasem i Michałem Aniołem jednocześnie. Ciśnienie jest tak ogromne zarówno ze strony rówieśników, jak i nauczycieli, że tracą poczucie kontroli nad własnym życiem, stopniowo izolują się, bo nabierają przeświadczenia, że wszystko, co robią jest nie dość dobre i tak prowadzi do klęski.
Pełna wersja