agusia324
20.03.11, 13:22
Kochane, chciałam się pochwalić a ponoć jest czym

14 marca o 16.05 urodził się nasz wyczekiwany synuś

Poród sn, "naturalny" jak na warunki szpitalne, a "mały" pobił rekord wagowy - 4500g, 59 cm

Jesteśmy już z Milo w domku szczęśliwi i trochę zmęczeni.
Dziewczynki zakochane na zabój w braciszku, muszę je na siłę wyganiać z pokoju...
Niestety ja kiepsko się czuję ale mam nadzieję że szybko dojdę do siebie.
Pomyśleć że chciałam rodzić w domu... teraz wiem że nie dałabym rady...
Pozdrawiamy serdecznie

Fotka małego w sygnaturce