basha
26.03.11, 19:14
No i koniec marzeń o synku. Narazie jest mi ciężko się z tym pogodzić. Wiem, że mi przejdzie, ale musiałam się wyżalić Dziwne to uczucie, bo bardzo się cieszę z córeczki, a jednocześnie łzy mi się cisną do oczu na myśl o braku synka