kamienna5
27.03.11, 20:57
Boli Was?
Znam sporo wielodzietnych mam i widzę, że ból kręgosłupa jest chyba nieunikniony.
Mnie też boli. Po drugiej ciąży już bolał i kilka razy coś mi przy schylaniu tak strzeliło, że nie umiałam sie wyprostować, ani potem normalnie funkcjonować. Miałam wtedy też chore zatoki i lekarka coś mi przepisała, co troche pomogło - w sensie przestało strzelać w kręgosłupie.
Ale boleć boli nadal.
Czy też tak macie i co z tym robicie?
Nie chciałabym zostać na starość (jeśli dożyję) połamaną dziadówką.