znowu buty...

27.04.11, 09:35
juz sama myśl o tym,ze muszę kupic kolejne 3 pary butów doprowadza mnie do stanu przedzawałowegosada sandały trzeba kupic i już.
i znowu stoję przed dylematem:
-kupic w sieciówce-mam godzinę pociągiem,ale może za trochę więcej niż 100 zł uda się kupic te trzy pary
-czy jechac do pobliskiego miasta i szukac po sklepikach?bliżej,ale zdecydowanie nie taniej...i c
macie jakieś rozwiązania?
tak sobie marudzęwink
    • 3bitt Re: znowu buty... 27.04.11, 15:16
      Ja już kupiłam i czuje się lżejsza big_grin Nie tylko o kasę tongue_out Po prostu nienawidze kupować im butów bo nigdy nie wiem jakie mają być żeby były ok. To co ładne na półce to albo źle lezy, albo niewygodne.
      Kupiliśmy tak jak co sezon - starsza primigi, mlodszy ecco. Stwierdziłam, ze nie ma sensu na lato tanich kupować bo w lecie buty są wykorzystywane smile W przeciwienstwoie do zimy kiedy to i tak sa non stop chorzy więc siedza w domu i łaza w kapciach. W zimie CCC, na wiosne i lato sobie poszaleliśmy. W sumie poszło na buty ponad 400 zł (za dwie pary- tanioszka), za wiosenne dałam 500. Z radością czekam na jesień i na zakupy kolejnych butów (mam nadzieję ze młody włozy na jesien te z wiosny bo jak na razie są takie odrobinkę większe, bo mloda nie włoży, u niej są na styk) Nie mogę się też doczekać jak laleczka podrośnie i będę kupowac po 3 pary. Zastanawia mnie jak ludzie to robią że kupują buty, dziecko w niech chodzi a potem sprzedają je na allegro a one wygladają jak nóweczki. Butki po moich dzieciach po jednym sezonie wyglądają jak przerzute i wyplute i nie nadają się do "schowania dla kolejnego dziecka"
      • agni71 Re: znowu buty... 27.04.11, 16:51
        Właśnie miałam zaproponowac, żeby dzieci nosiły buty po sobie, ale przeczytałam to smile:

        But
        > ki po moich dzieciach po jednym sezonie wyglądają jak przerzute i wyplute i nie
        > nadają się do "schowania dla kolejnego dziecka"

        Ja mam 3 córki i one nosza buty po sobie, nawet bywa, ze wszystkie 3 po kolei. Oczywiście, wtedy juz buty raczej nie nadają sie do odsprzedania wink

        Mój sposób na zminimalizowanie kosztów zakupu butów to kupowanie na wyprzedażach. Tak jak i ubrań, tak i butów staram sie nie kupowac w pełnej cenie, chyba, że w CCC. Za półbuty wiosenne dla najstarszej dałam 145 zł (Ecco z goreteksem), baleriny kosztowały niespełna 100 zł (primigi), a sandałki 150 (i to tylko dlatego, że chciałam konkretny model i kolor Ecco, gdybym była mniej wybredna mogłabym cos wybrac taniej). Dodam, ze te wszystkie buty w rozmiarówce powyżej 30, która jest droższa niz buty do rozm. 30. Żadne nie były kupione w pełnej cenie, kupowałam w outlecie stacjonarnym lub internetowym. Kozaczki na przyszłą zimę juz czekają na najstarszą, kupione na zimowej wyprzedaży (podobnie zresztą jak ciepła kurtka i kombinezon narciarski).

        Teraz najstarsza ma po jednej parze z każdej kategorii buta, ale do tej pory jakos tak było, że przeważnie miała 2 pary sandałków i półbutów. Siłą rzeczy były mniej zniszczone, niz gdyby były jedne. Więc na młodsze przechodziły w niezłym stanie. Bywa też, że sredniej córce muszę kupić nowe, bo po starszej są za szerokie (chociaz na dł. dobre, albo za małe po prostu, bo noga jej szybcej rośnie), więc dla najmłodszej przechodzą buty po jednym starszym dziecku. Bywa, ze najmlodszej tez kupuje nowe - wtedy staram sie odsprzedać je na Allegro, ostatnio poszły mi 4 pary. No i latem ratują nas crocsy - wolę jak w nich ganiają po ogródku zamiast w sandałkach, ktore dzięki temu dłużej pozostają czyste i ogólnie w dobrym stanie. Jeszcze na codzienne ganianie, jak nie jest za gorąco, kupuję trampki/tenisówki. Są tańsze od butów skórzanych, więc nie szkoda nawet po jednym dziecku wyrzucić, jak sie za bardzo zniszczą.
        • mama.rozy Re: znowu buty... 27.04.11, 17:22
          ja sie pocieszam,że pełne buty mają,w razie niepogody jeszcze do jesieni wytrzymają
          teraz trzeba tylko coś do ogródka i jakieś porządne sandały
          zobaczymy
          po sobie to tak nie bardzo-w środku jest syn,który ma stopę prawie taką jak starsza córka,tylko że szerszą,a najmłodsza córka ma stopy jak królewna,malutkie i delikatne.zimowe buty przechodzone jeszcze ujdą,ale juz letnio/wiosenne nie...
          • verdana Re: znowu buty... 27.04.11, 17:26
            Nie wolno, pozwolić dziecku nosić butów używanych. To oszczedność na zdrowiu dziecka. Buty uzywane są uformowane przez inna stope i 'wykrzywiają" stope dziecka na wzór tej poprzednej. Uzywane mogą być eleganckie pantofelki, wkladane trzy rwazy do roku, ale nigdy buty na codzień. To tak, jaby żywić dziecko9 dla oszczędności najtanszą wedlina i przeterminowanymi jogurtami - można tylko jeśli absolutnie brak pieniędzy, ale wiedząc, ze niszczy się zdrowie.
            Uwazam, ze na butach oszczedzać nie wolno. Jest to oszczedność kosztem późniejszych problemów zdrowotnych.
            • marina2 Re: znowu buty... 27.04.11, 18:25
              sandały "idą u nas jak woda".kupuję je minimum dwa razy na sezon dla każdego,a zatem nie robię z tego problemu.syn /13/ jak wejdzie do lasu pod koniec czerwca tak wyjdzie po 20 sierpnia .jego buty po takich wakacjach wyrzucam...
              najmłodszemu wczoraj kupiłam zw Smyku.reszta kupuje już w działach dorosłych wink 42,41 i 47.ten ostatni rozmiar na razie nie został namierzony w sklepiewink)
    • anna_sla Re: znowu buty... 28.04.11, 18:39
      ja kupuję tylko tu:
      allegro.pl/listing.php/user?us_id=12469026
      lub tu (ale właściwie to tylko u tych wyżej):
      allegro.pl/listing.php/user?us_id=19541679
      ew. tu:
      allegro.pl/listing.php/user?us_id=17543134
      Jestem zadowolona z tych butów!! nie są z najwyższej ani z najniższej półki, bywa, że dzieciaki wyrastają z nich i nie są zniszczone (a szurają nimi sporo).
      Umawiam się ze sprzedawcą, że robię zakupy max 2 tygodnie i jak mam większą kasę (bo raczej nigdy jej nie miałam akurat wtedy gdy buty były potrzebne) to kupowałam butów za 100-200zł i max 16-20zł za parę wliczając w to przesyłkę (tak celowałam po aukcjach). I dlatego teraz problem butów mam rozwiązany na kilka następnych lat!! (oprócz zimowych)..

      A dodam tylko, że zanim zaczęłam kupować na zapas to najpierw robiłam obeznanie jakie mniej więcej rozmiary królują a potem notowałam jak im rosną stopki i mniej więcej "obliczałam", którą parą w który sezon strzelę. Do tej pory pomyliłam się tylko raz w stosunku do Krzysia, któremu teraz na koniec zimy stopa urosła o dodatkowy 1cm szybciej niż do tej pory.
      • andaba Re: znowu buty... 28.04.11, 20:24
        Dawniej kupowałam na bazarze, ale ostatnio stwierdziłam że w deichmannie czy ccc są wcale nie droższe, a trwalsze i często ładniejsze. I nierzadko nawet tańsze.
        • mama.rozy Re: znowu buty... 28.04.11, 21:42
          na razie czekam na jakąkolwiek kasę,żeby i m te buty kupic
          andaba-właśnie o to mi chodzi-lubię małe sklepiki, wspieram nasz przemysł,ale sieciówki często wygrywają...
          w zasadzie na tym opiera się mój problem-kupic "nasze" bo nasze,czy jednak kierowac się ceną...
          • modrooczka Re: znowu buty... 29.04.11, 14:43
            W sklepach Bartka do końca kwietnia (czyli dzis i jutro) druga para butów kosztuje 50 %. Ja właśnie chyba w ten sposób kupię dziewczynom sandały, jeśli tylko będzie coś sensownego.
            • 2007e Re: znowu buty... 29.04.11, 23:47
              Ta promocja to w calej Polsce?
              • mama.rozy Re: znowu buty... 30.04.11, 22:03
                do najbliższego Bartka to mam godzinę pociągiem a potem jeszcze pół autobusemsmileni da sięsmile
                ale za to dzisiaj byłam na targu i prawie płakałam,jak widziałam te chińsko/ruskie buty.chyba bym nawet kotu tego nie kupiła,sam plastik...
                w poniedziałek jedziemy szukac butów w sieciówce,pewnie będą
                • justa_m1 Re: znowu buty... 01.05.11, 21:46
                  Poczekaj do nast niedzieli. Jedz na targ do Zyrardowa tam kupisz fajne db buty za 40 zł za pare. Tak ostatnio kupowałam Kubie, wprawdzie nie sandały ale takie na podwórko firma ufo jakość bdb. w środku skórzane. Jak co wytłumacze które stanowisko, albo i sie spotakmy bo tez mam zamiar sie wybrac na nd targ. Pozdrawiam.
    • przeciwcialo Re: znowu buty... 01.05.11, 08:24
      Ja kupuje w sieciówkach typu Botti, CCC czy deichman. Nie mam parcia na marki. Po sezonie buty i tak do wywalenia bo moi tłuka je strasznie.
    • salomea_ Re: znowu buty... 01.05.11, 20:09
      zgadzam sie z verdaną, że nie wolno nosić butów po kimś i ja na butach nie oszczedzam.

      wiosenne buty na szczęście tylko najmłodszej musiałam kupić nowe, bo na starsze te z jesieni są jeszcze dobre.

      z sandałami jeszcze zwlekam, dziś znowu zimno. ale przymierzyłam te z zeszłego roku, no i wszystkie za małe.

      ja mam koło domu centrum handlowe z deichmanem, ccc i bartkiem i w takiej koleności wędruję z dziećmi - jak nei znajdę tańszych dobrych butów, to laduję w bartku, trudno. niestety mam dziewczyny z chudzinowymi stópkami i lekkim płaskostopiem, wiec muszę kupować buty, które dobrze sie da ścisnąć, a nie na gumce itp.
      • mama.rozy Re: znowu buty... 02.05.11, 07:23
        justa-kurcze,patrzyłam na targu,to był jakiś koszmar.takie do biegania o kupię tam na rogu,naprzeciwko stacji,w obuwniczym
        a sandały rzeczywiście jeszcze poczekają,coś się ochłodziło.pewnie pojedziemy do Deichmana czy CCC
    • syllllwia Re: znowu buty... 02.05.11, 20:13
      Mamo Róży, odwiedziłam Twój link i wiem, że mieszkasz niedaleko mnie. Ja mieszkam w Skierniewicach i dlatego spokojnie mogę polecić Ci 3 sklepy z bucikami dla dzieciaków. Ja zawsze tylko te 3 sklepy odwiedzam i zawsze coś kupię:
      1. sklep przy ul. Batorego - bardzo blisko skrzyżowania Batorego z Al. Niepodległości, skręcając w prawo na tym skrzyżowaniu udamy się do Szkoły Podstawowej nr 2 lub na targ handlowy
      2. sklep też przy ul. Batorego, ale kierując się wprost do rynku z fontannami i ratuszem - ten sklep jest dużym sklepem- charakterystyczne jest to, że ma dwie pary drzwi wejściowych przy czym jedne zamknięte na amen i tam przy tych drzwiach stoją jakieś regały z butami.
      3. sklep po dawnym zakładzie fotograficznym w rynku tu gdzie fontanny, po przekątnej jest postój taxi, koło był kiedyś duży sklep z farbami Rejmed a teraz chyba jest Skok Stefczyka.

      I w tych sklepach są ładne i tanie buty dla dzieci i dla dorosłych. Jeśli chcesz możesz też odwiedzić sklep z butami w tzw łamańcu przy ul. Jagiellońskiej. Tylko tutaj ceny są zdecydowanie wyższe.
      Mam nadzieje, że w jakiś sposób pomogłam.
      • anggie2 Re: znowu buty... 02.05.11, 22:30
        ja zazwyczaj kupuje buty w Daichmanie , rzadziej w CCC. I zazwyczaj nie sa to buty drozsze niz 80 zł za parę.
        Moi chłopcy zawsze maja na lato sandaly + jakies trampki i adidasy z wiosny na chłodne dni.
        Uwazam ze dziec powimnny miec co najmniej 2 pary butów na sezon dlatego kupuje tansze niz Ecco czy Bartki.
        • dzieciata.renata Re: znowu buty... 03.05.11, 13:05
          anggie2 napisała:

          > ja zazwyczaj kupuje buty w Daichmanie , rzadziej w CCC. I zazwyczaj nie sa to b
          > uty drozsze niz 80 zł za parę.
          > Moi chłopcy zawsze maja na lato sandaly + jakies trampki i adidasy z wiosny na
          > chłodne dni.
          > Uwazam ze dziec powimnny miec co najmniej 2 pary butów na sezon dlatego kupuje
          > tansze niz Ecco czy Bartki.
          Mam tak samo, na Ecco i Bartki po prostu mnie nie stać. Dziewczynki nigdy nie chodzą w butach po starszej.
          • mama.rozy Re: znowu buty... 03.05.11, 13:13
            znam ten ból...
            na Bartka było nas stac przy pierwszych butach dla najstarszej córkismile
            • dzieciata.renata Re: znowu buty... 03.05.11, 13:16
              mama.rozy napisała:

              > znam ten ból...
              > na Bartka było nas stac przy pierwszych butach dla najstarszej córkismile
              >
              U nas tak samobig_grin
      • mama.rozy syllllwia:) 03.05.11, 08:34
        a to jest blisko stacji?nie mam samochodu i jak trzeba gdzieś łazic,to raczej odpadawink
        • syllllwia Re: syllllwia:) 03.05.11, 10:27
          hmmm... no wiesz moim zdaniem nie jest tak daleko, ale to zależy co kto ma na myśli. Wystarczy przejść ulicą koło czołgu i LO Prusa ul. Sienkiewicza, potem duża poczta polska, potem mija sie kino Polonez, kawałek ul. Jagiellońską prosto i generalnie za chwilkę jesteś już w tym łamańcu i w samym centrum miastasmile
          • mama.rozy Re: syllllwia:) 03.05.11, 11:20
            to chyba nie tak dalekowink
            zobaczymy,moze w przyszłym tygodniu się uda
            ale dzięki za podpowiedź,nie znamy Skierniewic prawie wcale...
            a i sprostowanie-w sygnaturkach nie ma mniesmiletylko znajomismile
            • housewife1 Re: syllllwia:) 04.05.11, 14:09
              Ja kupuje od kilku lat starszakom buty w deichmanie lub w ccc, wychodze z założenia, że droższe marki typu ecco itd... to jak sie trafi wyjątkowa okazja w outlecie, uważam, że takie buty z najwyższej półki to dla dzieci tak do 3-4 rż, kiedy stopa sie najbardziej kształtuje, potem kupuje juz te tańsze z sieciówki, wybieram modele ze skórzana wkładką, w tej chwili moje dzieciaki musza miec nowe buty co 3 miesiące, bo tak im szybko rosnie noga, syn jest młodszy dwa lata, a ma juz stope taka jak córcia, nie wydam na pare butów 200 zł, jesli maja w nich pochodzic tylko 3 msce, w dodatku oni je strasznie zdzieraja. Poza tym wole kupić 3 pary róznych po 50 zł, bo wtedy moga sobie dobierac do ciuchów i pogody. Poza tym w szkole w szatni czasem cos ginie i szkoła nie jest w stanie nic zrobić, ( mimo, ze mała i jest monitoring) więc jak im zgina takie ecco za 200 zł to bede wkurzona bardziej niz jak zginą ccc za 50 zł. Tak naprawde w sezonie wiosenno letnim potzrebuje kilku par na dziecko: półbuty zakryte, sandały, buty sportowe na zajęcia, kapcie do szkoły, jakies balerinki dla córci, kapcie w domu, kalosze. jakbym to wszystko miała kupić razy dwa w sklepie ecco... a najmłodsza jeszcze nie nosi butów big_grin
Pełna wersja