maman3
30.04.11, 21:15
No, kobitki, jestem zniesmaczona i mimo wszystko zaskoczona-wyjechaliśmy z rodzinką na trzy dni do Wisły-chodzimy sobie (ja, mąż, czworo dzieci i moja ciąża), odziani przyzwoicie, czyści, spokojni, ba, nawet uśmiechnięci. I, kurcze, co chwila ktoś na nas wybałusza gały, odwraca się za nami, prawie słyszę komentarze. Wyjeżdżamy z rodziną często- czy to góry, czy nad morze-powiem szczerze, że jakoś do tej pory nie czułam się tak bardzo na świeczniku, jak obecnie. Wielodzietni to ciągle jakiś dziwaczny wytwór społeczny, chyba. Ale żeby się ludzie aż obracali- to już haczy o brak dobrego wychowania.