pola468
22.05.11, 15:14
Witam. Wczoraj u jednego z naszych chłoców zdiagnozowano właśnie tę chorobę. Rozwój przypadłości 'książkowy', leczymy się już Augmentinem. Czy któreś z forumowych rodzin 'przerabiały' już tą ch.zakaźną? Mamy jeszcze dwoje młodszych, chwilowo zdrowych, ale jakie mamy szanse na obejście spr? Pamiętam, że jak ja w podstawówce chorowałam złamało mnie i rodzeństwo 'na cacy', nie obyło się też bez dotkliwych powikłań. Pytam zdaje się dla komfortu psychicznego. Pora roku o jakiej nas dopadło kompletnie rozbija nasze sezonowe plany. Macie doświadczenie nt?