szkarlatyna - wasze doświadczenia?

22.05.11, 15:14
Witam. Wczoraj u jednego z naszych chłoców zdiagnozowano właśnie tę chorobę. Rozwój przypadłości 'książkowy', leczymy się już Augmentinem. Czy któreś z forumowych rodzin 'przerabiały' już tą ch.zakaźną? Mamy jeszcze dwoje młodszych, chwilowo zdrowych, ale jakie mamy szanse na obejście spr? Pamiętam, że jak ja w podstawówce chorowałam złamało mnie i rodzeństwo 'na cacy', nie obyło się też bez dotkliwych powikłań. Pytam zdaje się dla komfortu psychicznego. Pora roku o jakiej nas dopadło kompletnie rozbija nasze sezonowe plany. Macie doświadczenie nt?
    • verdana Re: szkarlatyna - wasze doświadczenia? 22.05.11, 15:46
      przerabiałam pięc szkarlatyn. Bez paniki - raz syn zaraził się od córki, trzy pozostałe razy nie zaraził się nikt. Nie jest to groźniejsze niż angina, praktycznie to ta sama choroba, nie trwa też dluzej. Bardzo ważne sa badania kontrolne po szkarlatynie - czyli osluchanie dziecka i przede wszystkim badanie moczu po dwóch tygodniach.
    • jagusiia Re: szkarlatyna - wasze doświadczenia? 22.05.11, 16:58
      widocznie teraz panuje to dziadostwo, moja córka cierpi na to od kwietnia (5 lat), też miała książkowe objawy, pani dr, którą zwykle wzywamy na wizyty do malców zaleciła antybiotyk na 10 dni (pencylina) młoda po 1 dniu już czuła się dobrze, po 10 dniach brania antybiotyku i po kolejnych 2 tygodniach dostała nawrotu choroby i teraz jest kolejny raz leczona 10 dni antybiotykiem, który i Twój syn bierze (4 ml 2 razy dziennie), dziś wzięła ostatnią dawkę i mam nadzieję, ze to już koniec tej choroby i że nie będzie kolejnych nawrotów. Synek 3 latej, który spędza z nią każdąminutę, nie zaraził się ani za pierwszym ani za drugim razem (pediatra stwierdziła, ze moze nie zachorować i jak zawsze każdą każdą po prostu chorobę przechodzi i ion po tygodniu tak teraz nie zachorował, mimo wspólnych zabaw, kasłania na siebie, slinienia, turlania itd w tym samym pokoju- dr poinformowała mnie, ze na szkarlatynę chorują tylko ci, którzy są uczuleni na jad toksyny paciorkowca, więc z tego wnioskuję, ze młody nie jest uczulony, bo wg wszelkich znaków na niebie i ziemi powinien był zarazić się). Nastomiast jeszcze 1 maleństwo 1 miesięczne również nie zaraziło się, ale ono przebywa trochę dalej od nich (z tym że też nie jest izolowane tak szczególnie). A możesz napisać jakie miałaś powikłania - czego można sie spodziewać ? (ksiązkowo wiem co może nastąpić, ale tak bardziej z życia). Jestem już zmęczona tą chorobą i zastanawiam sie, ze skoro moja córka jest uczulona na ten jad, to czy zawsze zamiast zwykłej anginy dostanie szkarlatynę ?
      Ona jeszcze nigdy nie miała chorego gardła, to 1 raz w życiu (ma 5 lat) nie brała też żadnych antybiotyków w tym roku, rzadko bierze leki.
      • pola468 Re: szkarlatyna - wasze doświadczenia? 22.05.11, 23:01
        Wtedy przed laty nam przypadły: przewlekłe zap pchrz moczowego - ja, 'namiętne' łuszczenie skóry - brat, częste inf węzłów chłonnych - siostra. Ja mam nabytą wadę serca i usunięte migdałki, bo ciągłe anginy zaczęły koślawić jego pracę. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że ma to związek ze szkarlatyną właśnie.
    • anna_sla Re: szkarlatyna - wasze doświadczenia? 23.05.11, 19:49
      moi mieli, córka pierwsza. Najgorzej przechodził MĄŻ!! Reszta spokojniej i bez powikłań big_grin
      • andaba Re: szkarlatyna - wasze doświadczenia? 24.05.11, 12:36
        Mój tylko jeden chorował, nie zaraził nikogo, przechodził łagodnie.

        Tylko dziwie się temu leczeniu amoxycyliną, jednak zawsze penicylinę dawali z tego co wiem...
        • blizniaki14 Re: szkarlatyna - wasze doświadczenia? 24.05.11, 12:38
          U mnie chorował 2-3 lata temu tylko najstarszy pozostali się nie zarazili.
    • ulkad Re: szkarlatyna - wasze doświadczenia? 24.05.11, 16:53
      U mnie tak jak u wiekszosci - chorowal jeden - reszta (wtedy trójka) sie nie zarazila. Podobno mam generalnie dosc odporne, dzieci, moze dlatego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja