magdak_1977
23.05.11, 10:19
Niby piata ciaza, niby w domu full roboty, niby poltoraroczniak do noszenia po schodach i nic. Jak zwykle urodze po terminie, bo moje dzieci nie chca mnie opuszczac za wszelka cene. W nocy nie moge sobie miejsca znalezc, taki wielki brzuch, w dzien nie lepiej, jeszcze duchoty przyszly.. A maly szykuje sie na kolejne wielkie dziecko - tydz temu wazyl 4 kg. Trzymajcie kciuki, zebym wreszcie urodzila i nie musiala jezdzic na ktg i inne badania do szpitala, bo znow bedzie problem, co z reszta w domu zrobic...