stefania1939
27.05.11, 17:54
Co jakiś czas pojawiają się tutaj takie gorące wątki dzieci czy praca, a tak naprawdę wiele z nas godzi jakoś te role. I jakbym miała tak napisać o sobie jak to jest możliwe, to po pierwsze ja nie mam telewizji , za to zatrudniam sprzątaczkę i to już jest przewrót kopernikański i to są wielkie oszczędności czasowe. Po drugie na prawdę super mąż i prawdziwe partnerstwo w obowiązkach domowych i dzieciowych, bez tego nie wyobrażam sobie żadnej szansy powodzenia w tej sprawie. Po trzecie często gotowe obiady z Piotra i Pawła na przykład. Pamiętam był tu kiedyś wątek o obiadach cała strategia, logistyka to niestety nie dla mnie kobiety pracującej, nie można mieć wszystkiego. Chociaż czasami coś tam zrobię naleśniki, spagetti.
Do tego dobrze mieć jeszcze nienormowany czas pracy i oparcie w dziadkach.
A jak wy sobie radzicie? Może macie jakieś ciekawe patenty?
Ja chcę jeszcze wprowadzić identyczne skarpetki dla każdego z dzieci, żeby nie szukać wiecznie zagubionych par.