sonix73
06.06.11, 20:37
jako, że jestem tu nowa nie wiem jak to u Was jest: czy wielodzietność wynika z Waszej wiary? niestosowanie antykoncepcji, przyjmowanie dzieci jako Daru? czy może kompletnie tego nie wiążecie?
kilka razy byłam tak postrzegana przez obce osoby: mam sporą gromadkę więc na pewno jestem we wspólnocie neokatechumenalnej, lub w czymś podobnym. nie mieściło się ludziom w głowach, że nasza decyzja o dużej rodzinie nijak się ma do naszych poglądów religijnych.
nie znam rodzin wielodzietnych nie wierzących, ci których dane mi było poznać są bardzo głęboko zaangażowani w życie Kościoła.
bo ja to z Kościołem dość na bakier. zwichnęło mnie mieszkanie przez rok na plebani-byłam najmłodszą gospodynią plebanijną o jakiej słyszałam

)), trzydzieści kilogramów i 12 lat temu byłam młodą mamusią jednego rocznego dziecka, i twardą ręką sprawowałam rządy w pewnej "twierdzy". prawdziwy "Waszyngton za zamkniętymi drzwiami". źle zobaczyć to wszystko od podszewki.....potem już nic nie było takie samo;-(