sonix73
08.06.11, 15:10
moja mama prasowała-bo lubiła-wszystko, nawet bieliznę i skarpetki. wiem, wiem, dla mnie to też zboczenie.
ale, niestety niedaleko pada jabłko od jabłoni...mimo heroicznych prób zerwania z tym, ja też prasuję. prawie wszystko-majtki i skarpety olałam, ale cała reszta... góry prasowania dręczą moje sumienie. nienawidzę tego robić, i raz na kilka dni robię sobie seanse przy desce do prasowania i koniecznie, dla umilenia, przy jakimś filmie.
pralkę nabyłam z załadunkiem do 8kg, i mam wrażenie, że chodzi non-stop....
mąż twierdzi, że gdybyśmy mieli połowę ciuchów mniej, problem byłby mniejszy, ale kurcze, zawsze mówiłam, że to nie rzeczy mam za dużo, tylko szafy za małe

)))
prasujecie?