goska81-gryfino
08.06.11, 22:44
Pozwólcie, że zapytam. Czy w związku z ostatnimi doniesieniami o przypadkach zakażeń nowym szczepem E.Coli podjęłyście jakieś środki ostrożności? Unikacie może jakichś konkretnych grup jedzenia, albo cokolwiek? Macie jakąś "schizę" na tym tle? Czytałam, że 2/3 Niemców nie kupuje ogórków, a nawet warzyw. Przyznam, że do dziś uważałam, że ktoś bardzo chce wywołać panikę wśród ludzi i dlatego najpierw mówiono o ogórkach, potem o kiełkach z jednego z niemieckich gospodarstw, bo przecież trzeba jak najszybciej wymyślić jakiegoś winnego, wtedy ludzie ludzie będą wiedzieli czego się obawiają, ale jednocześnie wywoła to panikę. Ale jak dziś przeczytałam, że u jednej rodziny, która zachorowała, znaleziono w śmietniku odpadki z ogórków, a na tych odpadkach znaleziono tę bakterię, to zwątpiłam. My akurat ogórki kupujemy, jednak zaczęłam patrzeć czy są z Polski i tylko takie biorę. Nie wiem, masakra jakaś z tym. A jeszcze był artykuł o siedmiolatku, który leży w warszawskim szpitalu i prawdopodobnie zakaził go chory ojciec, który wrócił z Niemiec. Ponoć nie zachował zasad higieny. Wczoraj w szkole u moich dzieciaków były dzieciaki z Niemiec

Nie żebym się niemieckich siedmiolatków bała oczywiście