goska81-gryfino
13.06.11, 11:22
Krzysiek przyniósł przed weekendem test, który pisał na angielskim. Były tam obrazki związane z różną pogodą i trzeba je było podpisać. Tak więc Krzysiek podpisał kolejne obrazki "It's cloudy", "It's sunny" itp. No i był też obrazek z drzewem uginającym się na wietrze. Podpis autorstwa Krzysia: "It's dinner". Umarłam ze śmiechu

Tym bardziej, że młody jest z anglika całkiem niezły. Jakieś zaćmienie umysłu musiał mieć chyba

Innego wytłumaczenia nie znajduję