przyspieszenie

17.06.11, 14:37
Rok tem gdy urodził się mój drugi syn przywitałam się z Wami i powiedziałam,, że kiedyś tam planujemy trzecie, ale mąż trochę marudzi, że starym ojcem będzie.
Cóż, mam y przyspieszenie planów, jestem w ciąży. Mąż nawet zadowolony bo nie będzie "starym" ojcem w jego odczuciu. Ja trochę przerażona, bo poprzednie ciąże z nadciśnieniem, cesarki i z leżeniem na patologii, a maluch ma niecałe 1,5 roku.
Ale się cieszę.
Za to przychodzą mi do głowy śmieszne, bo błahe problemy i nie chcą się odczepić. Np: jak będę na wychowawczym to czy starszak się do przedszkola dostatnie??A chodzi już tam i kocha to miejsce. Ale z drugiej strony to czy troje dzieci liczy się już w systemie jako rodzina wielodzietna??Bo jak tak to może to zrównoważy ten mój wychowawczy. Albo czym będę sie poruszać z noworodkiem i dzieckiem które będzie miało 22 mce. I takie śmieszne rzeczy.

A z rzeczy które mnie zszokowały to próbowałam się do gina umówić: u jednego nie ma terminów na ten rok sic! a u mojego starego na koniec lipca. W szoku jestem z poprzednimi dziećmi nie było takich problemów. No i znów nie będę miała swojego lekarza w szpitalu w który chcę rodzić sad
ale się rozgadałam. Przepraszam, ale ciągle jeszcze sobie wszytko układam...
    • basha Re: przyspieszenie 18.06.11, 22:29
      Gratulacje, wszystko się poukłada
    • anka_zz Re: przyspieszenie 18.06.11, 23:12
      Hej,
      po pierwsze: gratulacje smile
      Poza tym to ekspertem nie jestem ale:
      Jak jesteś na wychowawczym to nadal pozostajesz w stosunku pracy czyli jesteś zatrudniona czyli powinni w kadrach wypisać zaświadczenie, że jesteś zatrudniona. I zdecydowanie przy 3 dzieci jesteście rodziną wielodzietną. A dziecko będzie kontynuować przedszkole co też jest uwzględniane na plus. Czyli masz prawie jak w banku.
      Jak chodzi o spacery - prawie dwuletnie dziecko całkiem dobrze chodzi, a jak mama wie co ją czeka to może dopilnować, żeby naprawdę był przyzwyczajony do chodzenia i miał mocne nóżki. Często też daje radę posadzić gdzieś z boku wózka starsze dziecko (lub w nogach maluszka, który na początku nie zajmuje całego wózka), co sprawdza się w sytuacjach awaryjnych i na krótkich odcinkach, ale zawsze może być to jakiś ratunek.
      A w sprawie gina to ja zmieniłam w trakcie ciąży - może lekarz nie byli zachwycony ale trudno. Więc jeśli pasuje Ci lekarz, który aktualnie nie ma terminów to może warto zahaczyć się u innego a potem przepisać?
      Pozdrawiam i życzę żeby wszystko poszło po Twojej myśli
      • estel7 Re: przyspieszenie 20.06.11, 22:26
        Dzięki za gratulacje.
        Właśnie jestem po informowaniu pracodawcy, na razie jednego, bo mam dwóch, że nie wracam do pracy. Choć miesiąc temu byłam na rozmowie i mówiłam, że wracam. Ogólnie właśnie sobie uświadomiłam, że spaliłam sobie pozycję zawodową na całego. I wychodzę w oczach pracodawcy na kombinatora.
        Dołuje mnie to i czuję się przegrana za to że rodzę dzieci. Dupa
        • 5an-ka Re: przyspieszenie 21.06.11, 00:41
          Oj z kąd ja to znam, wypadłam z zawodu już 10 lat temu, po 2 porodzie ratowano mojego syna, potem rechabilitacja jak się dowiedzieliśmy po 2 latach, ze jest zrowy zaszłam w ciążę, potem jak najmłodszy miał 8 miesięcy powrót do pracy tylko na rok bo zaczeła się astma u syna, i ja nie dałam rady fizycznie i psychicznie, mam czasami żal, że nie dałam rady pogodzić, pracy i wychowania dzieci, dostawałam, nawet fajne propozycje pracy jak byłam właśnie w ciąży i zawsze informowałam, że jestem w ciaży i wtedy już nie byłam potrzebna, teraz już o tym nie myślę, procentuje mi wychowywanie dzieciaków, szczególnie cieszy ich zdrowie, ale też sukcesy w szkołach, idą do nas ze wszystkimi problemami i to jest najlepsza nagroda, często czytając wpisy na forum, nie mogę się nadziwić, z jaką łatwością ludzie dają recepty, oceniają innych a życie tak naprawdę pisze swój scenarjusz. Ja bardzo lubię być mamą, bardzo mnie to rozwija, często już nie mam sił na nic, ale teraz skończył mi sie urlop wychowawczy i złożyłam wymówienie z przyjemnością, bo chcę iść w nowe życie razem z dziećmi i marzę o własnej rodzinnej firmie i już mniej się boję, a od mojej starszej 2 usłyszałm, że mi bardzo dziękują, że jestem na razie dla nich w domu. To duża nagroda dla mamy, a 2 nagrodą, była na zakończeniu zerówki syna dziękowałam wychowawcy za prowadzenie mojego ancymona, a ona że dla niej było wielka przyjemnością współpracować z nami, a zachwilę podeszła pani od rytmiki i też olbrzymie wsparcie i gratulacje. Usłyszeć Mądra mama od obcych ludzi jest miłym zaskoczeniem, bo częśto jest zazdrość.
          Pracodawca może sobie myśleć co chce, ale ty sobie nie pozwól na złe myślenie o sobie. Decydujac się na dzieci jest nam trudniej, ale mam wrażenie, że czasami po coś to wszystko jest, ja się ciągle uczę się pokory do życia ale olbrzymią radośc sprawia mi ciągle radość moich dzieci. Wszystko się ułoży tego możesz być pewna, a najciekawsze zawsze przed nami.
    • gazeta_mi_placi Re: przyspieszenie 23.06.11, 21:55
      Skoro nie stać Cię na wizytę u prywatnego lekarza po co Ci kolejne dziecko?
      • sunny_34 Re: przyspieszenie 23.06.11, 23:07
        znowu Ty?
      • urge Re: przyspieszenie 24.06.11, 11:22
        > Skoro nie stać Cię na wizytę u prywatnego lekarza po co Ci kolejne dziecko?
        Skoro nie stać mnie na wizytę u prywatnego lekarza to po co jestem JA?

        A tak poważnie to skąd wiesz że nie stać?
        • gazeta_mi_placi Re: przyspieszenie 24.06.11, 14:45
          urge napisała:
          >
          > A tak poważnie to skąd wiesz że nie stać?

          Normalna matka którą stać na wizytę nie czeka tygodni na wizytę u państwowego lekarza, tylko wybiera prywatną wizytę, dla dobra siebie i dziecka.
          • urge Re: przyspieszenie 24.06.11, 16:50
            Czyli czas się nauczyć czytać ze zrozumieniem -bo z postu jasno wynika że autorka nie zamierza czekać, żałuje jednak że nie może się dostać do lekarza do którego by chciała "od ręki". Najwyraźniej jednak "gazeta" płaci Ci za to żeby posty były chamskie, nie koniecznie logiczne.
    • urge Re: przyspieszenie 24.06.11, 11:28
      Gratulacje!
      Co do Twoich wątpliwości to nie wiem czy wszędzie jest tak samo ale w Wawce jeśli dziecko już chodzi do przedszkola to ma w nim zapewnione miejsce w kolejnym roku bez względu na to jak się zmienia sytuacja jego rodziców (podobnie rodzeństwo dzieci które już chodzą do danego przedszkola). Jeśli natomiast składa się podanie po raz pierwszy to urlop wychowawczy traktowany jest na równi z zatrudnieniem, dodatkowe punkty dostaje się też za minimum 2 rodzeństwa poniżej 14go roku życia.
    • monhann2 Re: przyspieszenie 24.06.11, 14:20
      Wizyta u gina na koniec lipca, to juz za miesiac. Jesli jestes na poczatku ciazy, to spokojnie mozesz poczekacsmile
      • eva.braun Re: przyspieszenie 24.06.11, 16:15
        Ja do "prywatnego gina" też czekałam prawie miesiąc, zatem nie tylko do "państwowych" się czeka smile))))
    • estel7 Re: przyspieszenie 24.06.11, 17:36
      stać mnie na prywatną wizytę, ale nie widzę powodu, żeby za to płacić teraz kiedy wszystko jest ok. Stwierdzić ciążę i zalecić folik to sama potrafię.
      Nie widzę też powodu żeby gnać do lekarza zaraz po zrobieniu testu. I nie widzę to jakiegoś specjalnego interesu mojego i dziecka w tym, że od razu polecę na wizytę. Bądź co bądź to ciąża nie choroba. Przerabiałam już nerwy koleżanek które robiły usg w pierwszych tygodniach a potem z nerwami czekały czy na następnym będzie bicie serca czy nie.
      • benignusia Re: przyspieszenie 25.06.11, 01:14
        masz całkowitą rację,też pamiętam te usg ze słowami gina-widze zarys płodu,serce powinno zacząć bić lada dzień-ale czy będzie?
        w uk już niemiałam tego stresu...
Pełna wersja