maman3 17.06.11, 23:12 Próbowałam kiedyś w szpitalu wytrzymać ze skurczami pod przysznicem, ale zrejterowałam, bo zastanawiałam się, czy taka mokra mam wyjść, jak się zacznie na całego...Rodziła któras z Was w podobny sposób? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
3bitt Re: Rodzące pod prysznicem 18.06.11, 09:54 Ostatni poród prawie cały spędziłam pod prysznicem (śpiewając do tego "my 4 pancerni") Bylo mi o niebo lepiej kiedy mogłam polać brzuch wodą a poza tym ten prysznic był taki mały ciemny i ciasny i może to głupie ale czułam się tam tak dobrze sama ze swoim bólem. Uciekłam z piłki do skakania i zabarykadowałam się w prysznicu. Położna stała przed razem z mężem i liczyła czas między skurczami kiedy to czterej pancerni przechodzili w "córciu proszę cię wychodź jużżżżżżżżż" W pewnym momencie zapukała i kazała mi wyjść do badania więc mąż dal mi ręcznik wytarłam się trochę (choć w sumie miałam mokrą koszulę ale akurat mi bylo rybka plum co mam na sobie) i poszłam na fotel. Położna z uśmiechem mówi "mamusia przemy" a ja nie mogę! Pierwszy raz mi się zdarzyło ze nie mogę. Po prostu zero sił. To mówi "schodzimy i samo wyjdzie" zgramoliłam się z tego fotela i ledwie zeszłam to czuje że to już i krzyczę "jużżż, wychodzi jużżżżż" i macham rękami jak palanta A położna ze śmiechem "to na fotel dziewczyno". Nawet nie wiem jak tam wskoczyłam ale było to zwinne i sprawne (a pomyśleć ze chwile wcześniej nie mogłam sobie nawet butów zawiązać) No i wyszła. Sama wyszła bo matka nie miała siły Ale prysznic był idealny, cudowny, dla mnie raj. Myślę, ze każda powinna sobie znaleźć to co w chwili obecnej pomaga. Odpowiedz Link
aintha Re: Rodzące pod prysznicem 19.06.11, 13:44 I w pierwszym i w drugim przypadku prysznic pomógł mi dotrwać do znieczulenia... Och co za ulga polać się wrzącą wodą po skurczającym się brzuchu... Ale zamieniłabym go na znieczulenie w mgnieniu oka --------------------------- || Dzieciaczkowo|Filmowo|Piosenki i wierszyki dla Dziecióf Odpowiedz Link
5an-ka Re: Rodzące pod prysznicem 20.06.11, 11:48 W czasie drugiego porodu, był tłum rodzących w szpitalu i pozwolono mi ciągle chodzić pod prysznic i kręciłam lambady, to był najlżejszy poród 3 parte i był Kubuś dziś kończy 9 lat. Odpowiedz Link