belle_amie
28.06.11, 09:13
Witam,
Co prawda nie jestem mamą wielodzietną (chociaż bardzo bym chciała i to mój cel życiowy

) ale od dawna czytam sobie wątki na tym forum i postanowiłam napisać bo jest tu dużo mądrych i doświadczonych a przede wszystkim życzliwych osób.
Problem mój dotyczy kształcenia się. Mam 23 lata, skończyłam właśnie licencjat z socjologii, spec. socjologia organizacji, w między czasie urodziłam moich cudnych chłopców i generalnie siedzę z nimi w domu. Nigdy nie pracowałam na umowę o pracę (4 msc o umowę o dzieło) więc doświadczenia nie mam. Zastanawiam się czy iść teraz od razu na studia magisterskie (w grę wchodzi zarządzanie kadrami) czy poczekać aż zacznę szukać pracy (plan jest taki, żeby na początek iść na staż do urzędu z nadzieją, że mnie tam później zostawią) i zobaczyć czego rynek ode mnie "wymaga". Mogę też oczywiście zrobić jakieś studia podyplomowe, bardziej ukierunkowane. Każde studia jednak wiążą się z wydatkami rzędu 500zł/msc co dla naszego budżetu jest dużym obciążeniem, biorąc też pod uwagę to, że na razie mieszkamy z moimi rodzicami i dziadkami i nie mamy nic swojego (co wiąże się z koniecznością odkładania pieniędzy).
Ja się nie nastawiam na robienie kariery bo chcę mieć czas dla dzieci ale może jednak zrobienie mgr to jest podstawa? Podpowiedzcie proszę jak to jest u was.
Pozdrawiam!