zazdrosnafm
07.07.11, 11:02
Witam,
czytuje Was od bardzo dawna, uwielbiam Was za wyromumiałość i za twarde postawienie na nogi bez obrzucania błotem

dlatego do Was piszę bo zaraz eksploduje.
Zacznę od tego że jestem kobietą zadbaną, atrakcyją mądrą ...

mamą, żoną. Mam wspaniałe dzieci i cudnego mąża i MÓJ wielki problem z samooceną i to odbja sie strasznie bo poprostu wariuję. Mąż ma taką pracę że ma wokół siebie rózne kobiety, mniej atrakcyjne lub bardziej (on twierdzi że nie ładne

) i ja jestem o nie strasznie zazdrosna !! wręcz kipie z zazdrości chociaż nigdy nie dał mi do tego powodu. Znajduję sobie jakąś "ofiarę" i wydaje mi się że Ona jest ...sama nie wiem jaka

źniej zmieniam sobie na inną najczęściej nową zatrudnioną. Oczywiście troszkę mówię o tym mężowi ale nie za dużo bo on ma juz dosyć mojej zazdrości, tłumaczył mi to tyle razy a ja Ciągle swoje. Czuje że jestem żałosna w tym co robie i nic nie mogę zrobić. Przyczepiam się o głupoty. Kiedyć o to że mówił do kogoś Aśka a nie Asia - wiecie jak mnie to bolało - śniło mi się po nocach, nie powiedziałam mu tego bo mi wstyd poprostu czy byłybyście zazdrosne o coś takiego ???
Ja nie pracuję myślę że to jest też problem, szukam pracy i mam nadzieję że szybko znajdę i to mi w jakim sensie pomoże. O rany oszaleje chyba !!
Pozdrawiam
i proszę o postawienie mnie na nogi