Dodaj do ulubionych

Jestem zalamana !!!!

12.08.11, 15:01
Tak wlasnie jak temat postu jestem zalamana i to tolanie...
W skrocie mam 3 dzieci , 3 synow 11, 8 lat i 8 miesiecy ... wlasnie dzisiaj dowiedzialam sie ze jestem w ciazy sad jestem poprostu w tak ogromnym szoku i w takim dole ze mam ochote wyskoczyc oknem . Wiem durna jestem bo jak to mozna inaczej nazwac , zabezpieczalismy sie prezerwatywami mialam zalozyc za miesiac spirale sad nie zdarzylam . Boze Swiety co ja mam zrobic ... wiem ze wiekszosc z was napisze mi chcialas to masz , zdaje sobie sprawe z mojej glupoty totalnej sad Poprostu nie mam pojecia co ja mam zrobic . Mieszkam za granica nie powodzi nam sie zle ale najnormalniej w swiecie nie poradze sobie z 2 malych dzieci rok po roku , nie wspominajac juz o reakcji rodziny sad Najgorsze jest to ze nawet nie mam pojecia kiedy to sie moglo stac jak zawsze gumki byly cale !!! W kraju w ktorym jestem ejst dostepna aborcja na "zyczenie" ale wogole nie moge nawet o tym myslec sad((((( nie chce mi sie zyc!!
Przepraszam za bledy itd ale pisze pod takim cisnieniem straszliwym , test zrobilam 5 min temu , nawet jeszcze moj maz nie wie sad
Obserwuj wątek
    • 3lina Re: Jestem zalamana !!!! 12.08.11, 16:45
      Przede wszystkim uspokoj sie, bo nerwy tu niczego nie zmienia. Rozumiem Twoje zaskoczenie a nawet Twoja reakcje. Wydaje mi sie, ze za kilkanascie dni a moze tygodni oswoisz sie z ta mysla i zaczniesz pozytywnie myslec o Maluszku. Kto wie, a moze spotkalo Cie ogromne szczescie? A jesli chodzi o dzieci rok po roku na pewno dasz sobie rade. Miedzy dwojka moich dzieci jest mala roznica wieku a teraz czekam na trzecie (roznica wieku miedzy drugim a trzecim bedzie prawie taka sama jak miedzy pierwszym a drugim). Trzymaj sie, dasz rade, na forum jest wiele mam, ktore maja czworo i piecioro dzieci. Pozdrawiam serdecznie!
    • green.sabcia Re: Jestem zalamana !!!! 12.08.11, 18:32
      Rozumiem, że jesteś obecnie załamana tą wiadomością. Ale tak jak sugeruje poprzedniczka, może powtórz test za kilka dni, dla pewności.
      Wiem, że nie planowaliście dziecka, bo chciałaś założyc spiralę, ale spirala tez nie daje gwarancji, jak ktoś ma "szczęście", to zajdzie w ciążę, żeby nie wiem co robił i jak się zabezpieczał. Moim skromnym zdaniem los Ci pisał to dzieciątko.
      Ja tez mam trójkę, padam często na twarz ze zmęczenia. Myślę sobie nawet momentami, Boże czy ja dobrze zrobiłąm chcąc mieć te dzieci, bo za bardzo cierpliwości ani nerwów do nich nie mam. Ale jak patrzę się na swoją najmłodszą-14 miesięcy, jak promiennie się uśmiecha i psoci, to myślę sobie, że chciałabym byc znowu w ciąży i mieć jeszcze jedno takie cudo w domu i przy sobie. No ale ja jestem popieprzona w tym drugim kierunkuwink
      Trzymaj się, na pewno będzie dobrzesmile
      • verdana Re: Jestem zalamana !!!! 12.08.11, 18:44
        Ja mam trójke, w niemal identycznych odstepach wieku co twoje. I powiem Ci cos - poza finansami, jestem przekonana, ze byloby mie znacznie łatwiej, gdybym miała czwarte, w wieku zbliżonym do najmlodszego. Moje dzieci sa już albo dorosle, albo prawie i zawsze żal mi bylo najmlodszego. Tamci dwoje to najlepsi przyjaciele, w zbliżonym wieku, a ten jest praktycznie jedynakiem - ma czworo rodziców, a rodzenstwa nie. Gdy był parolatkiem dużo bym dała za to, aby tych mlodszych bylo dwoje, zeby się bawili razem. Teraz z żalem patrze na to, ze starsi mają komu sie wygadać, a najmlodszy, choć w doskonalym kontakcie z rodzeństwem - już jednak raczej nie.
        Nic lepszego twojego najmlodszego dziecka spotkać nie mogło, tyle Ci powiem. A Ty? Starsze dzieci sa już duże, dwa lata będziesz miała harowkę, a potem lżej niż z faktycznym jedynakiem.
        • alin9 Re: Jestem zalamana !!!! 12.08.11, 19:06
          Zgadzam się z VERDANA.Taka była moja pierwsza myśl po przeczytaniu-świetna wiadomość dla najmłodszego!Ja mam trójkę w miarę równych odstępach.Jednak na Twoim miejscu napisałabym to co poprzedniczka.
          • maman3 Re: Jestem zalamana !!!! 12.08.11, 19:23
            Też powtórzę za verdaną-będziesz jeszcze zadowolona z tego zrządzenia losu smile . Ale rozumiem, bo 11 m-cy temu sama tu na forum płakałam smile . Nic nie dzieje się przez przypadek-ta ciąża też jest po coś. A może dziewczynka będzie smile ? Hormony będą teraz Ci dyktować warunki, pamiętaj o tym i pozwalając sobie na popłakiwanie (takie Twoje prawo smile ), nie daj się zwariować. I bądź spokojna, dasz radę.
      • 3-mamuska Re: Jestem zalamana !!!! 13.08.11, 04:06
        Wiem co czujesz,bo ja mialm tak z 3 dzieckiem,identycznie bylam zalamana i 3 czy 4 miesiace przeplakalam,umowilam sie w klinice na aborcje,ale maz zdecydowal ze nie jedziemy,widzial ile mnie to kosztuje i wiedzial ze pozniej sobie nie poradze.
        Do konca ciazy myslam ze: zadnego karmienia piersia, zadnegpo noszenia i przytulania,nich sie cieszy ze zyje.Wiem wiem glupie jak cholera.
        Nic mnie nie cieszylo,no moze troche pakowanie torby do szpitala i kupowanie ubranek,bo po 2 dziecku wszystko oddalam,ale dlatego ze ja lubie planowc i pakowac,od dziecka moje hobby to pakowanie .
        Ale nie o tym ,porod byl koszmarem,normalnie jak sie chce dziekca to czlowiek jakos to znosi, a jak sie nie chce to tragedia.

        Ale po porodzie oboje sie poplakalismy czego nie bylo przy poprzednich dzieciach,bo oboje zdawalismy sobie sprawe ze moglo naszego synka nie byc.Z porodu pamietam tylko glos mojego meza i jego dlon,nawet nie pamietam twarzy poloznej.No i Zakochalam sie.
        Jest naszym najwiekszym oczkiem w glowie,glupio ale to taki pieszczoch ,ze jakos tak,no i moze dlatego ze ma autyzm i przez to jest inny ,ale wlasnie z powodu tego ze nie rozumie co sie do niego mowi,to wlasnie przez przutylanie, glaskanie dajemy mu odczuc ze go kochamy.
        Czasem zastnawiam sie czy jakiby nie to ze tak bardzo go nie chcialm to czy mail by ten autyzm,wiem glupie ,ale czasem mysle ze to jakas kara za te zle mysli w ciazy.

        trzymaj sie kochana bedzie dobrze,dasz rade ,moze latwo nie bedzie,ale bedziesz miala wiecej milosci w swoim zyciu.
    • magdak_1977 Re: Jestem zalamana !!!! 12.08.11, 19:26
      Rok temu byłam w identycznej sytuacji tyle że z 5 dzieckiem. W domu czwórka miała 9, 7, 4 lata i 9 miesięcy. Powiem Ci tyle-nie jest lekko ale nie zamieniłabym tego na nic innego. Maluch jest absorbujący ale kochany. Pracy jest pod dostatkiem dla 5 osób ale jakoś daje radę. Reakcja rodziny była beznadziejna i to mnie chyba najbardziej martwiło. Dasz radę i będziesz bardzo zadowolona. Bezpiecznej ciąży życzęsmile
      • mali-nki Re: Jestem zalamana !!!! 12.08.11, 20:34
        nie bede sie powtarzac bo dziewczyny madrze napisaly ale co mnie dziwi ze duzo dziewczyn tak sie martwi na zapas reakcja rodziny! Dziewczyny odetnijcie pepowine! W ogole na ten temat nie myslcie jaka bedzie ich reakcja, to nie ich zycie i ich problemy czy radosci. Szczegolnie jak od nich nie jestescie uzaleznieni finansowo czy przez pomoc!
        Ja juz od dawna w PL nie mieszkam i moze dlatego nie przychodzi mi do glowy czekac jak rodzina czy przyjaciele zareaguja!
    • zalamanamama80 Re: Jestem zalamana !!!! 13.08.11, 08:51
      Dziekuje wam za tyle odpowiedzi , naprawde sie nie spodziewalam , bardzo dziekuje!
      Wczoraj z mezem przegadalismy caly wieczor , jego reakcja byla taka jak moja czyli calkowite zaskoczenie, jak , kiedy i jak to wogole jest mozliwe ! Moj slubny nalezy do osob spokojnych , bardzo kochajcych dzieci i rodzine takze wiem po rozmowie ze kolejne dziecko nie jest dla niego problemem . Najgorzej radze sobie ja sad((( doslownie jestem w kawalkach . Najbardziej wlasnie boje sie ogranizacji sad Mamy tylko 3 pokoje , auto z 5 miejscami . Najbardziej sie boje jak dam sobie rade w momencie gdy trzeba bedzie wyjsc do przychodni czy gdziekowliek z ledwo co chodzacym brzdacem i niemowlakiem sad Boje sie tez jak podzielic uwage na 4 dzieci aby nikt nie byl zaniedbany i miec troche czasu dla siebie . Niby takie prozaiczne sprawy ale sie bardzo boje sad Nawet mi przez mysl nie przeszlo nigdy ze bede kiedys w takiej sytuacji , wydawalo mi sie ze skoro tyle lat sie udawalo a nasze dzieci byly planowane to teraz tez tak bedzie a tu klops ... jak widac dziecko przychodzi kiedy samo chce sad Ktoras z dziewczyn napisala ze nic nie dzieje sie z przyadku tez tak uwazam , bo wogole ta ciaz jest jak jakis cud poprostu . Wiec widocznie ktos u gory stwierdzil ze chce mnie moze sprawdzic nie wiem juz sama sad Tylko ze ja nie ejstem gotowa ani mentalnie ani organizacyjnie sad((( Ktoras z dziewzyn napisala rowniez ze bocian sie pomylil masz racje , nigdy tego nie rozumialam ze jedni maja zbyt wiele lub nie chca a inni nie maja nic sad Nie potrafie sie ustosunkowac czego wogole dalje chce przez chwile wczoraj przeszla mi mysl o aborcji ale wiem ze gdybym to zrobila pewnie wyladowalabym w psychiatryku za miekka jestem sad Licze ze to wszytsko sie jakos ulozy , nie chce wydawac na swiat nieszczesliwego niekochanego czlowieka a na chwile obecna wlasnie mam pustke nie czuje tego dziecka nie kocham sad jestem beznadziejna
      przepraszam za moje wypociny ale nie mam doslownie z kim o tym porozmawiac
      pozdrawiam
      • anna_sla Re: Jestem zalamana !!!! 13.08.11, 09:14
        pokochasz jak je zobaczysz i przytulisz. Nie będzie łatwo, ale przy takiej gromadce kreatywność większa się obudzi w Tobie i wtedy pomyślisz "jak ja mogłam pomyśleć, że nie dam rady" smile. Ja chodziłam do przychodni sama z niechodzącymi bliźniakami i dwulatką przy nodze i powiem Ci, że się da, woziłam ze sobą 2 wózki i nosidło ze stelażem big_grin (w wózku bliźniaczym na koszu wiozłam lekką spacerówkę-parasolkę). Jak miałam wchodzić po schodach jednego niosłam w nosidle a drugiego na ręce i w drugiej wózek, lub w wózku i wracałam po półpiętrze po dwulatkę co by ją za rączkę poprowadzić (spacerówka była mi potrzebna do uziemienia drugiego gdy pierwszego musiałam przygotować doktorce lub przy szczepieniu). Dałam radę. Ty też dasz, wymyśl tylko sposób dla Ciebie.
      • green.sabcia Re: Jestem zalamana !!!! 13.08.11, 10:13
        Nie jesteś beznadziejna, nie dowalaj sobie jeszcze takim myśleniem. Twoje idczucia są w tej sytuacji zupełnie normalne, nie staraj sie ich pozbyć, zaakceptuj je i daj im spokojnie przeminąć, nie naciskaj na siebie, żebyś coś poczuła. Za jakiś czas sama się zdziwisz, że mogłaś tak mysleć jak teraz. I nie dochodźcie do tego jak to sie mogło stać, bo nie znajdziecie odpowiedzi. Stało sie i już, niczyja w tym wina. A obróci sie na pewno na dobresmile
        Powiem Ci, że ja chcociaż wszystkich swoich dzieci bardzo chciałam, to mam takiego pecha, że każdą ciążę znoszę jak ciężką chorobę nowotworową i przez kilka pierwszych miesięcy mam regularną depresję i strasznie ze sobą walczę, żeby nie odrzucać dziecka, którego przecież chciałam. No taki mam organizm głupi, ale mimo to dalej mi sie jakieś dzieci kręcą po głowiesmile
        Nie martw się na zapas organizacją, czy za małym mieszkaniem. My mamy trójkę i mieszkamy w dwupokojowym. Czasem jest ciasno i chciałoby sie większe, ale jakoś nie siedzimy sobie na głowiesmile
        Głowa do góry, nie mamrtw się na zapas. Oby dziecko było zdrowesmile
        • eva.braun Re: Jestem zalamana !!!! 13.08.11, 10:50
          Miałam dokładnie to samo w lutym...tylko to moja 5 ciąża. Starszaki mają 15, 10, 8 lat a mała w marcu skończyła rok. Też mieszkam za granicą i nie mam na kogo liczyć, prawdopodobnie będe nawet sama rodzić, bo mój mąż będzie musiał zająć się małą. Również myślałam o aborcji...teraz wiem, ze nie dałabym rady tego dźwignąć. Wiemy , ze będziemy mieć synka, mam termin na koniec października. Też mam tysiące niepewności jak to będzie, czy sobie poradzę...ale wiem, że na pewno nie poradziłabym sobie, gdybym usunęła.Głowa do góry jestem z Tobą.Damy radę.
          • verdana Re: Jestem zalamana !!!! 13.08.11, 12:53
            Dzxiewczyny, pamietajcie, ze macie o tyle starsze dzieci, ze mogą już być pomocą, a nie kolejnym "obowiązkiem". Pewnie, ze trudno zwalać na starszych opieke nad maluchem, ale sporadycznie pomoc starszych jest nieoceniona. Trudno iść do lekarza z dwójką? Wystarczy umowić się na popołudnie i zabrać ze sobą 12-latka - a problem zniknie. W dodatku taka pomoc nie jest dla starszego szczególnie cieżka, ma "w pakiecie" spacer z mamą. Ja np, z najmlodszym wychodziłam zwykle na spacer dopiero po poludniu i brałam starsze dziecko. Nie było problemu kto popilnuje wózka, kiedy będę wnosiła dziecko, czy jak zrobic zakupy - starsze robiło, bylo nawet zadowolone, a ja czekałam z wózkiem na zewnątrz.
    • zalamanamama80 Re: Jestem zalamana !!!! 13.08.11, 12:58
      Dzisiaj jestem sama w domu , maz w pracy , od rana sprzatanie , szykowanie ubran dzieciakom , karmienie , przebieranie malucha , sterta garow w zlewie , pranie , miauczacy glodny kot czeka na swoja porcje , odkurzanie , marudzenie mlodziaka , starszaki niezadowolone bo jeden chce na basen a drugi jeczy zeby jeczec bo ma zly dzien ... i tak sobie wyobrazilam jeszcze do tego wszytskiego niemowlaka, no dom wariatow . Wiem ze napewno jakos to sobie poukaladam w glowie, ale jak tylko pomysle ze moze byc jeszcze " weselej" to doslownie wpadam w depresje . Dziekuje wszytskim za potrzymywanie na duchu wiem ze jakos to bedzie i ze potrzeba czasu bo jednak jest to swierza sytuacja . mali-nki pisalas na temat marwtienia sie reakcja rodziny , ja sie w sumie nei marwtie bo juz wiem jaka bedzie uznaja mnie za osobe chora psychicznie , dodam ze moi rodzice to to tak zwani dorobkiewicze ktorzy uwazaja ze w zyciu anjwazniejszy jest pieniadz , urzadzony dom oczywsie wszytsko na pokaz , wycieczki zagraniczne i dodawanie zdjec na NK czekajac na ochyyy i achyyy , Wszystko co nie miesci sie w ich kanonach jest uwazane za nieporadosc zyciowa lub patologie . Niestety wiem ze nie zaakceptuja tego dziecka . Nigdy nie potrafili zrozumiec tego ze ja moge miec inny pomysl na wlasne zycie . To barzdo boli jak wlasna bliska rodzina zamiast wspierac wbija noz w serce . Nie ejstem od nich w zaden spsob uzalezniona , ale jestem osoba bardzo uczuciowa i wszelkie porazki bardzo mocno przezywam . Wiem ze przez nich przeplacze napewno nie jedna noc jak sie dowiedza .

      anna_sla ehhh podziwiam naprawde podziwiam , szczerze to ja sie wlasnie obawiam takiej "jazdy" wozek , do tego nosidlo czy torba jakies zakupy biegajacy roczniak , niemowlak , torebka , nie wiadomo w ktora strone patrzec ehh i gdzie rece wlozycsad
      green.
      sabcia mam dokladnie tak samo wpierw jak sie mial urodzic najstarszy to bardzo chcialam miec dziecko pozniej jak juz bylam w ciazy to wylam ze za wczesnie ze moglam jeszcze sie uczyc , zyc troche . Przy srednim wylam bo myslalam ze bedzie dziewczynka wiem debilne strasznie co najsmieszniejsze ani przy najmlodszym ani teraz plec nie ma znaczenia zadnego, przy najmlodzszym wylam ze na co mi to bylo ze dzieci odchowane ze moze bylo lepiej poczekac , dodam ze bardzo chcialam miec dziecko. Mysle ze to wszytsko wina hormonów bo swoje dzieci kocham nad zycie .
      eva.braun wiec doskonale wiesz co czuje sad wiem ze damy rade ale chyba duzo wody w wisle uplynie nim ja sobie to poukladam w glowie . Zwlaszcza ze tak jak Ty jestem zdana tylko na siebie , zreszta nigdy nikt oprocz meza nie pomagal mi przy dzieciach .
      • maman3 Re: Jestem zalamana !!!! 13.08.11, 13:21
        Też jestem zdana tylko na siebie i też boli mnie bardzo zawoalowana obojętność mojej rodziny. Mam piątkę. Jest nas więcej, jak widać, i dajemy radę-mniej lub bardziej radośnie. Życzę Ci spokojnej dziewczynki, która tylko je, śpi i grzecznie czuwa smile . A są takie-moja taka właśnie była smile . I pamiętaj, że tu możesz sobie zawsze "popłakać" .
        • jagienka_77 Re: Jestem zalamana !!!! 13.08.11, 14:03
          Ja też trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze, w ciąży każdy ma dziwne nastroje, to widać normalne. ja marzyłam o trzecim, starałam się o nie ponad rok, ale jak zobaczyłam dwie kreski to oddech wstrzymałam - jak to? To już? Kiedy staje sie przed faktem, wszystko wyglada inaczej, a ja mam tak, ze w takich chwilach wszystko widze czarno, wszystko mnie martwi albo drażni - że za ciasno, że za gwarno i w ogóle jak ja sobie poradzę. Mimo wszystko wierze, ze sobie poradzisz, a dziecko pokochasz - jesli nie jeszcze w czasie ciąży to zaraz po porodzie, hormony nie pozwola ci byc obojętną, natura już o to zadbała, nie martw się. Jak poczujesz słodki noworodkowy zapach, poczujesz cieply meszek małego cialka na swoim ciele, powąchasz malutka główeczkę - wszystkie złe mysli ulecą zobaczysz. Poza tym jestes doswiadczona mama, dasz sobie rade, wiem, ze oczy naokolo glowy trzeba miec, ale mimo wszystko-kobieta potrafi sie zadziwiajaco dostosowac do ekstramalnych warunkow, zwlaszcza, jesli chodzi o dzieci smile Nie karc siebie za te uczucia (albo ich brak) teraz, nie wiń - wiadomo, to jest szok i musisz sie z ta sytuacja oswoic a to potrwa troche. Jak juz powiesz rodzinie pewnie troche zejdzie z ciebie cisnienie i bez wzgledu na ich reakcje bedzie coraz lepiej.
          PS. Mam kolezankę ktora dwa lata temu usuneła 3 ciąze (ma 2 dzieci), rozmawialysmy wczesniej duzo i namawialam ja, zeby tego nie robila, zeby przemyslala jeszcze i jeszcze raz, ale dokonala wyboru. Potem nie umiala spojrzec mi w oczy, zerwala kontakt na jakis czas, choc nigdy jej nie potępiałam; dzis mówi ze to byla straszna decyzja, ze chcialaby nawet bliźniaki urodzic za tamto dziecko, nie moze sobie poradzic ze swiadomoscia tego, co zrobila. Jesli jestes osoba wrazliwa, mogłoby ci byc naprawde cieżko życ z takim ciężarem, o wiele większym niż to niewinne dzieciątko.
          Pozdrawiam ciepło
      • mruwa9 Re: Jestem zalamana !!!! 13.08.11, 16:28
        w przerwie miedzy jednym a drugim dolkiem proponuje pomyslec konstruktywnie, jak ulatwic sobie zycie w tak duzej rodzinie. Zacznij od kupna zmywarki, problem garow w zlewie zniknie. 11-latek z 8-latkiem do spolki spokojnie moga byc obarczeni obowiazkiem rozladowania zmywarki. Moze kupno dodatkowej zamrazarki, zeby np. zamrazac gotowe obiady (moze rodzina bedzie na tyle domyslna, ze czasem cos gotowego podrzuci?) i w ogole nastawic sie na mrozonki (ja praktycznie surowych warzyw nie kupuje, poza marchewka, kupuje tylko mrozonki wszelkiej masci, zamiast siekac cebule wyciagam garsc juz posiekanej z zamrazalnika i na patelnie. Takoz papryka, owoce, brokuly, wloszczyzna , itd itp). Zaangazuj meza i starsze dzieci do prac domowych (odkurzanie, wynoszenie smieci- z tym dzieci sobie poradza, maz moze gotowac i prac). Wtedy nie zostaniesz z tym calym majdanem sama na placu boju.
        Pokombinuj, to naprawde pomaga.
        • verdana Re: Jestem zalamana !!!! 13.08.11, 17:33
          Przypominam, ze w momencie urodzenia następnego będzie to juz 12-latek z 9 latkiem, a to wbrew pozorom jest różnicasmile Jeszcze naprawde kilka lat, a w domu nie będzie czworga dzieci i dwojga doroslych, a czworo dorosłych i dwoje dzieci. Nie tak źle. U mnie etap "Dorosli i jedno dziecko czaczął się, gdy starsze miały 15 i 12 lat.
          • magdak_1977 Re: Jestem zalamana !!!! 13.08.11, 21:00
            Co do ułatwień-mam obecnie dwójkę- 20 miesięcy i 2 miesiące. Ten starszy destruktor totalny-nie wyobrażam sobie gorszego awanturnika i terrorysty. Życie ratuje mi wózek podwójny i fotelik w domu. Kiedy zamknę w nim starszego, mogę coś zrobić. Do przychodni wbrew pozorom tak często się nie chodzi-możesz zabrać starszaka i będziesz miała pomoc. Da się zrobić. Najgorsze są choroby i tu, szczerze mówiąc nie znajduje pocieszenia. Dwóch chorych maluchów to naprawdę sajgon. Trzeba przetrwać i tyle. Pozdrawiam
            • mama.rozy Re: Jestem zalamana !!!! 13.08.11, 21:38
              załamana-ja zawsze powtarzam swoim dzieciom(8,5 i 3 lata),że jeśli się nudzą i marudzą,to znaczy,że dawno nie sprzątaliwink
              i albo od razu im przechodzi,albo zabierają się za sprzątaniesmile
              nie dałaś się czasem lekko zawiązac z dziecmi?rozumiem to najmłodsze-potrzebuje jeszcze dużo uwagi i zorganizowania czasu.ale starsze?
              podpisuję się w całości pod verdaną(chociaż razwink).za chwile będziesz z całkiem dużymi dziecmi i dwoma maluchami.wykorzystaj te kilka miesięcy ciąży,żeby te starsze były przygotowane,że ich wkład w zycie domowe będzie większy.nic na siłę,ale właśnie ich dowartościowując-że sa już na tyle dorośli,że mogą to i tamto.myślałaś już o podziale pokoi?da się np.także starsze razem,młodsze razem i dorośli razem?zacznij stawiac sobie praktyczne problemy,którymi możesz się teraz zając.nic nie jest tak dobre dla kobiety,jak możliwośc szybkiej zmianywinka sama mozesz dużo-chocby na papierzewink
              no i pisz tutaj-na tym forum nic nie zdziwi.same baby z dzieciakamismile
            • agusia324 Re: Jestem zalamana !!!! 13.08.11, 21:59
              Czytając Twoją historię widzę siebie rok temu...
              Ile ja łez wylałam, ile stresów przeżyłam, ba-nawet wpadłam w depresjesad
              Czwarta ciąża-totalne zaskoczenie, dokladnie te same dylematy-czy i jak dam radę, czy "ogarnę" wszystko, jak się pomieścimy w naszym trzypokojowym mieszkaniu i pięcioosobowym aucie... no i najważniejsze-co powie rodzina??? jakie będa reakcje ludzi???
              Wiele miesięcy spedziłam płacząc w poduszkę, mimo wsparcia męża ktory mimo wszystko cały czas powtarzał że damy radę!!! wiele miesięcy ukrywałam się z ciążą, bolały reakcje otoczenia-szczególnie gdy w pracy usłyszałam "czy zamierzam urodzić?" i że jestem "patologią" bo nie myślę o przyszłości...potem mnie zwolnili...
              wiele miesięcy upłynęło zanim powiedzialam rodzicom o ciąży, a mój teść dowiedział się że będzie miał kolejnego wnuka dwa dni przed porodem...

              Dziś mój synuś ma pięć miesięcy i jest naszym najukochańszym Słoneczkiem, kocham go do szaleństwa i jeszcze bardziej niż się dasmile może właśnie dlatego że tyle czasu przepłakałam... może dlatego że było mi tak ciężko pogodzić się z myślą o ciąży... teraz chcę Mu to wynagrodzić...

              Dziewczynki kochają i rozpieszczają braciszka, pomagają mi jak tylko się da i na ile potrafią. Dziadkowie wspierają, kochają, pomagają i rozpieszczają mimo że wiem jakie zdanie mają na ten temat i nie taką droge życiową dla swojej córci sobie wymarzyli...

              Ja rozchorowałam się i ledwo funkcjonuję... ale cieszę sie każdą chwilą i wiem że mogę trudnych chwilach liczyć na pomoc najbliższych. Zwolniłam tempo życia, pewne rzeczy odpuściłam... Po prostu TAK MIAŁO BYĆ.

              Dziecko to najpiękniejszy i najwspanialszy DARsmile
              Gratuluję Ci z całego serca tego Maluszka, tej wspanialej niespodzianki od losusmile
              Na pewno wszystko sie ułoży, dasz sobie radę i "ogarniesz" całą gromadkę. Będzie czasem ciężko-na pewno, ale Maluch wszystko wynagrodzi
    • zalamanamama80 Re: Jestem zalamana !!!! 14.08.11, 09:11
      Witam wszytskich !
      Wczoraj juz bylo troche lepiej , natomiast najgorzej jest rano sad wtedy odrazu wracaj wszelkie doly i doleczki . Wiem ze to juz jest nudne a ja dalej stoje w miejscu ale mam doslownie 1000 mysli na sekunde i oczywsicie wszytskie w czarnych barwach .
      Mruwa9 zmywarke mam ale wiesz jak to jest nikt do zmywarki nie wlozy tylko do zlewu a pozniej sie pietrza te gary az ktos czyt. Ja nie powkaladam .Jedzenia raczej nie mroze , ceny u nas sa praktycznie takie same w lecie jak i w zimie i jakos swierze do mnie bardziej przemawiaja . Na pomoc rodziny nie moge liczyc bo mieszkaja 1200 km odemnie . Tu kapletnie nie chodzi o finanse typu jedzenie , ubrania , mysle ze auto tez by sie dalo kupic wieksze . Tylko caly czas widze ta organizacje a raczej jej brak , nie wiem jak to konstruktywnie poukladac zeby dzieci byly dopatrzone , obiad ugotowany , posprzatne itd . Dzieciaki pomagaja mi ale u nas we wtorek zaczyna sie szkola , wychodza z domu o 7:30 wracaja o 16 ( zajecia dodatkowe ) wiec nie moge wymagac jeszcze od nich aby mi pomagali bo wiem ze tez chca sie pobawic spotkac z kolegami , musza miec czas na odrobienie lekcji . Nie chce rowniez zabierac im dziecinstwa , jestem zdania ze skoro Ja mam kolejne dziecko to strasze dzieci nie powinny placic za moje bledy .
      verdana no tak sie wlasnie pocieszam ze starszaki juz duze i faktycznie niedlugo bedzie 4 doroslych ludzi w tm mlodziak ktory mhysle bedzie lepiej sie chowal z rodzenstwem w podobnym wieku niz sam.
      magdak_1977 wlasnie sie zastanawiam jak to bedzie jak najmlodszy zacznie chodzic i zapewne broic bo gagatek z niego niezly rosnie i jeszcze niemowlak ... ehhh z twojego postu wnioskuje ze jest tak jak przypuszczam czyli ciężkawo . ehhh
      mama.rozy wiesz mysle ze starszemu pozwalam chyba na zbyt wiele i mniej od niego wymagam , najstarsze moje dziecie mimo ze pomaga jest wiecznie nastawiony na NIE , bo mu sie nie chce bo jest zmeczony itd . Czasami jak juz mam go o cos poprosic to juz wole sama to zrobic niz słuchac jego marudzenia . Jest to bardzo trudny model czlowieka ...... baaaaaaardzo trudny . Natomiast sredni zrobi wszytsko bez gadania i bez marudzenia o co go poprosze . Co do podzialu pokoi mam najwiekszy problem poniewaz starszak z srednim sie nienawidza wrecz , wiem ze jak ich wsadze do jednego dojdzie do jakiejs tragedii . Tego konfliktu nie da sie w zaden sposob rozwiazac , ze wzgledu na naprawde ciezki harakterek starszaka ktory ma sie za pepek swiata i jest strasznym egoista . Nie wiem czy to moje bledy wychowacze czy to jzu taki egzemplarz bo sredniak jest do rany przyłoz.
      agusia324 To rozumiesz doskonale co czuje . Plus dla Ciebie bo dzieci masz wieksze , ja sie boje glownie o to ze nie dam rady z dziecmi rok po roku . Gdyby byla wieksza roznica wieku pewnie bym tak nie rozpaczala sad Ja nie tyle co sie obawiam reakcji ludzi bo tutaj co 3 rodzina ma 3 czy 5 dzieci ja sie obawiam glownie rodziców , nie wiem czy wogole bede w stanie im powiedziec . Nie wiem jak ... no nie wiem ...

      pozdrawiam wszystkich serdecznie
      • mruwa9 Re: Jestem zalamana !!!! 14.08.11, 13:13
        wiesz, tu nie chodzi tak do konca o to, czy bedzie taniej, czy drozej z mrozonkami- chodzi o logistyke, o ulatwianie sobie zycia tam, gdzie sie je da ulatwic. Chcesz recznie skrobac i siekac warzywa oraz serwowac domownikom codziennie 2-daniowy obiad z deserem- oczywiscie, droga wolna, kazdy lubi to, co lubi. Pod warunkiem, ze ten wysilek daje satysfakcje, frajde i uskrzydla. Jesli ma byc wylacznie zrodlem zmeczenia, frustracji i narzekania, to znak, ze rownowaga jest zdrowo zaburzona, a domownikom chinska zupka zalewana wrzatkiem od czasu do czasu nie zaszkodzi, takoz zamowiona do domu pizza pewnie zostanie przyjeta z entuzjazmem.
        No i mozesz traktowac te nieplanowana ciaze jako wlasny blad, ale mam nadzieje, ze przyjdzie moment, gdy potraktujesz ja jak dar od losu, zrodlo wielkiego szczescia.
        A nastolatkom (nawet tym mlodszym) naprawde nie odbierzesz dziecinstwa, jesli obarczysz ich obowiazkiem zaladunku/rozladunku zmywarki.
        Z dwojga zlego, jesli angazowac dzieci w domu, to zdecydowanie lepiej angazowac je do prac typowo domowych, na rzecz wszystkich domownikow i siebie samego (jak rzeczona zmywarka, wyniesienie smieci czy odkurzanie) niz pomoc w opiece nad niemowlakiem. Krzywdy starszakom nie wyrzadzisz, uwierz. Mowa o raptem kilku minutach pracy dziennie (odkurzac codziennie nie potrzeba, a obsluga zmywarki to chwila moment. Moje dziecko zaczyna od wlaczenia sobie ulubionej muzyki i jest gotowe z praca , zanim pierwszy utwor sie skonczy).Tak naprawde krzywde, i to nie tylko sobie, ale przede wszystkim dzieciom, wyrzadzisz, bedac zawsze ta jedyna osoba, ktora zajmuje sie domem i podsuwa domownikom wszystko gotowe pod nos. Przyszle synowe ci za to z pewnoscia nie podziekuja.
        • verdana Re: Jestem zalamana !!!! 14.08.11, 14:21
          Zgadzam się. Dzieci mieszkają u siebie w domu, a nie w hotelu, gdzie mają byc obsługiwane. Obowiązki starszych dzieci to takie samo odbieranie im dziecinstwa, jak chodzenie do szkoły - i jedno i drugie przygotowuje do dorosłego zycia i brak domowych obowiązków jest autentyczną krzywdą dla dziecka, a nie robieniem mu przysługi.
          Poza tym tak opisujesz starszych synów, ze ja nie dziwię się, ze się wzajemnie nienawidzą. Jeden nie ma żadnych zalet, drugi nie ma wad - obawiam sie, ze cos nie gra tu nie w charakterach chłopaków, ale w Waszym stosunku do nich. Ja też, będąc tym okropnym, marudnym, egoistycznym starszym nienawidziłabym slodkiego młodszego, w którym rodzice wad nie widzą.
          • zalamanamama80 Re: Jestem zalamana !!!! 14.08.11, 14:52
            Verdana nie to nie tak , poprostu staram sie obiektywnie spojzec jak faktycznie jest z ta pomoca , nie bede koloryzwoala i pisala bzdur skoro wiem jak faktycznie jest . Starszy ma swoje humory i zawsze mial , zwlaszcza teraz gdy wchodzi w taki wiek . W zaden sposob nigdy nie faworyzowalam zadnego . Starszy syn ma wiele zalet , dobrze sie uczy , ma bardzo wiele zainteresowan od majsterkowania , modelarstwa , kajakach ,konczywszy na dodatkowcyh zajeciach matematyczno fizycznych i karate , uwielbia ze mna gotowac i naprawde wiele wiele pozytywow . Natomiast jest taki stary malutki , lubi miec kontrole najlepiej nad wszytskim i zeby wszytsko zalezalo od jego zdania . Starszy syn jest bardzo obowiazkowy i staranny , w pokoju ma wszytsko poukladane pod linijke wlacznie z ubraniami natomiast mlodszy lubi balagan , klocki wszedzie , jedno zacznie nie skonczy beirzez sie za nastepne , co starszego doprowadzilo by do furii gdyby razem mieszkali . Natomiast mlodszy mimo iz pomocny jest bardzo absorbujacym dzieckiem , ktore non stop gada , wszedzie go pelno,potrafi byc do tego stopnia upierdliwy ze wychodze na balkon zeby troche ochlonac . Nigdy nie dalam odczuc zadnemu z moich dzieci ze ktores mocniej lub mniej kocham bo to totalna bzdura i absolutnie nie w moim stylu faworyzowanie kogokolwiek. Sama z takiej rodziny pochodze i wiem jak mi z tym zle mimo ze juz mloda nie jestem . Nie wiem mzoe ja faktycznie jestem zla matka , ze nie wymagam zbyt wiele juz sama nie wiem .
        • zalamanamama80 Re: Jestem zalamana !!!! 14.08.11, 15:08
          mruwa9
          Doskonale rozumie ze napewno mrozone warzywa , pokrojone sa ulatwieniem , tylko ze my bardzo sporadycznie jadamy zupy . Dzieciaki toleruja 3 zupy a tak to mielone , schabowe , wszelkiego rodzaju kluchy , spaghetti , zapiekanki ,zdarzaja sie rowniez pizze i zarcie na wynos , maly na sloiczkach . Dlatego w moim przypadku krojenie i mrozenie warzyw nie zda egzaminu , bo raz na tydzien czy 2 tego selera marchewke i pietrzuszke moge pokroic . Od dawien dawna zawsze na obiad jest jedno danie .
          • mruwa9 Re: Jestem zalamana !!!! 14.08.11, 15:46
            przeciez tu nie chodzi o te zupy, chodzi o konstruktywne przeanalizowanie waszego zycia, obowiazkow, rutyn, pokombinowanie, co sie w codziennych zajeciach da ulatwic, z czego mozna bez bolu zrezygnowac, a co mozna uproscic (i jak), zeby sie fizycznie i psychicznie nie wykonczyc.
          • mruwa9 Re: Jestem zalamana !!!! 14.08.11, 15:46
            przeciez tu nie chodzi o te zupy, chodzi o konstruktywne przeanalizowanie waszego zycia, obowiazkow, rutyn, pokombinowanie, co sie w codziennych zajeciach da ulatwic, z czego mozna bez bolu zrezygnowac, a co mozna uproscic (i jak), zeby sie fizycznie i psychicznie nie wykonczyc.
          • magdak_1977 Re: Jestem zalamana !!!! 16.08.11, 12:29
            Załamanamama-napisze, choć to może nie będzie przyjemne-mam wrażenie, że starasz się na siłę pokazać, że trudności, jakie Cię czekają, są olbrzymie, niemal nie do pokonania. Nikt Ci nie powie, że będzie łatwo. Momentami będzie bardzo trudno. Ale to nie niemożliwe-ja mam dwa razy po dwoje dzieci z różnica półtora roku i żyje i mam się całkiem dobrze. Ja uważam, że jak w życiu jest ciężko, to znaczy, że się je w pełni wykorzystuje. Weź się w garść, daj sobie trochę czasu-ciążą trwa 9 miesięcy więc zdążysz sobie wszystko poukładać. I zacznij szukać pozytywów-ciężki czas trwa mniej więcej dwa lata a dziecko ma się na całe życie
            • verdana Re: Jestem zalamana !!!! 16.08.11, 20:45
              Dak spokoj. Mozna absolutnie nie czuć się na silach wychowywać kolejnego dziecka i być kompletnie załamanym z tego powodu. To, ze jedna osoba coś uwaza za zupełnie latwe i do zrobienia, nie oznacza, ze dla drugiej to nie będzie kompletna klęska. Problem w tym, ze jesli dziecko jawi się jako katastrofa, bo matka nie ma już na nie siły, to byc może rzeczywiście jest katastrofą, a nie radoscią.
              Z tego też trzeba zdawać sobie sprawę.
              • magdak_1977 Re: Jestem zalamana !!!! 16.08.11, 21:27
                Można też nie mieć sił zajmować się dzieckiem chorym/trudnym/niegrzecznym, co nie znaczy, że tego robić nie będzie trzeba. Biadolenie nic tu jednak nie da. Trzeba starać się znaleźć jakieś jasne strony tej sytuacji-choćby w odległej respektywie. I szukać konstruktywnych rozwiązań sytuacji przyziemnych. Inaczej można popaść w coraz większe doły psychiczne, z których ciężko jest potem wyjść.
                • verdana Re: Jestem zalamana !!!! 16.08.11, 21:30
                  Nie, trzeba sobie pozwolić na smutek, rozpacz i rozpatrywanie trudnych stron sytuacji. Wbrew pozorom to czasem lepsze, niz udawać, że nic się nie stało i będzie OK.
                  Trzeba też uczciwie rozwazyc, czy ma się siłę wychowywać nastepne dziecko. Bo czworo dzieci i kompletne zalamanie matki, to nie jest optymalne rozwiązanie.Jestem jak najdalsza od radzenia aborcji, ale i taka opcja istnieje. Jesli matka jest 100% przekonana, ze nie chce nastepnego dziecka, to nie zawsze porada, aby rodziła jest najlepsza z możliwych.
                  • magdak_1977 Re: Jestem zalamana !!!! 16.08.11, 21:44
                    Verdana-jaka szybka odpowiedź-ja pisze z komórki, więc samo logowanie zajmuje mi dwie minutysmile no to tu się zasadniczo różnimy. Moim zdaniem przekonanie, że będzie mi trudno i że nie mam siły nie daje absolutnie prawa do usunięcia ciąży. Urodzenie i wychowanie dziecka poczętego przez dwójkę ludzi żyjących ze sobą jest obowiązkiem-nie ma pewnych metod antykoncepcyjnych i jeżeli ktoś nie jest zupełnie na to gotowy, to nie powinien współżyć. No to teraz wywołan pewnie burzę tym ostatnim zdaniemwink
                    • verdana Re: Jestem zalamana !!!! 16.08.11, 22:06
                      Ja Cię rozumiem. Ale nie wszyscy mają jednakowe poglądy.
                      Cóż, zgodnie z Twoim poglądem, nikt powyżej 50 roku życia nie powinien współżyć. Nikt, kto wie, ze nie ma pieniędzy na kolejne dziecko nie powinien współżyć. Moja przyjaciółka, której ciąża oznacza pewną śmierć, nie powinna współżyć od 27 roku życia. Niestety, to nie jest takie proste. Oznaczałoby bowiem, że ocoby chore, niezamożne lub zbyt stare na dziecko nają nie uprawiać seksu. A to nie jest dobre rozwiązania.
                      • magdak_1977 Re: Jestem zalamana !!!! 17.08.11, 00:05
                        Myślę, że mówimy jednak o zupełnie innych sytuacjach. Ja mówię o warunkach, które w zarysie przestawiła nam autorka- "niestarego" małżeństwa i przypadku nieplanowanej ciąży. Nie miałabym odwagi doradzać w sytuacji, gdy ciążą zagraża życiu bądź zdrowiu lub gdyby przyszli rodzice mieli po pięćdziesiąt i kilka lat. Wiele dziewczyn z podobnymi doświadczeniami pisało o różnych sposobach radzenia sobie w tej sytuacji, natomiast autorka większość z nich kwestionowała, że i tak nie pomogą, że i tak będzie ciężko. Myślę, że taka postawa nijak nie prowadzi do polepszenia jej samopoczucia. Myślę, że mówimy jednak o zupełnie innych sytuacjach. Ja mówię o warunkach, które w zarysie przestawiła nam autorka- "niestarego" małżeństwa i przypadku nieplanowanej ciąży. Nie miałabym odwagi doradzać w sytuacji, gdy ciążą zagraża życiu bądź zdrowiu lub gdyby przyszli rodzice mieli po pięćdziesiąt i kilka lat. Wiele dziewczyn z podobnymi doświadczeniami pisało o różnych sposobach radzenia sobie w tej sytuacji, natomiast autorka większość z nich kwestionowała, że i tak nie pomogą, że i tak będzie ciężko. Myślę, że taka postawa nijak nie prowadzi do polepszenia jej samopoczucia.
    • zalamanamama80 Re: Jestem zalamana !!!! 17.08.11, 17:17
      Witam dziewczyny!
      Powoli emocje opadaja i zaczynam realnie patrzec na cala sytuacje , chociaz oczywiscie zucaja mna chwilami negatywne mysli. Chcialabym abyscie dobrze mnie zrozumialy , ze to wcale nie do konca tak ze marwtie sie tylko i wylacznie o swoj tylek ze jak to bedzie itd Chwilami mecza mnie takie mysli typu : co bedzie ejsli ktoremus z nas sie cos stanie np jakis wypadek itd i zostanie jedno z nas tylko . Zdaje sobie sprawe ze takie same obawy mozna miec prz 1 czy 3 dzieci ale nie oszukujmy sie kazde dziecko to dodatkowe wydatki . Mysle rozniez o pracy , obecnie jestem na macierzysnkim konczy mi sie na dniach , pozniej nastepy macierzynski jak sie dziecko urodzi ... i koniec mojego zycia zawodowego sad bo nikt o zdrowych zmyslach nie przyjmie mnie z tak duza luka w zyciorysie w dodatku z 2 malych dzieci . Fakt ze w panstwie ktorym mieszkam od strony socjalnej jestem ustawiona ale to nei chodzi o to tylko o fakt ze juz zawsze bede tylko i wylacznie mama , praczka sprzataczka w domu a to mnie zabije .
      Nawiazujac jeszcze do wypowiedzi Verdany ja jestem antyaborcyjna ale rowniez jak Ty rozumie takie rozwiazania w niektorych bardzo powaznych przypadkach . Natomiast mysle ze moj kapletnie nie usparwiedliwial by aborcji . Zawsze bardzo bulwersowalo mnie to ze kobieta ma prawo wyboru o zyciu lub smierci zdrowego dziecka ze wzgledu na widzi mi sie, nie mamy do tego najmniejszego prawa .Bo tak jakby zdrowemu kazac odpowiedziec za niemowe nie znajac jego zdania.

      Bardzo bym chciala znac opinie mam ktore maja dzieci rok po roku jak wygladaly u was zwykle czynnosci np usypianie starszego majac mlodszego na rekach np . Jak u was wygladal taki zwykly dzien .
      • eva.braun Re: Jestem zalamana !!!! 17.08.11, 19:57
        Ja Ci opowiem jak urodzę , czyli około października. Z czasem emocje opadają, zobaczysz...Ja też mam takie myśli, ze coś może się stać, że nie wrócę szybko do pracy. Ale mam nadzieję wszystko się da poukładać. Jestem w 7 miesiącu i teraz zupełnie inaczej patrzę na wszystko niż wtedy, kiedy zobaczyłam 2 kreseczki. Pozdrawiam Cię i ściskam.
        • mama.rozy Re: Jestem zalamana !!!! 17.08.11, 23:05
          co do dłuższego czasu bez pracy-ja właśnie tak mam,wracam do pracy po prawie 5 latach przerwy.tylko że mam zawód,że praca właściwie w każdym mieście
          ale akurat przerwą się najmniej martw,czas szybko płynie i zmiany wokół nas sa szybsze niż nasza zdolnośc przewidywania.
          logistycznie też za dużo się nie da przewidziec,bo może Ci sie trafic mieszanka wybuchowa.albo nie.za to popatrz sama,jak radziłaś sobie z pierwszą dwójką,bo to,z czym sobie nie radziłaś,będziesz miała okazję zmienic.patrz na co,co możesz teraz.o dzieciach,które już są i potrzebują zaradnej matki.wiedzą,że będa miec rodzeństwo?jak reagują?
          ciąża na szczęście trwa długo i będziesz miała milion okazji,żeby się nad wieloma sprawami zastanowic...
          • 5an-ka Re: Jestem zalamana !!!! 17.08.11, 23:51
            Pozdrawiam i powiem szczerze, że odetchnełam z ulgą, bo struchlałam jak przeczytałam
            ,,napomknięcie o aborcji" ale na ten temat tylko tyle.
            Dziś znów udało się nam pójść na plażę z moją 5 + bratanek. Byłam sama z nimi bo mój mąż dotarł do nas później. Przez 1.5 godziny nie mogłam się na nich napatrzeć tro jaki tak mówię na strarszych 10, 9 i 7 szaleli razem w wodzie a 3,5 bliźniaki bawiły się w piasku więc tylko się cieszyć że twoja najmłodsza pociecha będzie miała przy sobie równolatka, a jak będzie dziewczynka to oszleją z radości wszyscy i sama zobaczysz że wszystko się ułoży, niestety wiedza w kolejnych ciążach powoduje olbrzymie emocje , strach i to jest najtrudniejsze do opanowania, ale można. Czas szybko mija praca nie ucieknie, zmiany czasem są fajne teraz zadbaj o siebie.
      • mruwa9 Re: Jestem zalamana !!!! 18.08.11, 01:15
        Jesli sama bedziesz o sobie myslec w kategoriach praczki i sprzataczki, to pewnie nia bedziesz.
        Wbrew pozorom matka wielodzietna moze byc bardziej atrakcyjnym pracownikiem, niz np. mloda singielka, bo ma silniejsza motywacje do pracy, bo jest bardziej odpowiedzialna, lepiej zorganizowana, bo tego wymaga od niej codziennosc. Mysl o sobie w pozytywach, nie to, co tracisz, ale to, co dzieki macierzynstwu zyskujesz, rowniez jako potencjalny pracownik ( a moze pracodawca?). I nie rezygnuj z planow zawodowych, zwlaszcza mama wielodzietna potrzebuje pracy jako wentyla bezpieczenstwa dla wlasnej higieny psychicznej. Wiecej pewnosci siebie, wiecej poczucia wlasnej wartosci by sie przydalo. popracuj nad tym.
        Znam pare matek wielodzietnych ( w sensie- czworka, piatka dzieci), pelniacych funkcje kierownicze, ordynatorskie, ktorym nawet do glowy nie przyszla mysl, ze dla nich to juz poza pieluchami przyszlosc nie istnieje.
      • living_concept Re: Jestem zalamana !!!! 25.10.12, 18:13
        ze juz zawsze bede tylko i wylacznie mama , praczka sprzataczka w domu a to mnie zabije .


        Niekoniecznie. Pomyśl o zatrudnieniu kogoś, kto raz, dwa razy w tygodniu ogarnie dom, wyprasuje i ugotuje.
        __
        październik
    • zalamanamama80 Re: Jestem zalamana !!!! 18.08.11, 10:44
      Dziewczyny chcialam wam podziekowac za wsparcie , to naprawde bardzo wiele dla mnie znaczy , zwlaszcza ze nikt oprocz meza i bliskiej kolezanki nie ma pojecia o moim stanie . Dzieci nic nie wiedza i dopoki nie zpstanie potwierdzone przez lekarza nic im nie powiem .Najgorsze u mnie jest to rozchwianie emocjonalne , sa chwile ze mysle bedzie dobrze damy rade maluch ebdzie mial prawie rowiesnika a sa chwile ze nic tylko usiasc i wyc . Najczesciej te doly sa w mometach kiedy maluch marudzi a marudzi czesto , kiedy sredniak gramoli sie godzine z ubieraniem a juz powinien wychodzic do szkoly , teraz doszly jeszcze okropne mdlosci ktorych nie mialam w poprzednich ciazach plus notoryczny bol brzucha juz nie wiem czy to z nerwow czy czego . Na wizyte jesze sie nie umawaialam poniewaz tu mozna to zrobic dopiero po 8 tyg .
      ...a propo jeszcze tej pracy macie racje ze jak czlowiek sobie wmowi ze jest praczka ,sprzataczka to tak jest, licze w glebi ducha ze dzieci nie zdominuja mojego zycia w 100% i za pare lat uda mi sie wrocic na rynek pracy .
      pozdrawiam wszystkich serdecznie
      • mruwa9 Re: Jestem zalamana !!!! 18.08.11, 12:20
        w jakim kraju mieszkasz? Tak z ciekawosci pytam.
        Dla mnie opcja- wroce do pracy za pare lat- bylaby wersja bardzo pesymistyczna. Spielam sie i wrocilam do pracy, gdy najmlodsze mialo 8 miesiecy, tatus poszedl na wychowawczy ( w przypadku starszych dzieci wracalam do pracy wczesniej). W wieku 16 miesiecy dziecko poszlo do przedszkola i git.
      • nowanowanowa Re: Jestem zalamana !!!! 21.08.11, 10:40
        te mdlosci, których nie było wcześniej... ja nie mialam mdlości przy synach, ale będąc w 3 ciąży z dziewczynką przeżyłam horror... może u Ciebie też będzie dziewczynka.
        masz dwoje dzieci w podobnym wieku, wychowują się razem, teraz będziesz miała dwoje, które też będzie wychowywać się razem.
    • zebra12 Re: Jestem zalamana !!!! 18.08.11, 13:49
      Powiem Ci tyle: dasz radę! Ja zaszłam w trzecią nieplanowaną ciążę i tez się załamałam. Dzieci miałam juz odchowane, a tu nagle szok! Pomyślisz sobie: dobrze, ale to moja czwarta ciąża i mam małe dzieci... To ja Ci powiem, że wprawdzie to była moja trzecia ciąża, ale byłam w trakcie rozwodu! Dziewczyny z forum wiedzą przez co przechodziłam. Urodziłam córkę i samotnie wychowuję 3 dzieci. Przy tym wszystkim musiałam pracowac, by utrzymac rodzinę.
      Dasz radę, zobaczysz!
    • dzieciata.renata Re: Jestem zalamana !!!! 18.08.11, 18:08
      Ciąża z zaskoczenia, to zawsze szok, co innego niż planowana, ale na pewno sobie poradzicie. Zostałam wywołana do tablicybig_grin Jak to jest z dziećmi rok po roku? Trzeba koniecznie wrzucić na luz, nie starać się wszystkich uszczęśliwić, przyjąć że czasami jedno trochę popłacze bo przy drugim trzeba coś zrobić, nie martwić się o bałagan, przy dwójce małych dzieci to norma a jak jeszcze są starsze to już wogóle, ułatwiać sobie życie wszelkimi sposobami jak radzi mruwa, mocno włączyć starsze dzieci do prac domowych, zrobić grafik i być konsekwentnym, codzienne zaangażowanie ojca jest konieczne. Jak maluchy podrosną to jest fajnie, można wiele rzeczy wspólnie robić, bawią się razem, te same zabawki je interesują. Dużą zaletą takiej rodziny jest urozmaicenie wiekowe dzieci, a więc inne problemy, inne radości, zawsze coś ciekawego się dzieje.
      Co do mieszkania, mamy cztery pokoje, starsze dziewczynki mają wspólny, młodsze też i tak zostanie, ale gdybyśmy mieli tylko trzy też dalibyśmy radę, podział byłby ten sam, tylko my zostalibyśmy bez sypialni. Dziewczyny mają różne charaktery, nie tak skrajnie jak twoje dzieci, ale kłutnie są na porządku dziennym, nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia, takie jest życie, trzeba się uczyć współpracy i kompromisu, nigdzie nie jest napisane że każde dziecko musi koniecznie mieć własny pokój. Na twoim miejscu dałabym dwóch starszych do wpólnego pokoju i młodszych do drugiego, będą musieli się jakoś dogadać żeby jednemu i drugiemu było dobrze, są wystarczajacą duzi żeby ustalić między sobą jakieś wspólne zasady.
      Co do pracy, nie bądź taką pesymistką, coś się zawsze znajdzie, a może znajdziesz w sobie powołanie do zupełnie innej pracy i zaczniesz wszystko od nowa? Z pierwszą dwójką byłam w domu ponad 3 lata, macierzyński i cały wychowawczy na starszą, wróciłam do pracy w zawodzie, w innym miejscu, zaczynałam od nowa karierę po takiej przerwie ale ważne było że robię to co lubię i pieniądze z tego jakieś są. Z młodszakami też będę ponad 3 lata w domu, w wakacje przyszłego roku kończy mi się wychowawczy i wracam do pracy, już szukam rozglądam się, chcę pracować w zawodzie i będę szukać do skutku. Mamy całe życie zawodowe przed sobą, a rodzina jest najważniejsza.
      Trzymaj sięsmile
    • jaga68 Re: Jestem zalamana !!!! 19.08.11, 20:29
      Ja tylko jedno zdanie, bo dziewczyny resztę już powiedziały. Pracą się teraz nie martw-sama przyjdzie w odpowiednim czasie smile. Ja też płakałam, przeżywałam. I co, po wszystkich wychowawczych wróciłam do swojej starej pracy, zostałam zwolniona i znalazłam inną dużą lepszą smile. A dzięki dzieciom i "przy okazji" dzieci poznałam mnóstwo fantastycznych ludzi, którzy dali mi sporo impulsów do pozytywnych zmian w moim życiu. Fakt posiadanie dzieci to wielka logistyczna ( i nie tylko ) łamigówka, ale chyba nikt inny nie pomaga nam się tak rozwijać ( w pozytywnym sensie ) jak one.
      Pozdrawiam ciepło.
    • monikaj21 Re: Jestem zalamana !!!! 19.08.11, 23:02
      Rozumiem Twoje niepokoje i zdołowanie - moje 3 dziecko nie było planowane (tzn chcieliśmy trzecie ale jakieś 1,5 roku później). W marcu minęły 2 lata od kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i dopiero teraz doszłam do siebie smile (i to nie sama ale ze specjalistyczną pomocą). Mimo to, że mały jest naszym najtrudniejszym dzieckiem, zaczyna się robić nieźle i z każdym tygodniem coraz trudniej mi sobie wyobrazić, że mogłoby go nie być. Między moimi dziećmi jest po 2 lata i 3 miesiące różnicy (obecnie mają ponad 6, 4 i niecałe 2 lata) i moją dużą obawą było również to, że starsze dzieci ucierpią na pojawieniu się malucha. Nie ma co ukrywać - ich życie trochę się zmieniło na gorsze (staraliśmy się, żeby jak najmniej smile ale z drugiej strony jak patrzę jak oni kochają Franka to serce mi się ściska. Myślę, że oni odczuwają jego pojwienie się jako zysk a nie stratę smile
      Życzę Ci wsparcia i pomocy tych na których Ci zależy oraz dużo wiary w siebie i odrobimy egoizmu wink
    • rycerzowa Re: Jestem zalamana !!!! 21.08.11, 00:27
      Decyzję każdy podejmuje sam, ale im więcej informacji, tym lepiej.
      Zatem - skoro inni sobie poradzili, dlaczego z wami miałoby być inaczej?

      Pamiętam, że dla nas też największym wyzwaniem były sprawy organizacyjne, czyli jak sobie dam radę z trudnym przedszkolakiem, roczniakiem i noworodkiem. Bez pomocy dziadków, bo daleko.
      Czy dzieci nie ucierpią. Jak wrócę na rynek pracy.

      Jakimś cudem okazało się, że sprawy ogarniamy i wkrótce po powrocie z porodówki jak zwykle upiekłam ciasto.
      Było zwyczajnie, tak samo, jak przedtem, czyli kołowrót z małymi dziećmi okrągłą dobę.
      Nie było gorzej, bo już gorzej być nie mogło.
      A potem szybko zrobiło się fajnie, bo maluchy razem się bawiły i okazało się, że mam więcej luzu, niż mamy jedynaków.
      Potem się okazało, że się wzajemnie dopingowały do rozwoju i miały więcej sukcesów, niż dzieci, którymi się intensywnie zajmowano.
      Potem się okazało, że życie jest bardzo długie i że się zdążyłam jeszcze napracować a nawet dorobić.

      Po latach dostałam małą wnusię na kilka godzin dziennie i zaczęło wydawać mi się niemożliwe,
      by zwykły człowiek miał możliwość zajęcia się więcej, niż jednym dzieckiem.
      Potem przyjechali na wakacje dwaj wnusiowie (trudny przedszkolak i roczniak) i znowu się przekonałam, że człowiek to jest taka istota, która wszystko może.


      • tamcia35 rycerzowa :) 21.08.11, 10:58
        pięknie smile to ujęłaś smile
        Ja wychodzę z założenia że jaka ja nie dam rady to kto? wink
        i "jakoś" wszystko ogarniam. Na dokładkę przez ponad 8 lat zajmowałam się praktycznie 24 godziny na dobę obłożnie chorą babcią mojego męża ( wiekowa, bardzo zmęczona chorobą osobą jest o wiele bardziej trudna w opiece , szczególnie jak nie ma Cię kto zmienić i jesteś z nią non stop nawet wtedy gdy wydaje się że już nie masz siłyuncertain ) Zaliczyłam wtedy zagrożoną ciążę a potem opiekę nad babcią i maleństwem smile Obie były bardzo absorbujące .
      • magdak_1977 Re: Jestem zalamana !!!! 21.08.11, 23:48
        Jest dokładnie tak, jak pisze Rycerzowa. Między pierwszym i drugim dzieckiem miałam 19 mies różnicy i bałam się okrutnie, jak to będzie. Jakoś było, choć nie było łatwo. Potem urodzili się dwaj następni synowie i jak myślałam, że jest już najciężej jak może być, okazało się, że jestem w piątej ciąży. Teraz mam najmłodsza dwójkę z różnica wieku półtora roku, trójkę starszych i kupę pracy, ale ogólnie wydaje mi się, że jest łatwiej niż gdy miałam tylko dwoje dzieci. Także wszystko jest do ogarnięcia.
    • zalamanamama80 Re: Jestem zalamana !!!! 02.11.11, 10:10
      Witam !
      Dawno tu nie zagladalam ale czuje sie zobowiazana wzgledem was poinformowac jak dalej potoczyla sie moja historia .
      ...aaaaaa wiec nadal jestem w ciazy, obecnie jestem w 16 tyg, bezproblemowej smile jak do tej pory, nie znam jeszcze plci ale nie to jest najwazniejsze . Emocje juz dawno opadly , rodzina fakt ciazy przyjela bardzo dobrze , czego wogole sie nie spodziewalismy smile dzieci przyjely ten fakt spokojnie . Ja juz podchodze rowiez inaczej do calej sytuacji , mysle ze poukaladalam sobie to wszystko w glowie a reszte juz pokaze zycie . Chcialam wam bardzo podziekowac ze w najgorszym dla mnie czasie znalazlam tu osoby ktore daly mi sile do walki , wirtualnie przytulily itd. dziekuje !
      Napewno jeszcze tu zajrze , zycze wszystkiego dobrego !
    • baszi Re: Jestem zalamana !!!! 15.10.12, 12:47
      nie wiem jak to jest z 4 bo mam trojke ale wiem jak to jes z dziecmi z mala roznica, w 3 ciaze zaszlam kiedy srednia miala 5 miesiecy, rozniaca jest 13, 5 miesiaca i da sie przezyc poki co choc tez bylam przerazona zreszta pierwszych 6 tygodni mysllam ze choroboa opoznia, zamieszaniez przeprowadzka no ale to nie byl zaden stres a dobre 6 tygodni dzieciaka smile, jezdze blizniaczym wozkiem, nie wszedzie nim wjade , troche jestem ograniczona oczywiscie ale nie wyglada to tak zle jak to widzialam kiedy dowiedzialam sie o ciazy. zreszta chyba sama wiesz najlepiej ze przed pierwszym dzieckiem czlowiekowi swiat sie wali bo tego nie zna, potem o jak ja sobie z dwojka poradze i nie ma znaczenia planowane nie planowane bo jakos trzeba to organizacyjnie ogarnac a potem wszystko sie samo jakos klaruje
        • zalamanamama80 Re: Jestem zalamana !!!! 22.10.12, 21:24
          Witam! smile
          Nie spodziewalam sie ze ktos jeszcze na moj watek zagląda smile
          .. a wiec ciag dalszy mojej historii smile
          Mlodziak ma juz pol roczku , tak tak mam 4 synka smile jest swietnym , wiecznie usmiechniętym maluchem z wielkimi oczyskami i odstajacymi uszkami , mimo ze daje nam niezle popalic (zwlaszcza w nocy) i nasze zycie wywrocilo sie do gory nogami ... ciesze sie ze tak potoczylo ze maluch sam zawital do nas . Czasami sobie tak mysle ze nic nie dzieje sie z przypadku i byl i jest ku temu jakis cel smile
          ..a jak sobie radze (?) Bywa ciezko zwlaszcza z 2 latkiem ktory delikatnie mowiac rozpiernicza co tylko sie da i na wszystko jest nastawiony na NIE , maluch tez ma swoje akcje typu bede sie darl bo mi sie nudzi a matka akurat sobie wiesza pranie albo robi obiad i nie chce mnie wziasc na raczki na szczescie jest mój maz i starsi chlopcy ktorzy bardzo mi pomaga ( w co chwilami nie moge uwierzyc bo kiedys bylo z tym ciezko ). Takze zycie pomalutku toczy sie dalej co czas pokaze ? .........................zobaczymy smile


          Kolejne dziecko to duza odpowiedzialnosc , zmeczenie fizyczne i czasami psychiczne ... i tak naprawde nie ma znaczenia czy jest to 2 czy 7 dziecko .....
          ale nie ma nic piekniejszego niz bezbronne i ufajace oczy dziecka !!!! smile

          pozdrawiam wszystkich
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka