w każdym kątku po dzieciątku

19.08.11, 07:46
W każdym kątku po dzieciątku...
albo 1o1 powodów, by cieszyć się dzieckiem


1. Lubimy otrzymywać dary i błogosławieństwa od Boga. Każde dziecko jest darem od Boga dla świata. Kto wie, czy nie będzie ono kimś tak wielkim jak św. Piotr, Einstein czy Chopin ?
2. To niezwykle ekscytujące patrzeć, jakim człowiekiem pobłogosławił nas tym razem Bóg.
3. To wielki zaszczyt pozwolić Bogu posłużyć się moim ciałem.
4. Narodziny dziecka są ostatecznym wypełnieniem miłości męża i żony; każde dziecko jest nierozerwalnym węzłem łączącym ojca i matkę.
5. To zdumiewające, że każde dziecko jest częścią mnie i mojego ukochanego męża.
6. Kocham kolejne dziecko, bo nie chcieć go oznaczałoby sprzeniewierzenie się Bogu; chcę mówić TAK planowi, jaki Bóg ma dla mnie.
7. Będę miała jeszcze jedną osobę do kochania.
8. Będę miała jeszcze więcej rąk do pomocy.
9. Następne dziecko to kolejna okazja do karmienia piersią, a to oznacza zmniejszenie ryzyka raka piersi.
10. Następne dziecko w rodzinie jest wielką radością dla jego braci i sióstr.
11. Małe dzieci uczą starsze jak troszczyć się o słabszych, uczą życzliwości, opiekuńczości i wyzbywania się egoizmu.
12. Dzieci rozjaśniają dom; dzięki nim życie jest interesujące.
13. Dzieci uczą mnie cierpliwości.
14. Jest kogo odwiedzić, mam się z kim bawić, modlić, mam komu poczytać.
15. Tak samo łatwo gotuje się dla pięciorga jak dla czworga.
16. Większa gromadka dzieci daje nam sposobność do wzrastania w wierze, gdy widzimy jak Bóg troszczy się o nasze codzienne potrzeby.
17. Tęsknota za dzieckiem jest najbardziej nieodpartym pragnieniem na ziemi.
18. Żaden zawód nie daje tyle radości co bycie matką lub ojcem.
19. Rodzicielstwo jest inwestowaniem w wieczność.
20. Rodzenie i wychowywanie dzieci pozwala nam uświęcać się jako rodzicom.
21. Nie chcemy pozbawiać naszych rodziców „korony chwały”, chcemy, by mogli się cieszyć się wnukami.
22. Nasze dzieci są naszymi nauczycielami – codziennie uczę się od nich wspaniałych rzeczy.
23. Jezus powiedział, że kiedy przyjmujemy w naszym domu i rodzinie dziecko – zapraszamy Jego samego, nie chciałabym odtrącać Jezusa.
24. Im mamy więcej dzieci, tym bardziej pomnaża się nasza miłość.
25. Wciąż jeszcze mamy wolne miejsce w samochodzie.
26. Dzieci są najbardziej drogocennym darem dla małżeństwa.
27. Duże rodziny są wesołe.





    • jojoe Re: w każdym kątku po dzieciątku 19.08.11, 09:54
      Dzieki za poprawienie nastroju z rana smile pomimo, że miejsca wolnego w samochodzie już nie mamywink
      • mama.rozy Re: w każdym kątku po dzieciątku 19.08.11, 13:07
        ech,my chyba będziemy musieli kupic samochódwink
        a tak serio-wesoło to jestsmile
    • plater-2 Re: w każdym kątku po dzieciątku 19.08.11, 14:10
      Myśmy mieli samochód, była to Syrenka. Ale jak się urodziło Czwarte, to sprzedaliśmy ją, bo już się nie mieściliśmy wszyscy. To był rok 1990 ! Zresztą przeprowadziliśmy się do centrum i nagle, z dnia na dzień, zrobiło się wszędzie bardzo blisko.
      Jak to się wtedy jeździło, bez pasów, fotelików, na pełnym luzie!
      • abecia Re: w każdym kątku po dzieciątku 19.08.11, 17:11
        Ja mam szóstkę rodzeństwa i w początkach lat 90 tych jeździliśmy żukiem. Kiedyś mój ojciec tylko gwałtownie zahamował a moja młodsza siostra tylko złamała sobie nos. Ale jej było wesoło...
    • goska81-gryfino Re: w każdym kątku po dzieciątku 19.08.11, 20:02
      No, u nas w samochodzie też jest jeszcze wolne miejsce. W bagażniku;D hehe
    • gepardzica_z_mlodymi Re: w każdym kątku po dzieciątku 19.08.11, 20:52
      Niestety, u nas, ani dziadkowie nie chcą znać wnuków, ani rodzina nie jest wesoła, bo niepełnosprawność jednego z dzieci, wyrażająca się m.in, agresją jej nie przysparza. Brak miejsca i w domu, i w samochodzie, czasem problem z zaspokojeniem istotnych potrzeb dzieci, na pewno nie wszystkie dzieci są w stanie pomóc. Im więcej dzieci, tym stres większy.
      Ale nie przeczę, można się rozwijać wewnętrznie.
      • mama.rozy gepardzica 19.08.11, 21:18
        a daleko mieszkasz?bo może sie skombinuje jakieś odciążenie?wink
    • magdak_1977 Re: w każdym kątku po dzieciątku 20.08.11, 12:21
      Milesmile szczególnie na czasie, patrząc na ostatnie wątki. Pozdrawiam P.S. Samochód mamy już wypchany do granic możliwości,ale są w końcu też inne modelewink
    • agni71 Re: w każdym kątku po dzieciątku 21.08.11, 17:12
      Na poczatku powiem, ze ze mnie troche malkontentka, ale wymienione wyzrej powody niekiedy mnie zirytowały. Pozwole więc sobie od drugiej strony sie do nich odnieśc:

      1. Lubimy otrzymywać dary i błogosławieństwa od Boga. Każde dziecko jest darem
      > od Boga dla świata. Kto wie, czy nie będzie ono kimś tak wielkim jak św. Piotr
      > , Einstein czy Chopin ?

      Nie wierzę w Boga, a więc i w dary od niego. Oczywiście fajnie by było, gdyby akurat moje dziecko było kimś ważnym dla ludzkości smile

      > 2. To niezwykle ekscytujące patrzeć, jakim człowiekiem pobłogosławił nas tym ra
      > zem Bóg.

      Ekscytujace jest dla mnie patrzeć i owszem, obserwuje z ciekawością, jakie są moje dzieci, ale nikt mnie nimi nie poblogosławeił. Na dwójkę porządnie sobie zapracowaliśmy, trzecie dostaliśmy gratis w nagrodę wink

      > 3. To wielki zaszczyt pozwolić Bogu posłużyć się moim ciałem.

      Nie jest dla mnie żadnym zaszczytem pozwalać komukowlwiek dysponowac moim cialem.

      > 4. Narodziny dziecka są ostatecznym wypełnieniem miłości męża i żony; każde dzi
      > ecko jest nierozerwalnym węzłem łączącym ojca i matkę.

      Fajnie by było. Niestety, rozwody sie zdarzają, równiez u wielodzietnych.

      > 5. To zdumiewające, że każde dziecko jest częścią mnie i mojego ukochanego męża

      Zgoda


      > .
      > 6. Kocham kolejne dziecko, bo nie chcieć go oznaczałoby sprzeniewierzenie się B
      > ogu; chcę mówić TAK planowi, jaki Bóg ma dla mnie.

      Swoje zycie planuję sama.


      > 7. Będę miała jeszcze jedną osobę do kochania.

      tak


      > 8. Będę miała jeszcze więcej rąk do pomocy.

      może....

      > 9. Następne dziecko to kolejna okazja do karmienia piersią, a to oznacza zmniej
      > szenie ryzyka raka piersi.

      tak


      > 10. Następne dziecko w rodzinie jest wielką radością dla jego braci i sióstr.

      nie zawsze, nie zawsze....

      > 11. Małe dzieci uczą starsze jak troszczyć się o słabszych, uczą życzliwości, o
      > piekuńczości i wyzbywania się egoizmu.

      niekoniecznie - czasem starsze staje sie jeszcze bardziej egoistyczne, bo czuje sie pozbawione chocby uwagi rodziców.

      > 12. Dzieci rozjaśniają dom; dzięki nim życie jest interesujące.

      tak

      > 13. Dzieci uczą mnie cierpliwości.

      tak

      > 14. Jest kogo odwiedzić, mam się z kim bawić, modlić, mam komu poczytać.

      tak, oprócz modlitw


      > 15. Tak samo łatwo gotuje się dla pięciorga jak dla czworga.

      Chyba jednak nie, więcej osób, to jednak więcej pracy, więcej problemow, bo ktos czegos nie lubi itp.


      > 16. Większa gromadka dzieci daje nam sposobność do wzrastania w wierze, gdy wid
      > zimy jak Bóg troszczy się o nasze codzienne potrzeby.

      O nasze codzienne potrzeby troszczymy sie sami, zaden Bóg nie ma tu nic do rzeczy.

      > 17. Tęsknota za dzieckiem jest najbardziej nieodpartym pragnieniem na ziemi.

      możliwe, nie miałam jak dotąd okazji zatęsknić wink


      > 18. Żaden zawód nie daje tyle radości co bycie matką lub ojcem.

      polemizowałabym, są ludzie, którzy najbardziej spełniają się w innych zajęciach

      > 19. Rodzicielstwo jest inwestowaniem w wieczność.

      w pewnym sensie tak


      > 20. Rodzenie i wychowywanie dzieci pozwala nam uświęcać się jako rodzicom.

      Nie mam potrzeby uświęcania się czymkolwiek

      > 21. Nie chcemy pozbawiać naszych rodziców „korony chwały”, chcemy,
      > by mogli się cieszyć się wnukami.

      tak


      > 22. Nasze dzieci są naszymi nauczycielami – codziennie uczę się od nich w
      > spaniałych rzeczy.

      tak

      > 23. Jezus powiedział, że kiedy przyjmujemy w naszym domu i rodzinie dziecko 
      > 211; zapraszamy Jego samego, nie chciałabym odtrącać Jezusa.

      nie ma dla mnie znaczenia co powiedzial na ten temat Jezus


      > 24. Im mamy więcej dzieci, tym bardziej pomnaża się nasza miłość.

      tak

      > 25. Wciąż jeszcze mamy wolne miejsce w samochodzie.

      No my nie mamy


      > 26. Dzieci są najbardziej drogocennym darem dla małżeństwa.

      tak, ale pewnie nie dla każdego

      > 27. Duże rodziny są wesołe.

      tak
      • verdana Re: w każdym kątku po dzieciątku 21.08.11, 18:29
        Ja też makontentkasmile Pomijając wezwania do Boga, ktore dla mnei nie sa istotne, ale dla innych mogą być, nei zgodze się z wieloma punktami. Inwestuję w wieczność, daję rodzicom wnuki itd. równie dobrze mając jedynaka. Nie każdemu przybywa cierpliwosci z kazdym kolejnym dzieckiem, ja obserwuję często wrecz przeciwne zjawisko - zmeczone matki mają cierpliwosci coraz mniej. Gotowanie dla czterech czy pięciu osób jest róznicą, choćby finansową, choć niewielką. Ale juz ubieranie pięciu zamiast czterech, o kształceniu nie wspomnę, jest dużą różnicą. Nie każde mlodsze dziecko jest radoscią dla starszego, dla bardzo wielu dzieci, zmuszonych zajmować się rodzeństwem, jest wrecz kleską. Sporo dużych rodzin NIE jest wesolych, szczególnie, jesli kolejne dziecko pogłębia biedę.
        Karmienie piersią dziecka, niestety, chroni przed wczesnym rakiem piersi. Po menopauzie już nie...
        Znam bardzo wiele osób, ktorym więcej radości daje praca zawodowa niż dzieci.
        No i punkt pierwszy, ktory mnie zdenerwował najbardziej - dzieci sa fajne nie dlatego,z ę być moze zostaną kimś wielkim. Równie cenny jest sympatyczny i dobry przyszły stolarz czy nauczyciel - posiadanie dzieci w nadziei na ich wielkość, to chyba nie najlepszy pomysl.
        • magdak_1977 Re: w każdym kątku po dzieciątku 21.08.11, 23:15
          Dla osób niewierzących cały ten wątek może być niezrozumiały lub nawet denerwujący. Trudno bowiem rozpatrywać poszczególne jego punkty w oderwaniu od innych. Nie mogę się jednak zgodzić z tym, że matki wielodzietne są zazwyczaj zmęczone i wyczerpane, rodziny biedne a dzieci w większości zaniedbane. Znam dużo rodzin, w których jest jedno-dwoje dzieci i ich rodzice są zmęczeni fizycznie i psychicznie. Wszystko moim zdaniem zależy od sił, przywyczajeń, pracowitości, nastawienia itp. W kręgu moich znajomych widzę, że wielodzietni jednak rzadziej się rozwodzą i ogólnie wyglądają na szczęśliwszych-pewnie o statystyki byłoby tu jednak trudno. Co do pieniędzy mogę mówić o własnym przykładzie-im więcej mamy dzieci, tym większy doping do jeszcze bardziej wytężonej pracy i w efekcie żadnemu z dzieci niczego nie brakuje. A pierwszego punktu nie odbieram jako oczekiwania na wyjątkowo udanego człowieka. Po prostu z każdego dziecka może wzrosnąć wartościowy dorosły, trzeba tylko dać mu te szansę.
          • verdana Re: w każdym kątku po dzieciątku 22.08.11, 09:50
            Nie "w większośći". Dokladnie tak samo, jak rodzice mniejszych rodzin - wielodzietność nie jest lekarstwem na cierpliwość i dbanie o dzieci.
            Wielodzietni rzadziej się rozwodzą z dwóch wzgledów - religijnego (częściej jednak bardzo wierzacy mają więcej dzieci) i ekonomicznego - po prostu można samotnie wychować dwoje, ale nie piecioro. Tyle, ze niemożność rozwodu nie gwarantuje szczęśliwego małżeństwa.
            Ja z pieniędzmi mam tak samo jak Tysmile Ale jednak w Polsce rodziny wielodzietne są zazwyczaj bardzo biedne - o ile pamiętam w rodzinach z 5 dzieci i więcej tylko 15% osób jest powyżej poziomu ubóstwa, a w rodzinach z trojgiem - tylko polowa.
            • loko1977 Re: w każdym kątku po dzieciątku 23.08.11, 16:30
              moje drogie, każde małżeństwo wie ile chce mieć dzieci, czy to 1,2,3,4,5 czy 10 a może ani jednego, to jest ich decyzja, w końcu z nieba dzieci nie spadają, najważniejsze to nie krytykować wyboru, a niestety w obecnych czasach to jest bardzo powszechne, ja z moim M planujemy od początku 3, dziś się cieszę że mam 2, że Bóg dał nam takie szczęście, może niedługo pojawi się kolejny i myślę że niedosyt macierzyństwa u mnie pozostanie na zawsze bo ja po prostu kocham być mamą.
              • monhann2 Re: w każdym kątku po dzieciątku 23.08.11, 17:32
                Ja tez malkontentka ale nie o tym w sumie chcialam.....
                Pisanie o wierze i Bogu na swieckim forum w ogole jest nie na miejscu, bo wiadomo, ze nie kazdy wierzy w Boga. Nie wiem jaki procent uczestniczek tego forum jest wierzacych, przypuszczam, ze cos okolo 50%. Dla mnie np wielka czesc tego, co napisala zalozycielka watku, jest po prostu abstrakcja. Nie jestem wielodzietna ale podziwiam wielodzietne i stad lubie odwiedzac to forum. Sama chcialabym chciec miec wiecej dzieci aby moje poklady milosci jakie mam dla dwojki podzielic na wiecej ale dla samej siebie a nie dla zadnego tam Boga. Niestety, nie mam cierpliwosci, jestem wygodna itd itp dlatego wiecej dzieci nie bede miec. Kto chce - wierzy, a kto nie chce - nie wierzy, po co narzucac takim pisaniem innym swoje ideologie?
                • wilma1970 Re: w każdym kątku po dzieciątku 23.08.11, 20:08
                  Zdarza mi się, że widzę u nowo poznanej osoby błysk w oku, gdy mówię, że mamy piątkę dzieci. Błysk może być rodzaju - <popłoch> Piątka dzieci, to pewnie ultra katolicy, zaraz mnie będą ewangelizować!! Aaaa!!! Lub - <euforia> Piątka dzieci???Mmmm...a ja właśnie wracam z Lichenia...Stereotyp. tongue_out
                • plater-2 Re: w każdym kątku po dzieciątku 24.08.11, 06:11
                  Nigdy nie byłam w Licheniu, nie dla mnie te słodkie klimaty. A mam pięcioro, mam.
                  • mama.rozy większośc wątków to własne opinie 24.08.11, 17:34
                    i nie da się byc "bezopiniowym" cały czas
                    oprócz postów z prośbami o opinie, to jak ktoś pisze-to mi sie podoba,tym się chwalę,u nas tak to wygląda,moje dzieci zrobiły to i to,wszystkie takie można obebrac jako narzucanie swojego punktu widzenia.można.ale nie trzeba.po prostu nie komentuje się czegoś,co mnie nie dotyczy.
                    w końcu tytuł posta nie brzmiał-wszystkie rodziny wielodzietne,tylko rodziny wielodzietne,wyłącznie rodziny wielodzietne.jest po prostu wyrażeniem jednej z uczestniczek forum,która tak właśnie czuje i myśli.
                    hiperpoprawnośc światopoglądowa nie jest dobra na nerwywink
                    • jojoe Re: większośc wątków to własne opinie 24.08.11, 22:18
                      no droga mohann, chyba trochę przesadziłaś. Jak Ci wątek nie podchodzi, to nie czytaj i nie rób stresu. Chyba, że tylko tak kokietujesz i chcesz, żeby Cię poewangelizowaćwink
    • coliander Re: w każdym kątku po dzieciątku 27.08.11, 00:05
      A ja na poczatku myslalam, ze to zart, ale jakos puenty sie nie doszukalamsmile
      Ale moze to jakies 101 powodow, ktore maja pocieszyc kogos, kto nie do konca jest szczesliwy w swojej rodzinie. Totalna abstrakcja, jak dla mnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja