plater-2
24.08.11, 14:11
No więc przypomniała mi się jeszcze jedna książka.
www.biblionetka.pl/book.aspx?id=50667
Mallet-Joris Francoise "Maison de papier".Wydał to PAX(?) w latach osiemdziesiątych i fragment tej książki był w podręczniku do francuskiego kl.III LO. Jest to powieść, akcja dzieje się we Francji, w latach sześćdziesiątych. Matka, autorka, jest matką czworga dzieci. A ojciec, Jacques, jest malarzem. Jeden syn jest starszy, studiuje nauki polityczne, młodsi (z drugiego małżeństwa), dwie dziewczynki i chłopiec są bardzo podobni do moich dzieci i sytuacje zupełnie jakby wyjęte z życia mojej rodziny. Choć przecież kraj i realia życia zupełnie inne.
Francoise była pisarka katolicką, ale taka "nowoczesną" jak to w zlaicyzowanej w tym czasie Francji. Najstarszy syn niewierzący, młodszy poszedł do bierzmowania w tenisówkach, córki dla odmiany ciągle gubią tornistry i podręczniki szkolne Za to robią co roku przedstawienie na Boże Narodzenie, uczą się grać na różnych instrumentach, nocują w domu bezdomnego itd. Nasza najstarsza zabrała ze sobą tę książkę do Irlandii.